Finał turnieju wagi junior ciężkiej oraz walka o pas zawodowego Mistrza Polski. Grupa Rocky Boxing Promotion już w marcu wraca z galą numer 12

Sporty walki
fot. Polsat Sport
Kolejna gala Rocky Boxing Promotion już w marcu

Utarło się, że gale z cyklu Rocky Boxing Night zazwyczaj odbywają się na gościnnych i niezwykle malowniczych Kaszubach. Nie inaczej będzie tym razem. 19 marca promotor Krystian Każyszka po raz kolejny ustawi ring w Stężycy.

- Kaszuby to oczywiście moje strony, ale od wielu osób, kibiców i ekspertów, słyszałem że kaszubski klimat służy dobrym pojedynkom. Emocjonującym, stojącym na wysokim, sportowym poziomie - mówi Krystian Każyszka.

 

To nie tylko słowa. Ostatnia gala grupy Rocky Boxing Promotion faktycznie przyniosła sporo emocji. Na karcie telewizyjnej kibice zobaczyli aż 11 pojedynków co zdarza się niezwykle rzadko. Marcowa gala to kolejne emocje związane nie tylko z zawodnikami, ale także ze stawką pojedynków. W Stężycy poznamy zwycięzcę pierwszego w Polsce turnieju wagi junior ciężkiej.

 

ZOBACZ TAKŻE: Michał Cieślak zdradził, kiedy stoczy kolejną walkę

 

- Cieszę się, że tu poszło wszystko dosyć sprawnie. Przypominam, że na finał turnieju w królewskiej kategorii musieliśmy czekać aż rok. W przypadku wagi junior ciężkiej, idzie do sprawniej. Ważne, że od samego początku pojedynkom towarzyszyły emocje i zwroty akcji. Upadali faworyci a walki były wartościowe sportowo. To dla mnie najważniejsze. Kto wygra ten turniej ten zarobi 50 tysięcy złotych i podpisze kontrakt z moją grupą Rocky Boxing Promotion - opowiada Krystian Każyszka.

 

A w wielkim finale, 19 marca, do walki staną Rafał Rzeźnik i Kajetan Kalinowski. Pierwszy z nich w półfinale, rozegranym w Gdańsku, 150 metrów nad ziemią pokonał twardego Damiana Smagieła. Walka była emocjonująca co zaskoczyło ekspertów, bo obaj zawodnicy nie byli znani szerszej publiczności i mieli niewielkie doświadczenie w boksie zawodowym.

 

Kalinowski sprawił w półfinale największą sensację turnieju. W październiku, w Kościerzynie już w pierwszej rundzie znokautował faworyta do wygrania całych zawodów, olimpijczyka z Rio i byłego wicemistrza Europy Igora Jakubowskiego.

 

- Byłem zaskoczony. Mega walka, obaj byli liczeni a koniec był sensacyjny - opisuje szef grupy Rocky Boxing Promotion i dodaje - Na pewno jednak nie jestem zawiedziony. Rzeźnik kontra Kalinowski to walka bez kalkulacji. To wymiany od pierwszej sekundy i gwarancja olbrzymich emocji. Nie mogę się doczekać - kończy Każyszka.

 

To nie jedyna walka marcowej gali, w której do zdobycia jest cenne trofeum. W Stężycy dojdzie do pojedynku w wadze ciężkiej. Zwycięzca zostanie zawodowym mistrzem Polski.

 

W sumie na gali Rocky Boxing Promotion zobaczymy 8 pojedynków. W ringu pokażą się najbardziej rozpoznawalni i utalentowani zawodnicy grupy: lokalni Artur Bizewski i Kacper Meyna, obaj w wadze ciężkiej oraz Dominik Harwankowski.

 

- Na gali nie zabraknie także Kubańczyków, trenujących w klubie Walczak Poznań, na których konsekwentnie stawiam. To będzie gala, na której poziom sportowy pojedynków powinien zadowolić najwybredniejszych kibiców boksu. Ja bardziej od rekordów cenię serce do walki, charakter, konsekwencję w dążeniu do celu. Pięściarze na moich galach mają te cechy. Bez wyjątku. Kolejne zestawienia, nazwiska, walki będziemy sukcesywnie ogłaszać w komunikatach prasowych oraz w naszych mediach społecznościowych - kończy Krystian Każyszka.

 

Patronat nad galą 19 marca objął wójt gminy Stężyca Tomasz Brzoskowski. W studiu między pojedynkami pojawią się ciekawi goście a galę pokaże telewizja Polsat na wybranych kanałach sportowych.

Artur Łukaszewski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.