Firma BetVictor ogłosiła, ze wypłaci równy milion funtów temu, kto poprawnie wytypuje strzelca oraz minutę bramki finału Euro 2016. Podobno pewien kibic z Birmingham, na co dzień fan Aston Villi, idealnie wskazał odpowiedź. Mało kto wybrałby właśnie Edera i akurat 109. minutę. Anglik trafił jednak perfekcyjnie.

 

Jedyny problem jest w tym, że zwycięzca, jak na razie nie zgłosił się po odbiór nagrody.

 

 

Być może to tylko chwyt marketingowy firmy. Takie ”zagrywki” są coraz powszechniejsze zwłaszcza w mediach społecznościowych. Zobaczymy jak dalej potoczy się całą sprawa i czy zwycięzca odbierze nagrodę. Jeżeli to prawda, kibic zasłuży na miano szczęściarza roku.

 

KLIKNIJ I POLUB POLSATSPORT.PL NA FACEBOOKU!