"To, co się teraz dzieje w Legii nie powinno mieć miejsca. Współczuję Gołębiewskiemu"

Piłka nożna
fot. Cyfrasport
Marek Gołębiewski

W "Cafe Futbol" nie zabrakło dyskusji na temat Legii Warszawa i pamiętnego wywiadu prezesa oraz właściciela klubu ze stolicy Dariusza Mioduskiego, w którym wspomniał o chęci jak najszybszego zatrudnienia Marka Papszuna. Zdaniem Dariusza Banasika, który pracował u "Wojskowych" taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.

Banasik pracował w Legii dwanaście lat, przechodząc wszelakie szczeble w klubie przy Łazienkowskiej. Sam zainteresowany zaznaczył, że zamieszenie wokół klubu jest bardzo kłopotliwie dla wielu stron.

 

Zobacz także: Iwanow: Z gracją słonia w składzie porcelany. Papszun poczeka na Legię do czerwca

 

- To, co się teraz dzieje nie powinno mieć miejsca. Dorzucanie informacji o zmianie trenera nie pomaga - i Legii, i Rakowowi z Markiem Papszunem na czele. Jeżeli Legia zdecydowała się powierzyć stanowisko trenerowi Markowi Gołębiewskiemu, to słyszałem, że do końca roku dostaje swobodę pracy. Potem okazuje się, że to są sprzeczne informacje - powiedział Banasik, który obecnie pracuje w Radomiaku Radom.

 

Trenerem Legii jest Marek Gołębiewski. Wypowiedź prezesa Mioduskiego na temat Papszuna mocno podważyła autorytet byłego trenera m.in. Skry Częstochowa.

 

- Trener musi mieć wsparcie, zwłaszcza w tak trudnej sytuacji. Współczuję trenerowi, bo najpierw dostał wsparcie, ale potem tego wsparcia nie miał. Sam jestem ciekaw tej sytuacji, bo nie jest przesądzone, że trener Papszun trafi do Legii, bo pracuje w dobrym zespole. Sytuacja jest bardzo skomplikowana. Najważniejsze, żeby Legia wyszła jak najwcześniej z tego kryzysu. Jeżeli zacznie wygrywać, to może to wszystko trochę ucichnie - skwitował Banasik.

 

 

Cała dyskusja w załączonym materiale wideo.

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.