NHL: Islanders w końcu wygrali w nowej hali

Zimowe
fot. PAP/EPA
Hokeiści New York Islanders w końcu w ósmym meczu odnieśli zwycięstwo w nowej hali USB Arena.

Hokeiści New York Islanders w końcu w ósmym meczu odnieśli zwycięstwo w nowej hali USB Arena. W sobotę pokonali New Jersey Devils 4:2.

Z powodu pandemii budowa wznoszonej kosztem miliarda dolarów ultranowoczesnej hali opóźniła się o dwa miesiące i początek sezonu zespół Islanders musieli spędzić na wyjazdach. W końcu w listopadzie zagrał u siebie z Calgary Flames, ale inauguracja nie okazała się pomyślna - gospodarze przegrali 2:5. Także kolejnych sześć spotkań w USB Arena kończyło się porażkami i w końcu w sobotę zła passa - najdłuższa pod tym względem w historii NHL - została przerwana.

 

ZOBACZ TAKŻE: NHL: Jedenasta z rzędu porażka New York Islanders

 

Do porażki Devils przyczynili się jej byli gracze Andy Greene i Zach Parise, którzy w drugiej tercji wyprowadzili Islanders na prowadzenie. Szczególne znaczenie miał gol Parise'a, zdobyty w 80. rocznicę urodzin zmarłego w 2015 roku ojca J.P. Parise'a, który w latach 70-ych grał w Islanders. Pozostałe bramki dla gospodarzy zdobyli Noah Dobson i Jean-Gabriel Pageau.

 

Islanders, zespół, w którym przed laty grał Mariusz Czerkawski, odniósł dopiero siódme zwycięstwo w sezonie i pod tym wzglądem jest jedną z najsłabszych drużyn w lidze. Devils wiedzie się niewiele lepiej - mają 10 zwycięstw i 16 porażek.

 

Najlepszy zespół NHL w ostatnich dwóch latach Tampa Bay Lightning przegrał na wyjeździe aż 0:4 z dosyć słabo spisującymi się w tym sezonie "Senatorami" z Ottawy. Trzy gole dla gospodarzy zdobył Brady Tkachuk i był to jego pierwszy hat-trick w karierze. Z kolei bramkarz Senators Anton Forsberg po raz pierwszy w NHL zachował czyste konto.

 

Washington Capitals odnieśli 17. zwycięstwo w sezonie, pokonując na wyjeździe po rzutach karnych Buffalo Sabres 3:2. Słynny Rosjanin Aleksander Owieczkin tym razem nie zdobył gola dla stołecznego zespołu, ale zaliczył asystę, co jest jego 18. punktem w ostatnich 11 meczach (8 bramek, 10 asyst). Decydujący rzut karny wykorzystał T.J. Oshie.

MS, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.