Barcelona odwróciła losy meczu w Lidze Mistrzów! Lewandowski dał sygnał do ataku
FC Barcelona pokonała duńską Kopenhagę 4:1 w meczu ostatniej kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. Robert Lewandowski zdobył bramkę wyrównującą, która była jego 13. trafieniem w obecnym sezonie w barwach klubowych. Ekipa trenera Hansiego Flicka awansowała bezpośrednio do 1/8 finału rozgrywek.

Pierwsza połowa rozpoczęła się od sporej niespodzianki. Już w czwartej minucie Viktor Dadason stanął oko w oko z golkiperem gospodarzy. Wykorzystał on kapitalne podanie za linię obrony, którym obsłużył go Mohamed Elyounoussi. Napastnik gości z zimną krwią skierował piłkę do siatki, czym dał swojej drużynie sensacyjne prowadzenie.
Przez resztę pierwszej odsłony Barcelona dążyła do wyrównania, jednak między słupkami Kopenhagi dwoił się i troił Dominik Kotarski. Chorwat kilkukrotnie ratował kolegów przed utratą gola i to dzięki niemu do przerwy utrzymał się wynik 0:1. Bramkarz dwukrotnie zatrzymał uderzenia Roberta Lewandowskiego. Najbliżej szczęścia był Eric Garcia, jednak piłka po jego potężnym strzale z dystansu obiła jedynie poprzeczkę.
ZOBACZ TAKŻE: Liga Mistrzów na żywo. Tabela. Kto awansował? Kto odpadł?
Tuż po zmianie stron "Duma Katalonii" jeszcze bardziej podkręciła tempo. Opłaciło się to błyskawicznie, ponieważ Lewandowski trafił do siatki zaledwie trzy minuty po wznowieniu gry. Polak wykorzystał przytomne zachowanie Lamine Yamala. Młody Hiszpan był w sytuacji sam na sam z bramkarzem, jednak zamiast strzelać, wyłożył piłkę "Lewemu" na pustą bramkę.
Niedługo później było już 2:1 dla gospodarzy. Yamal przeprowadził swoją firmową akcję - zszedł z prawego skrzydła do środka i uderzył na bramkę. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od obrońcy i po rykoszecie wpadła do siatki, obok zdezorientowanego Kotarskiego.
Jak się okazało, to nie był koniec strzeleckich popisów podopiecznych trenera Flicka. W 68. minucie Lewandowski został sfaulowany w polu karnym Kopenhagi, a "jedenastkę" na gola pewnie zamienił Raphinha.
W samej końcówce spotkania, w 84. minucie, do siatki gości trafił jeszcze Marcus Rashford.
Kapitan reprezentacji Polski opuścił murawę w 82. minucie i ustąpił miejsca wracającemu po kontuzji Ferranowi Torresowi. Z kolei Wojciech Szczęsny całe spotkanie obejrzał z ławki rezerwowych.
W końcowej tabeli fazy ligowej Champions League Barcelona uplasowała się na piątej pozycji, co zagwarantowało jej bezpośredni awans do 1/8 finału. Z kolei ich rywale pożegnali się z europejskim pucharem, ponieważ zakończyli zmagania na odległej, 31. lokacie.
Barcelona - Kopenhaga. Wynik meczu. Kto wygrał w Lidze Mistrzów?
FC Barcelona - FC Kopenhaga 4:1 (0:1)
Bramka: Robert Lewandowski 48, Lamine Yamal 60, Raphinha 69 (rzut karny), Marcus Rashford 85 - Viktor Dadason 4.
Barcelona: Joan Garcia - Jules Kounde, Pau Cubarsi, Gerard Martin (72. Ronald Araujo), Alejandro Balde - Dani Olmo (72. Marcus Rashford), Eric Garcia (46. Marc Bernal) - Lamine Yamal, Fermin Lopez (79. Marc Casado), Raphinha - Robert Lewandowski (82. Ferran Torres).
Kopenhaga: Dominik Kotarski - Birger Meling, Pantelis Hatzidiakos, Gabriel Pereira, Marcos Lopez - Jordan Larsson (65. Youssoufa Moukoko), Junnosuke Suzuki, William Clem (55. Mads Madsen), Elias Achouri (65. Robert) - Mohamed Elyounoussi (78. Oliver Hojer), Viktor Dadason (55. Viktor Claesson).
Żółte kartki: Lamine Yamal - Marcos Lopez, Junnosuke Suzuki, Birger Meling, Gabriel Pereira.
Sędziował: Benoit Bastien (Francja).
Przejdź na Polsatsport.pl
