5:0! Barcelona awansowała do finału! Polacy oglądali mecz z ławki

FC Barcelona rozbiła Athletic Bilbao aż 5:0 i zameldowała się w finale Superpucharu Hiszpanii. O trofeum "Duma Katalonii" zmierzy się ze zwycięzcą drugiego półfinału, w którym zagrają Real Madryt i Atletico Madryt. Robert Lewandowski oraz Wojciech Szczęsny całe spotkanie spędzili na ławce rezerwowych.

Piłkarze FC Barcelony radośnie świętują zdobycie bramki na boisku.
fot: PAP
Piłkarze Barcelony

Spotkanie rozpoczęło się dość spokojnie, choć pod wyraźne dyktando "Dumy Katalonii". Gospodarze długo utrzymywali się przy piłce i całkowicie neutralizowali ofensywne zapędy rywali. Wkrótce jednak podopieczni Hansiego Flicka wrzucili wyższy bieg. Wynik otworzył Ferran Torres, który najlepiej odnalazł się w zamieszaniu w polu karnym. Na kolejne gole kibice nie musieli długo czekać.

 

Najpierw Unai Simon skapitulował po uderzeniu Fermina Lopeza, któremu dogrywał Raphinha. Cztery minuty później sam Hiszpan popisał się świetnym przeglądem pola i obsłużył podaniem Ronny'ego Bardaghjiego. Szwed przeprowadził udaną akcję indywidualną, a futbolówka po jego strzale i błędzie bramkarza wpadła do bramki. Ostateczny cios w pierwszej połowie wymierzył Raphinha - Brazylijczyk w kontrataku wymanewrował obrońców świetnym dryblingiem i zmieścił piłkę przy krótkim słupku bramki "Lehoiak".

 

ZOBACZ TAKŻE: Co dzieje się z Lewandowskim w Barcelonie? Hajto: Widzę drugie dno

 

Po przerwie podopieczni trenera Flicka nie zamierzali zwalniać tempa. Zaledwie siedem minut po wznowieniu gry piłka ponownie wylądowała w siatce. Na listę strzelców po raz kolejny wpisał się brazylijski skrzydłowy Barcelony, który po koronkowej akcji całego zespołu dopełnił formalności strzałem do pustej bramki. Ofensywa Katalończyków nie słabła mimo wysokiego prowadzenia. Ernesto Valverde próbował reagować i przeprowadził aż pięć zmian w ciągu siedmiu minut, jednak roszady te nie przyniosły pożądanego efektu. "Blaugrana" wciąż dominowała na boisku.

 

Zarówno Robert Lewandowski, jak i Wojciech Szczęsny spędzili całe spotkanie na ławce rezerwowych.

 

Drugiego finalistę wyłoni czwartkowe spotkanie Atletico Madryt - Real Madryt.


W zeszłym sezonie "Duma Katalonii" także trafiła w półfinale na zespół z Bilbao. Wówczas "Blaugrana" wygrała 2:0. W finale pokonała natomiast "Królewskich" aż 5:2.

 

FC Barcelona - Athletic Bilbao 5:0 (4:0)

Bramki: Ferran Torres 22; Fermin Lopez 30; Roony Bardghji 34; Raphinha 38, 52.

 

Barcelona: Joan Garcia - Jules Kounde, Pau Cubarsi, Eric Garcia, Alejandro Balde (64. Gerard Martin) - Pedri (72. Dani Olmo), Frenkie de Jong (64. Marc Bernal) - Roony Bardghji (72. Lamine Yamal), Raphinha (64. Marcus Rashford), Fermin Lopez - Ferran Torres.

 

Athletic: Unai Simon - Jesus Areso, Dani Vivian, Aitor Paredes, Adama Boiro (57. Inigo Lekue) - Mikel Jauregizar, Alejandro Rego (61. Selton Sanchez) - Alex Berenguer, Oihan Sancet (55. Inigo Ruiz de Galarreta), Robert Navarro (55. Unai Gomez) - Inaki Williams (55. Gorka Guruzeta).

 

Sędziował: Isidro Diaz de Mera Escuderos (Hiszpania).

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie