Fortuna Puchar Polski: Motor Lublin postraszył Legię Warszawa! 18-latek bohaterem

Piłka nożna
fot. Cyfrasport
Gol Szymona Włodarczyka dał awans Legii Warszawa do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski.

Legia Warszawa awansowała do ćwierćfinału Fortuna Pucharu Polski. Mistrzowie Polski pokonali Motor Lublin 2:1, choć jeszcze do 55. minuty przegrywali z drugoligowcem. Bohaterem spotkania okazał się 18-letni rezerwowy Szymon Włodarczyk, syn byłego piłkarza Piotra Włodarczyka.

Pierwszą groźną sytuację w meczu stworzyli mistrzowie Polski. Josue popisał się efektownym podaniem do Andre Martinsa, który jednak przeniósł piłkę nad bramką strzeżoną przez Sebastiana Madejskiego.


Chwilę później skutecznie odpowiedzieli podopieczni Marka Saganowskiego. Michał Fidziukiewicz zdecydował się na strzał z kilkunastu metrów. Futbolówka odbiła się jeszcze od Maika Nawrockiego, a rykoszet zaskoczył Artura Boruca, który musiał wyciągać piłkę z siatki.


Po zdobyciu bramki, piłkarze gospodarzy poczuli krew. Coraz częściej zapuszczali się pod bramkę Legii. Z kolei ta - nie zamierzała się cofać. Blisko wyrównania był Tomas Pekhart.


Prowadzenie Motoru tak ucieszyło kibiców z Lublina, że ci odpalili race. Po pewnym czasie na boisku widoczność spadła niemal do zera. Sędzia Łukasz Kuźma wstrzymał mecz, a zawodnicy obu ekip udali się do szatni.

 

ZOBACZ TAKŻE: Pechowa seria Zagłębia Lubin! Podczas meczu "Miedziowych" ponownie zgasło światło (WIDEO)


Dziesięciominutowa przerwa pozytywnie wpłynęła na ekipę Michała Gołębiewskiego. Szczególnie aktywny był Josue, ale jego strzały nie przyniosły wymiernych korzyści w postaci zdobytych bramek. Przed przerwą doskonałą okazję zmarnował Pekhart. W sytuacji sam na sam obronną ręką wyszedł golkiper lublinian Madejski.

 

Po zmianie stron doszło do niebezpiecznej sytuacji z udziałem dwóch piłkarzy. Paweł Moskwik po zderzeniu głowami z Mateuszem Wieteską stracił na chwilę przytomność. Nie była to natomiast jedyna przykra sytuacja dla gospodarzy w pierwszym kwadransie drugiej połowy.  Strzał Luquinhasa w samo okienko bramki dał wyrównanie mistrzom Polski. 

 

Od tego momentu Legia kontrolowała przebieg spotkania. Warszawianie dominowali, ale gospodarze starali się od czasu do czasu zagrozić bramce strzeżonej przez Boruca. Blisko szczęścia był Damian Sędzikowski, ale jego uderzenie zza pola karnego minimalnie minęło słupek.

 

Zamiast kolejnego prowadzenia gospodarzy, kibice zgromadzeni na stadionie w Lublinie zobaczyli drugie trafienie dla 16. ekipy PKO BP Ekstraklasy. Wprowadzony kilka minut wcześniej Szymon Włodarczyk pewnym strzałem z główki pokonał Madejskiego. Syn byłego piłkarza Piotra Włodarczyka kwadrans przed końcem po raz drugi trafił do siatki, ale sędzia bramki nie uznał, dopatrując się spalonego.

 

 

Motor Lublin - Legia Warszawa 1:2 (1:0)
Bramki: Michał Fidziukiewicz 14 - Luquinhas 56, Szymon Włodarczyk 73

 

Motor Lublin: Sebastian Madejski - Filip Wójcik, Wojciech Błyszko, Maksymilian Cichocki, Paweł Moskwik - Damian Sędzikowski (71. Sebastian Rak), Piotr Kusiński, Tomasz Kołbon (37. Vitinho), Tomasz Swędrowski (83. Rafał Król), Piotr Ceglarz (83. Adam Ryczkowski) -  Michał Fidziukiewicz (71. Maciej Firlej)

 

Legia Warszawa: Artur Boruc - Maik Nawrocki, Mateusz Wieteska, Mateusz Hołownia (46. Filip Mladenović), Yuri Ribeiro - Kacper Skibicki (89. Tomasz Nawotka), Andre Martins (46. Mahir Emreli), Bartosz Slisz, Josué, Luquinhas (90. Jakub Kisiel) - Tomas Pekhart (64. Szymon Włodarczyk)

 

Żółte kartki: Sędzikowski, Rak - Luquinhas, Mladenović

 

Sędzia: Łukasz Kuźma (Białystok)

PN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.