Lewandowski zrobił to tylko dla kasy? Legenda broni kapitana Polaków! "Wybrał słuszny kraj"

- Początek w Chicago Robert Lewandowski miał trudny, ale po meczu z Charlotte dowiedzieliśmy się, że strzelił pierwsze dwie bramki. Wybrał słuszny kraj! Broniłbym go rękami i nogami przed wyjazdem do Arabii Saudyjskiej, gdzie są większe pieniądze, ale też gdzie życie jest o wiele trudniejsze - powiedział nam legendarny trener Antoni Piechniczek.

Kobieta z licznymi tatuażami na ramionach i mężczyzna śmieją się, patrząc na siebie.
AFP
Robert Lewandowski i grająca również z nr 9 koszykarka Chicago Sky - Natasha Cloud

Gdy Robert Lewandowski zdecydował się na przyjęcie oferty Chicago Fire, nie brakowało głosów krytycznych, zarzucających mu przedłożenie nad ambicję sportową strony finansowej projektu. Od połowy lipca kapitan reprezentacji Polski rozegrał za oceanem 11 meczów, w których zdobył pięć bramek. Trafia do siatki co 140 minut spędzonych na boisku. W ostatnim roku spędzonym w Barcelonie zdobywał bramki co 130 minut.

 

- Biorcą pod uwagę fakt, że Robert jest przebogatym człowiekiem, uważam, że większą satysfakcję by miał, gdyby najbliższe dwa lata spędził w Lechu Poznań. Wydaje mi się, że pomiędzy Lechem a Chicago nie ma żadnej różnicy w poziomie, a byłby to powrót do korzeni, do drużyny, w której w Polsce wypłynął na szerokie wody, zdobył mistrzostwo Polski itd. - powiedział nam Zbigniew Boniek. 

Większym entuzjastą przejścia "Lewego" do MLS jest Tomasz Frankowski, który również reprezentował Chicago Fire, w 2008 r.

 

- Chicago Fire to był jedyny słuszny kierunek dla Roberta, ponieważ czekał na wielkie pieniądze w Arabii Saudyjskiej, ale przeszacował swoje - nie wiem, czy możliwości, czy warunki, jakie proponowały mu tamtejsze kluby. 20 mln dolarów za sezon w dzisiejszych czasach niewiele klubów w Europie płaci, a Robert takie pieniądze uzyskał od Chicago. Ma szansę na podbój rynku amerykańskiego, ale nie tylko on. Również jego żona Anna, która prężnie rozwija swoje studia fitnessu. Dlatego sądzę, że wszyscy są zadowoleni, a również kibice, bo Robert strzelił już pierwsze bramki. Myślę, że spełni się w tym klubie i dwa sezony spowodują, że nie będzie mu się chciało wracać do Europy - uważa "Franek”.

Antoni Piechniczek komentuje decyzję Roberta Lewandowskiego o przejściu do Chcicago Fire

Poprosiliśmy o opinię słynnego trenera Antoniego Piechniczka. 

 

- Powiem szczerze, że z dużym zainteresowaniem, ale i z wewnętrzną negacją patrzyłem, jak Lewandowski podejmował decyzję gry nie w Chicago, tylko w Barcelonie. Powiedziałem mu: "Słuchaj, masz 32 lata, to jest jeden z czołowych klubów na świecie, o niesamowitej popularności, mający olbrzymią rzeszę kibiców. Angażujesz się w coś, co naprawdę jest trudne, a zapomniałeś o metryce. Zapomniałeś, że jak się ma 32 lata, to kryzys formy może przyjść w każdym momencie. Trzeba naprawdę dużego samozaparcia, trzeba mieć zaufanie do własnych umiejętności, aby taką decyzję podjąć" - podkreślał trener trzeciej drużyny na świecie w 1982 r. 

 

- I co się stało? Okazało się, że Robert pobijał rekordy w Barcelonie, należące do innych, jeszcze bardziej od niego utytułowanych piłkarzy. Jak określili to sami działacze Barcelony, został człowiekiem, który uratował Barcelonę! Uratował ją na cztery lata. Nie mieli żadnych problemów z klasyczną "dziewiątką", ze środkowym napastnikiem, który strzelał bramki i w Barcelonie, i w meczach naszej reprezentacji - dodał Piechniczek. 

 

Po tym wstępie przeszedł do oceny transferu Roberta do MLS-u. 

 

- Początek w Chicago Robert miał trudny, ale po meczu z Charlotte dowiedzieliśmy się, że strzelił pierwsze dwie bramki. Wybrał słuszny kraj! Broniłbym go rękami i nogami przed wyjazdem do Arabii Saudyjskiej, gdzie są większe pieniądze, ale też gdzie życie jest o wiele trudniejsze. Mogę to powiedzieć z autopsji, bo miałem krótką przygodę z piłką klubową tego kraju. Jak dziś czytam, jacy to trenerzy utytułowani pracują w tym samym klubie (FC Al-Shabab - przyp. red.), to się uśmiecham i zadaję sobie pytanie: "Jak długo tam wytrzymają?" - analizuje doświadczony szkoleniowiec. 

 

Zwrócił uwagę jeszcze na jeden szczegół. 

 

- Wracając do Lewandowskiego, cechuje go duża odwaga, cechuje go wiara w siebie, cechuje go nieprawdopodobna pracowitość. On jest utalentowany, ale pracowitość, to jest jedna z jego podstawowych zalet, o czym nie wszyscy chcą pamiętać, nie wszyscy chcą wiedzieć, co więcej - nie wszyscy chcą tak postępować, jak on. Gdy idzie o przygotowanie do meczów, przygotowanie własnej formy, swojego organizmu, jest wręcz człowiekiem godnym naśladowania, mającym poukładane wszystko w głowie i robiącym wszystko z dużym rozsądkiem - zakończył Antoni Piechniczek.

 

Robert Lewandowski, który w ubiegły piątek obchodził 38. urodziny, ma kontrakt z Chicago obowiązujący do końca czerwca 2028 r.

MICHAŁ BIAŁOŃSKI
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie