Koniec serii Chicago Fire! Robert Lewandowski nie może być zadowolony

Robert Lewandowski

Chicago Fire przegrało u siebie 1:2 z New England Revolution w meczu Major League Soccer, tym samym przerywając serię meczów ligowych bez porażki. W zespole z "Wietrznego Miasta" całe spotkanie rozegrał Robert Lewandowski, jednak Polak nie wpisał się na listę strzelców.

Dwóch piłkarzy rywalizuje o piłkę na boisku. Jeden z nich, w czerwonej koszulce, pokazuje wielki wysiłek, podczas gdy drugi, w granatowo-czerwonej koszulce, jest w trakcie ruchu.
fot. AFP
Robert Lewandowski nie strzelił gola w meczu z New England Revolution

Piłkarze Chicago Fire na czele z Robertem Lewandowskim przystępowali do spotkania, które odbyło się w nocy z niedzieli na poniedziałek, w bardzo dobrych nastrojach. Należy bowiem przypomnieć, że "Strażacy" mogli pochwalić się serią siedmiu kolejnych meczów ligowych bez porażki. 

 

ZOBACZ TAKŻE: Co za wejście do nowej drużyny! Kolejny gol polskiego piłkarza (WIDEO)

 

W starciu z New England Revolution na placu gry już od pierwszej minuty pojawił się kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski, jednak to nie on rozpoczął strzelanie w tym meczu. Jako pierwszy na listę strzelców w 39. minucie wpisał się Dor Turgeman. Chociaż to Chicago Fire miało w pierwszej połowie większe posiadanie piłki, to rywale ekipy z "Wietrznego Miasta" potrafili stworzyć więcej groźnych akcji. 

 

Rywalizacja po przerwie również nie ułożyła się po myśli gospodarzy. Już w 47. minucie do ich bramki trafił Peyton Miller. Chociaż "Strażacy" zdołali jeszcze złapać kontakt z przeciwnikami, kiedy Maren Haile-Selassie strzelił gola w 62. minucie, to nie potrafili doprowadzić do wyrównania, tym samym przegrywając pierwszy ligowy mecz od 26 lipca. 

 

Jak w spotkaniu z New England Revolution zaprezentował się Lewandowski? Polak był na boisku od pierwszej do ostatniej minuty. W tym czasie oddał 3 strzały, w tym jeden celny. Wykonał także 15 podań, z czego 13 trafiło do adresata. Najważniejsze jest jednak zachowanie "Lewego", którego nie oddadzą statystki. Podczas meczu były piłkarz między innymi Barcelony wściekał się i wymachiwał rękami. Chodziło nie tylko o faulujących go rywali, ale również niedokładnie zagrywających kolegów z drużyny. 

 

Chicago Fire obecnie plasuje się na piątym miejscu w tabeli konferencji wschodniej. Swój kolejny mecz podopieczni Gregga Berhaltera zagrają 20 września o godzinie 3:30, kiedy zmierzą się z Nashville SC.

 

Chicago Fire - New England Revolution 1:2 (0:1)

Bramki: Maren Haile-Selassie 62 - Dor Turgeman 39, Peyton Miller 47

 

Chicago Fire: Chris Brady - Jonathan Dean (Maren Haile-Selassie 55), Sam Rogers (Andrew Gutman 46), Jack Elliott, Noah Allen - Sergio Oregel, Dje D'Avilla - Philip Zinckernagel, Johan Gomez (Robin Lod 55), Puso Dithejane (Jonathan Bamba 55) - Robert Lewandowski

 

New England Revolution: Matt Turner - Matt Polster, Ethan Kohler, Mamadou Fofana, Will Sands - Carles Gil (Wilson Harris 88), Brooklyn Raines, Jackson Yueill (Joshua Wynder 69) - Peyton Miller (Cody Baker 88), Dor Turgeman (Ilay Feingold 81), Daniel Gazdag (Griffin Yow 69)

AA, Polsat Sport
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie