Malwina Kopron: Ten medal to dwanaście lat ciężkiej pracy

Inne
fot. PAP
Malwina Kopron

Malwina Kopron wywalczyła w Tokio brązowy medal olimpijski w rzucie młotem, odnosząc największy sukces w karierze. Polska młociarka w rozmowie z Tomaszem Lejmanem opowiedziała o emocjach towarzyszących w trakcie zawodów.

Tomasz Lejman: Czy minęły już emocje po rozdaniu medali?

 

Malwina Kopron: Emocje jeszcze nie opadły i cieszę się, że z Anitą pokazałyśmy się z tak dobrej strony. Brakowało nam kibiców, jednak napływają do mnie gratulację i miłe wiadomości z Polski, dlatego wszystkim bardzo dziękuję. Ten medal to dwanaście lat ciężkiej pracy.

 

Zobacz także: Anita Włodarczyk i Malwina Kopron odebrały medale

 

Do samego końca nie było wiadomo, jak to się skończy. Jak ty odbierałaś te ostatnie chwile?

 

Myślałam, że Chinka Zheng Wang mnie nie wyprzedzi i zdobędę srebrny medal. Nie udało się, ale bardzo się cieszę z brązu. Konkurs był bardzo wyrównany, poziom był naprawdę wysoki. Cieszę się, że Anita zdobyła złoto, a ja brąz.

 

Warunki nie sprzyjały, była wysoka temperatura i duża wilgotność powietrza. Jak sobie z tym poradziłyście?

 

Tak jest bardzo ciężko, ponad 30 stopni i duża wilgotność nie pomaga. Chylę czoła biegaczom długodystansowym, my mogliśmy się schować w cieniu, oni musieli biegać w słońcu. Wiedzieliśmy jakie tutaj są warunki, dlatego przyjechaliśmy wcześniej, żeby się przygotować. Jeżeli ma się jasno określony cel to człowiek potrafi się zmobilizować.

 

Za tobą trudny okres, problemy ze zdrowiem oraz ciężkie przygotowania.

 

W sporcie są wzloty i upadki. W 2017 roku miałam świetny sezon, brązowy medal na mistrzostwach Świata, złoto w Tajpej na Uniwersjadzie, gdzie uzyskałam rekord życiowy. Później przyszedł kryzys. W 2018 i 2019 roku była duża presja, wyników nie było. W 2020 roku odpoczęłam, naprawiłam się zdrowotnie i w tym roku to wszystko zaowocowało.

 

Czy potrzebny jest dobry psycholog, aby osiągnąć taki sukces?

 

Tak, współpracuję z Dariuszem Nowickim już dwa lata. Praca z psychologiem jest bardzo ważna. Byłam przygotowana na każdą możliwość, po prostu wiedziałam po co tutaj przyjechałam. Byłam w pełni skoncentrowana do ostatniej kolejki.

 

Do powrotu jeszcze cztery dni, teraz to już tylko i wyłącznie odpoczynek. Można korzystać z Tokio w czasach pandemii?

 

Nie możemy wyjść niestety z wioski olimpijskiej, na pewno pojadę dopingować naszych chłopaków, bo są w genialnej formie i nie mogę się doczekać ich występów.

 

Jak odebrałyście ceremonię wręczania medali? Była inna niż zwykle.

 

Było trochę inaczej drugi raz w życiu byłam w sytuacji, gdzie musiałam sama sobie medal zakładać. To jest medal igrzysk olimpijskich, więc się cieszę z samego faktu, że go zdobyłam. Brakowało kibiców i tej euforii dookoła.

 

Jakie plany po igrzyskach?

 

Po powrocie czeka mnie kilka dni odpoczynku. We wrześniu mam zaplanowane jeszcze dwa starty na drużynowych Mistrzostwach Polski w Lublinie i Memoriale Kamili Skolimowskiej, dlatego będzie trzeba jeszcze trochę potrenować. Potem wyjadę na wakacje ze znajomymi.

Malwina Kopron o medalu igrzysk olimpijskich:

 

Podsumowanie czwartku na Igrzyskach Olimpijskich w Studio Tokio o 20:00 w Polsacie Sport Extra. W programie olimpijczycy, reprezentanci Polski, eksperci komentują najważniejsze i najciekawsze wydarzenia w Tokio.

 

A codziennie rano o 8:00, 9:00, 10:00, 11:00 i 12:00 Flesze Studio Tokio, w których informujemy o tym, co wydarzyło się na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio.

R.S, Polsat Sport
ZOBACZ TAKŻE WIDEO: Przetrwaj i wygraj - odcinek 1

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.