Liga Narodów: Hiszpania w finale! Koniec fenomenalnej passy Włochów

Piłka nożna
fot. PAP
Hiszpania awansowała do finału Ligi Narodów UEFA.

W pierwszym meczu półfinałowym rozgrywek Ligi Narodów UEFA reprezentacja Hiszpanii pokonała w Mediolanie reprezentację Włoch 2:1. Zwycięskie bramki padły w pierwszej połowie, a zdobył je Ferran Torres. Dla Italii była to pierwsza porażka od ponad trzech lat!

Po wielu miesiącach przerwy rozgrywki Ligi Narodów weszły w decydującą fazę. Przypomnijmy, że Italia była grupowym rywalem Polski, a w międzyczasie potrafiła sięgnąć po mistrzostwo Europy. Podczas tegorocznego Euro podopieczni Roberto Manciniego mierzyli się w półfinale z... Hiszpanią. Wówczas wygrali po rzutach karnych.

 

Dla ekipy z Półwyspu Iberyjskiego środowy półfinał Ligi Narodów był zatem doskonałą okazją do rewanżu za porażkę na Euro z początku lipca. Zespół dowodzony przez Luisa Enriqueza w pierwszej połowie zagrał koncertowo, efektem czego dwa strzelone gole autorstwa Ferrana Torresa. Przy obu trafieniach napastnikowi Manchesteru City asystował Mikel Oyarzabal.

 

Zobacz także: Liga Narodów: Poznaliśmy datę losowania trzeciej edycji

 

Hiszpanie, oprócz dwóch goli, mieli jeszcze kilka okazji do zdobycia bramki, ale mogli mówić o sporym pechu. Momentami niepewnie interweniował w bramce Italii Gigi Donnarumma, ale jego koledzy z boiska również mogli strzelić gola. Najlepszą okazję miał Lorenzo Insigne, który z odległości kilku metrów nie trafił do pustej bramki.

 

Na domiar złego dla Squadra Azzurra, dwie żółte kartki obejrzał kapitan zespołu Leonardo Bonucci. Doświadczony defensor Juventusu najpierw został ukarany za dyskusje z arbitrem, a następnie za faul. W efekcie wyleciał z boiska, zmuszając rodaków do gry w osłabieniu przez większą część meczu.

 

W drugiej połowie długo wydawało się, że obraz gry nie ulegnie zmianie i grająca jednego zawodnika więcej Hiszpania będzie kontrolować przebieg spotkania. Tym bardziej, że La Furia Roja stwarzała sobie kolejne okazje i nie zamierzała zadowalać się dwubramkowym prowadzeniem. Podobnie jak w pierwszej połowie, w jej szeregach brakowało skuteczności, bowiem przy lepszym celowniku, rezultat na tablicy świetlnej byłby znacznie wyższy. Dobrze też spisywał się między słupkami Donnarumma, rehabilitując się za nie do końca najlepsze interwencje w pierwszej połowie.

 

W samej końcówce Italia uwierzyła, że uda się doprowadzić rzutem na taśmę do remisu i do dogrywki. Rezerwowy Lorenzo Pellegrini w 83. minucie wykorzystał podanie Federico Chiesy, który odebrał piłkę na połowie boiska i przebiegł kilkadziesiąt metrów. Gwiazda reprezentacji Włoch oraz Juventusu wyłożyła futbolówkę zawodnikowi Romy do pustej bramki.

 

Na finiszu wynik determinował emocje, ponieważ Włochy rozpaczliwie dążyły do remisu. Gospodarze mieli całkiem sporo czasu, ale ostatecznie musieli pogodzić się z minimalną porażką. Hiszpania awansowała do finału, w którym zmierzy się z Belgią lub Francją. Ten półfinał już w czwartek o 20:45 w Turynie.

 

Dla Italii była to pierwsza porażka od września 2018 roku. Świetna passa trwała aż 37 meczów.

 

Włochy - Hiszpania 1:2 (0:2)
Bramki: F. Torres 17, 45+2 - Pellegrini 83

 

Włochy: Donnarumma - Emerson, Bastoni, Bonucci, Di Lorenzo - Verratti (58 Locatelli), Jorginho (64 Pellegrini), Barella (72 Calabria) - Insigne (58 Kean), Bernardeschi (46 Chiellini), Chiesa

 

Hiszpania: Simon - Alonso, Torres, Laporte, Azpilicueta - Gavi, Busquets, Koke (75 Merino) - Oyarzabal, F. Torres, Sarabia (75 Gil)

 

 

Skrót meczu w załączonym materiale wideo.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.