Lewandowski nie pójdzie śladem Ronaldo? Kosecki zaapelował. "Nie obrażaj się"

Za nami dwa mecze reprezentacji Polski w Lidze Narodów, w których podopieczni Jana Urbana zdobyli tylko punkt. W obu spotkaniach niewielką rolę odegrał Robert Lewandowski, o którym dyskutowano w "Polsat Futbol Cast" w kontekście afery z Cristiano Ronaldo. Roman Kosecki zaapelował nawet do kapitana Biało-Czerwonych.

Robert Lewandowski podczas treningu, z wyciągniętymi rękami patrzy na lecącą piłkę.
fot. PAP
Robert Lewandowski podczas zgrupowania reprezentacji Polski

Przypomnijmy, że Ronaldo opuścił zgrupowanie reprezentacji Portugalii, ponieważ nie spodobało mu się, że selekcjoner Jorge Jesus stawia na innych piłkarzy, a on pełni jedynie rolę rezerwowego. 41-latek postanowił rozstać się z kadrą i nie wiadomo, czy jeszcze w niej wystąpi.

 

Trzy lata młodszy Lewandowski też jest coraz bardziej oszczędzany w reprezentacji. Tak było przy okazji ostatniego spotkania w Szwecji, gdzie napastnik Chicago Fire wszedł dopiero w końcowych minutach przegranego meczu 1:3. Roman Kosecki wierzy, że 38-latek ze zrozumieniem podejdzie do takich sytuacji.

 

- Niektórzy z tych starszych zawodników zdają sobie z tego sprawę, jak np. Luka Modrić, który niedawno wszedł na 20 minut i został pięknie przyjęty owacją. Myślę, że u nas Robert zasługuje na taką owację, gdy wchodzi na boisko. I niech się chłopak nie obraża. Apelowałbym do niego - nie obrażaj się Robert, to już jest taka rola. Jesteś bardzo ważną postacią, żeby podpowiadać tym młodym chłopakom. Robert powinien być dobrym duchem reprezentacji. Apeluję o to do Roberta, a nie żeby zamawiał jeta i wylatywał ze zgrupowania jak Ronaldo. Tego mu nie życzę - powiedział ekspert Polsatu Sport.

 

ZOBACZ TAKŻE: Urban postawi odważniej na młodych? "Na jego miejscu chwaliłbym się tym graczem"

 

Lewandowski zagrał od pierwszej minuty z Bośnią i Hercegowiną, schodząc dopiero w końcówce meczu. Niewykluczone, że podobnie będzie w najbliższy piątek, kiedy Biało-Czerwoni podejmą Rumunię.

 

- Myślę, że wyjdzie z Rumunią od pierwszej minuty, ale nie wystawiałbym go samego z przodu, bo ma inklinację do wracania się do środka. Niech z przodu ktoś będzie, gdy on się cofnie. Robert jest zawodnikiem, który ciężko pracuje, ale sam powiedział, że nie jest przygotowany, bo nie przeszedł dobrze okresu przygotowawczego i trzeba nim pokierować. I Janek to robi. Jak przejdzie okres przygotowawczy, to będzie nam potrzebny. Wiążę dalej przyszłość kadry z Robertem Lewandowskim jako dobrym duchem reprezentacji, który rozumie, że w pewnym meczach usiądzie na ławce rezerwowych - rzekł były reprezentant Polski w "Polsat Futbol Cast".

 

 

 

 

Cały odcinek "Polsat Futbol Cast" w załączonym materiale wideo.

Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie