Podpowiadamy Kuleszy! Plusy i minusy kandydatów na selekcjonera

Piłka nożna
Fot. Cyfrasport
Maciej Skorża na dziś na pewno nie opuści Lecha, z którym zmierza po mistrzostwo Polski, ale na giełdzie kandydatów na trenera kadry od lat ma wciąż wysokie notowania

Choć Zbigniew Boniek w swoim rebusie sugeruje, że reprezentację Polski przejmie Jan Urban, to wygląda jednak na to, że na 90 procent selekcjonerem będzie ponownie Adam Nawałka, jeśli osiągnie porozumienie z PZPN w sprawach finansowych (co nie musi być łatwe) oraz w kwestii swojego sztabu i warunków pracy. Czy Nawałka to najlepszy kandydat? Przeanalizowaliśmy wady i zalety polskich kandydatów. Niebawem przeanalizujemy trenerów z zagranicy.

ADAM NAWAŁKA (65 lat, aktualnie bez pracy), ocena poziomu/pozycji w szczytowym punkcie kariery trenerskiej – 7 (skala od 1 do 10), aktualna ocena poziomu trenera - 5

 

+ PLUSY

  • Świetnie zna większość piłkarzy reprezentacji Polski, z którą pracował już jako selekcjoner (2013-2018).
  • Jest lubiany i akceptowany przez większość kadrowiczów, na czele z Robertem Lewandowskim, reprezentanci właśnie jego najchętniej widzieliby w roli selekcjonera.
  • Bardzo dobrze zna sposób i organizację pracy w reprezentacji Polski oraz zasady współpracy z PZPN. Doświadczenie w roli selekcjonera Polaków jest jego dużym atutem, zwłaszcza, że do barażowego meczu z Rosją pozostało bardzo mało czasu i selekcjoner nie będzie miał czasu na naukę i poznawanie wszystkich aspektów pracy z kadrą od nowa.
  • Osiągał przyzwoite wyniki w czasie poprzedniej kadencji selekcjonera. Awansował do finałów Euro 2016 (ćwierćfinał, przegrany w rzutach karnych z późniejszym mistrzem Europy Portugalią) i na mundial w Rosji w 2018 roku. Jako pierwszy trener poprowadził Polskę do zwycięstwa nad Niemcami (2:0 w 2014 roku w Warszawie na Stadionie Narodowym)
  • Jest pracoholikiem, perfekcjonistą, poświęca się w pełni pracy z reprezentacją.
  • Był bardzo dobrym piłkarzem, uczestnikiem mundialu w Argentynie w 1978 roku, jego karierę zatrzymała ciężka kontuzja
  • Jako jedyny z polskich kandydatów (poza Jerzym Brzęczkiem, którego szanse na powtórną nominację są w zasadzie żadne) ma doświadczenie w pracy z reprezentacją Polski seniorów, dla pozostałych byłoby to nowum.
  • Jest bez problemu do wzięcia, bo nigdzie aktualnie nie pracuje.
  • Wysoka kultura osobista, dość rzadka w środowisku piłkarskim. Kobiety cenią go też za to, że jest przystojnym, eleganckim, szarmanckim, modnie ubranym mężczyzną.

 

- MINUSY

  • Słabe wyniki, nietrafiona taktyka i wybory personalne, fatalna gra naszej kadry podczas mundialu w Rosji, poprzedzone laniem 0:4 w meczu eliminacyjnym z Danią.
  • Słabe wyniki podczas ostatniej pracy trenerskiej w Lechu Poznań. Został zwolniony, miał konflikt z zawodnikami. Wcześniej jego praca w kilku klubach ekstraklasy także wypadała przeciętnie. Nieźle było w Górniku Zabrze i Wiśle Kraków, ale wtedy klub Bogusława Cupiała był w Polsce samograjem.
  • Przez wiele osób ćwierćfinał Euro 2016 postrzegany jest jako sukces, ale można też na to spojrzeć inaczej. Niektórzy fachowcy uważają, że Nawałka miał farta, trafiając na takich piłkarzy jak Lewandowski i spółka, "wiózł się" na tym, niewiele od siebie dodając. We Francji zbyt asekurancko prowadził zespół i nie wykorzystał potencjału bardzo zdolnego pokolenia polskich piłkarzy, którzy byli w życiowej formie (Lewandowski, Fabiański, Szczęsny, Glik, Piszczek, Błaszczykowski, Krychowiak, Grosicki, Zieliński). Odważniejsza gra z Portugalią otwierała Polsce autostradę do finału Euro 2016, bo w półfinale czekała niżej notowana i osłabiona Walia.
  • Długa przerwa w pracy trenerskiej, nie prowadził żadnej drużyny od 2019 roku
  • Nie z wszystkimi reprezentantami Polski jest w dobrych stosunkach, miał zatargi choćby z Kamilem Glikiem, mogą być niedomówienia z piłkarzami, z którymi pracował w Lechu Poznań.
  • Po słabych wynikach na mundialu w Rosji i nieudanej pracy w Lechu piłkarze kadry nie ufają mu już tak bardzo i nie cenią go tak wysoko jak w latach 2014-2016.
  • Dochodzą głosy, że po wszystkich wymienionych zastrzeżeniach jego notowania u prezesa Kuleszy nie są już tak wysokie jak 2-3 tygodnie temu, ale ciągle Nawałka pozostaje kandydatem numer 1 i ma największe szanse, zwłaszcza przy poparciu piłkarzy.
  • Jest jak na polskie warunki drogim trenerem, trudno prowadzi się z nim negocjacje. Wrzutka z kandydaturą Nawałki na selekcjonera Kosowa wcale nie musiała być przypadkowa, a może być pomocna przy negocjowaniu wysokości kontraktu z PZPN. Z drugiej strony prezes Kulesza wymienia cały zalew kandydatów z zagranicy i Polski, przeciąga wybór selekcjonera, aby pokazać Nawałce, że nie jest jedyną opcją i chce w ten sposób zablokować stawianie przez niego wygórowanych żądań finansowych.
  • Jest uznawany za człowieka Zbigniewa Bońka, który nominował go za pierwszym razem na stanowisko selekcjonera, a Cezary Kulesza dość mocno odcina się od poprzedniego prezesa PZPN i wolałby wykreować własnego trenera, który odniesie sukces z reprezentacją Polski.
  • W 2013 roku miał bardzo słabe wyniki na starcie pracy z reprezentacją Polski, a czasu do meczu z Rosją jest bardzo mało i trzeba od razu zagrać na najwyższym poziomie.
  • Podczas finałów Euro i mundialu, w fazie pucharowej, czy w walce o awans z grupy, nie był mistrzem taktyki, specem od super ustawienia zespołu w jednym, ważnym meczu, a to może być kluczowe w konfrontacji z Rosją w Moskwie.
  • Od dłuższego czasu przebywa na urlopie w Azji, co utrudnia dokończenie negocjacji z PZPN. Na dodatek Nawałka do minimum ogranicza kontakty z większą grupą osób ze względu na pandemię, a w roli selekcjonera nie da się tych kontaktów i podróży uniknąć.
  • Raczej nie powinno się wchodzić dwa razy do tej samej selekcjonerskiej rzeki, o czym boleśnie przekonał się w Polsce Antoni Piechniczek.
  • Słaba komunikatywność i relacje z mediami, jest sztywny, skryty, nie udziela wywiadów, zazwyczaj nie ma nic ciekawego do powiedzenia kibicom, rzuca oklepanymi banałami i frazesami. Zabija show, rozrywkę, zabawę, jaką jest piłka nożna.
  • Nawałka może nie mieć już takiego głodu sukcesu, zacięcia i entuzjazmu do pracy jak w czasach, gdy po raz pierwszy prowadził drużynę narodową

 

JAN URBAN (60 lat, obecnie trener Górnika Zabrze), ocena w piku – 6, ocena aktualna – 5

 

+ PLUSY

  • Ma zwykle dobre relacje z piłkarzami, jest komunikatywny, otwarty, pozytywnie nastawiony do świata i ludzi, tryska uśmiechem i humorem.
  • Był znakomitym, świetnie wyszkolonym technicznie piłkarzem, legendą Górnika Zabrze, uczestnikiem mundialu w Meksyku w 1986 roku, choć w kadrze nie do końca wykorzystał swój talent.
  • Ma ogromne doświadczenie piłkarskie z hiszpańskich boisk. Jego hat-trick w meczu z Realem Madryt na Santiago Bernabeu w barwach Osasuny Pampeluna, przeszedł do historii polskiej piłki.
  • Należy do nielicznego grona polskich trenerów, którzy dostali szansę pracy w topowym kraju. W hiszpańskiej drugiej lidze prowadził Osasunę Pampeluna (a wcześniej rezerwy tego klubu), ale nie szło mu dobrze i został zwolniony. Ma duże obycie międzynarodowe, przebija pod tym względem większość pozostałych polskich konkurentów.
  • Odnosił spore sukcesy jako trener Legii Warszawa (dwa razy mistrzostwo kraju i dwa razy Puchar Polski), choć nie udało mu się osiągnąć z tym klubem dobrych wyników w europejskich pucharach.
  • Prowadzone przez niego drużyny zwykle grają ofensywnie, ładnie dla oka.
  • Ostatnie doniesienia wskazują, że jest dość wysoko na krótkiej liście Cezarego Kuleszy, który podjął z nim rozmowy.

 

- MINUSY

  • Zbigniew Boniek swoim rebusem jako pierwszy mocno zasugerował, że Urban ma zostać nowym selekcjonerem. Ponieważ relacje byłego i obecnego prezesa PZPN są raczej chłodne, może to być pocałunek śmierci, który pomoże Nawałce.
  • Poza Legią zanotował dość słabe wyniki jako trener kilku klubów: Lecha Poznań, Śląska Wrocław, Polonii Bytom, Zagłębia Lubin, Osasuny Pampeluna.
  • Wydaje się, że w stosunku do innych kandydatów był w ostatnich trzech latach trochę dalej od polskiej piłki (sam przyznał, że chciał odpocząć i większość czasu spędzał w Hiszpanii), może mieć trochę gorszy przegląd sytuacji.
  • Można odnieść wrażenie, że czasami w trudnych, stresujących sytuacjach, kiedy drużynie nie idzie, nie wytrzymuje psychicznie i wtedy trochę znika ten jego luz, optymizm, pozytywne podejście do ludzi.
  • Ma kontrakt z Górnikiem Zabrze. Gdyby PZPN chciał go zatrudnić, musiałby porozumieć się z klubem i najprawdopodobniej wypłacić mu odszkodowanie.
  • Nie wiadomo jak jego nominację przyjęliby gwiazdorzy kadry na czele z Lewandowskim.
  • Nie pracował nigdy z żadną reprezentacją.

 

MAREK PAPSZUN (48 lat, aktualnie trener Rakowa Częstochowa), ocena w piku – 5, ocena aktualna – 5

 

PLUSY

  • Jest utalentowany, przebojowy, uznawany za nadzieję polskiej piłki (choć młodzieniaszkiem już nie jest), jeśli chodzi o trenerów, jest na fali wznoszącej, trener roku 2020 w Polsce i najlepszy trener w Ekstraklasie w sezonie 2020/2021.
  • Wnosi powiew świeżości do grona polskich trenerów, kandydatów do pracy z kadrą. Jest nowym nazwiskiem w kotle, w którym gotują się od lat ci sami ludzie, którzy nie potrafili zrobić międzynarodowej kariery, czy zbudować silnej drużyny w Polsce.
  • Zrobił coś z niczego. Osiągnął znakomite wyniki (Puchar Polski, Superpuchar, wicemistrzostwo Polski) z Rakowem Częstochowa, mimo że ten klub nie ma takich możliwości budżetowych, organizacyjnych, personalnych, nie mówiąc o tradycji i sukcesach, jak Legia, Lech, czy kilka innych klubów. Konsekwentnie od II przez I ligę, aż do sukcesów w ekstraklasie przez kilka lat budował siłę Rakowa Częstochowa.
  • Jest bardzo pozytywnie odbierany przez większość kibiców i dziennikarzy, także działaczy (szczególnie zakochany jest w nim właściciel Legii Dariusz Mioduski), panuje wokół niego przychylna atmosfera, jest koniunktura na Papszuna. Choć można też odnieść wrażenie, że niektóre media nadmiernie i trochę na wyrost gloryfikują trenera Rakowa.

 

MINUSY

  • Ma do czerwca 2022 roku kontrakt z Rakowem Częstochowa. Gdyby PZPN chciał go zatrudnić już w styczniu, musiałby porozumieć się z klubem i najprawdopodobniej wypłacić mu odszkodowanie.
  • W porównaniu z konkurentami jako piłkarz grał na stosunkowo niskim poziomie, w okolicach klasy okręgowej reprezentował Wicher Kobyłka, czy Wisłę Zakroczym.
  • Trudno mu w stu procentach zaufać i bez zbytniego ryzyka na niego postawić. W dużej piłce osiągnął sukces tylko z jednym klubem, Rakowem Częstochowa. Nie jest potwierdzona powtarzalność jego dobrej pracy. Gdyby z jego życiorysu wykreślić Raków, to mielibyśmy trenera, który wcześniej pracował tylko z takimi firmami jak Świt Nowy Dwór, Dolcan Ząbki, KS Łomianki i Legionovia. Byłaby to rekomendacja na trenera reprezentacji podwarszawskich miasteczek, ale nie poważna przepustka do prowadzenia drużyny narodowej.
  • Trudno jednoznacznie ocenić, czy zainteresowanie ze strony Legii, pertraktacje z prezesem Mioduskim, to plus czy minus w CV Papszuna. Był o krok od przejęcia największego klubu w Polsce, ale nie porozumiał się co do warunków kontraktu. Decyzję o przedłużeniu umowy z Rakowem ma podjąć po 19 stycznia, co wskazuje, że ciągle ma nadzieję iż to na niego postawi Cezary Kulesza, jeśli nie dogada się z Adamem Nawałką.
  • Można mieć obawy jak jego nominację przyjęliby gwiazdorzy kadry na czele z Lewandowskim. Mogłoby mu być trudno zostać dla nich wyrocznią i przewodnikiem, mieć autorytet i poważanie w szatni.
  • Momentami sprawi wrażenie trochę zbyt buńczucznego, zbyt pewnego siebie w stosunku do swoich osiągnięć w świecie futbolu, choć czasami taka bezczelność jest atutem, czego dowodzi choćby przykład Jose Mourinho, który też nie grał w piłkę na wysokim poziomie.
  • Nie pracował nigdy z żadną reprezentacją, ani nawet z żadnym słynnym klubem, gdzie jest duża presja wyniku.

 

MICHAŁ PROBIERZ (50 lat, trener Bruk-Bet Termalica Nieciecza od 6 grudnia 2021 roku), ocena w piku – 6, ocena aktualna – 5

 

+ PLUSY

  • Największe sukcesy trenerskie odniósł w Jagiellonii Białystok, której prezesem był wówczas obecny szef PZPN Cezary Kulesza i bardzo wysoko go cenił. Razem zdobyli Puchar Polski, Superpuchar i wicemistrzostwo Polski, największe osiągnięcia w historii klubu. Żaden z kandydatów nie zna tak dobrze prezesa Kuleszy jak on.
  • Został wybrany trenerem roku 2010 w Polsce i przez lata był uważany za wielką trenerską nadzieję polskiego futbolu, wielu fachowców wieszczyło, że kiedyś zostanie selekcjonerem, w tym Zbigniew Boniek, który bardzo go ceni.
  • Dobre wyniki z Jagiellonii Białystok potrafił potwierdzić w roli trenera Cracovii, z którą zdobył Puchar Polski i Superpuchar.
  • Pracował w klubach z kilkoma obecnymi reprezentantami Polski, zna świetnie wszystkich piłkarzy, między innymi wylansował Krzysztofa Piątka w Cracovii przed transferem do Serie A.
  • Jako jeden z nielicznych polskich trenerów w ostatnich latach został zatrudniony w solidnej lidze europejskiej. W latach 2011-2012 prowadził w Grecji Aris Saloniki.
  • Mimo że nie jest zaawansowany wiekowo, ma bardzo duże doświadczenie trenerskie. Pracował jako szkoleniowiec już w 11 klubach.
  • Ma doświadczenie nie tylko trenerskie, ale także w roli menedżera, organizatora, bowiem w Cracovii był jednocześnie trenerem i wiceprezesem klubu.
  • Był niezłym środkowym pomocnikiem, grał w młodzieżowej reprezentacji Polski, zebrał doświadczenie w niemieckich klubach: Bayerze Uerdingen i Wattenscheid.
  • Jest inteligentny, elokwentny, ma niekonwencjonalne spojrzenie na życie i piłkę nożną, współpracę trenera z piłkarzami.

 

- MINUSY

  • Nie osiągał w ostatnich miesiącach dobrych wyników w roli trenera Cracovii, choć całościowo jego pracę w tym klubie należy ocenić pozytywnie.
  • Sam niedawno sygnalizował, że czuje się przemęczony i wypalony po tylu latach pracy z klubami ekstraklasy i musi odpocząć.
  • Sam chyba za bardzo nie wierzył, że Cezary Kulesza postawi w kadrze na niego i w zasadzie sam się skreślił, bo jeszcze przed zakończeniem rozmów z kandydatami na selekcjonera i ostatecznym wyborem, nagle nieoczekiwanie podpisał 6 stycznia kontrakt z Niecieczą.
  • Dochodzą sprzeczne informacje na temat tego, w jakich jest obecnie stosunkach z prezesem Kuleszą. Poważnego konfliktu na pewno nie ma, ale chyba relacje nie są tak dobre jak dawniej i szef PZPN podobno nie może wybaczyć Probierzowi, że ten przed laty odszedł z Jagiellonii.
  • Ma dość trudny charakter i swoje fochy, prowadzi zespół twardą ręką, jest krytyczny i surowy wobec piłkarzy, stosunkowo często popadał w konflikty z zawodnikami.
  • Zdarza mu się popadać w konflikty z dziennikarzami, ale potrafi też być bardzo ciekawym rozmówcą.
  • Nie wiadomo jak jego nominację przyjęliby gwiazdorzy kadry na czele z Lewandowskim.
  • Nie pracował nigdy z żadną reprezentacją.

 

Czesław Michniewicz (52 lata, aktualnie bez pracy, ale ma kontrakt z Legią Warszawa), ocena w piku – 7, ocena aktualna – 6

 

+ PLUSY

  • Potrafi bardzo dobrze taktycznie przygotować zespół na ważne mecze, dobrze rozpracowuje rywali. Jest fanatykiem piłki, taktyki, nowoczesnych rozwiązań (laptop, specjalne programy to dla niego chleb powszedni), może godzinami oglądać i analizować mecze.
  • Pokazał już, że potrafi sobie radzić na arenie międzynarodowej. Z Legią awansował do fazy grupowej Ligi Europy i potrafił w niej ograć takie firmy jak Spartak Moskwa, czy Leicester City, niedawny mistrz Anglii. Widać było w tych meczach jego rękę i pomysł taktyczny.
  • Przed barażem o mundial w Moskwie z Rosją, trudno o lepszą rekomendację niż wygrana prowadzonej przez niego Legii ze Spartakiem w stolicy Rosji. Do tego urodzony na Białorusi i dobrze znający język rosyjski Michniewicz świetnie zna tamtejszy futbol i mógłby dobrze rozpracować Sborną przed barażem.
  • Ma już duże, wieloletnie doświadczenie trenerskie, choć nie jest zaawansowany wiekowo. Swoje pierwsze mistrzostwo Polski zdobył w 2007 roku z Zagłębiem Lubin, a jeszcze wcześniej sięgał po Puchar Polski i Superpuchar z Lechem Poznań.
  • Ma zwykle bardzo dobry kontakt z piłkarzami i dziennikarzami, jest bardzo otwarty, komunikatywny, dowcipny, optymistycznie nastawiony do życia.
  • Stale się doszkala, był na stażach w kilku klubach niemieckich (Schalke, Bayer Leverkusen) i angielskich (Tottenham).
  • Nie pracował jeszcze z kadrą seniorów, ale ma już doświadczenie w pracy z młodzieżową reprezentacją Polski, z którą osiągał niezłe wyniki (awans do finałów mistrzostw Europy w 2019 roku po pokonaniu Portugalii, pierwszy dla Polski od 1994 roku), zna stosunki w PZPN i specyfikę pracy w związku.
  • Ma tupet, nie pęka przed rywalami, wyzwaniami, presją, krytyką. Raczej nie dałby się zagonić w szatni w kozi róg gwiazdorom reprezentacji.

 

- MINUSY

  • Po awansie z Legią do fazy grupowej z Ligi Europy, nie potrafił sobie poradzić z prowadzeniem zespołu w Ekstraklasie i po serii porażek został zwolniony. Trudno jednak całościowo jego pracę w Legii oceniać negatywnie (zdobył mistrzostwo Polski w sezonie 2020/2021). Być może właściciel Legii pospieszył się z dymisją Michniewicza i to nie trener był problemem klubu.
  • Nie popracował zbyt długo jako trener Jagiellonii Białystok i w niezbyt przyjemnych okolicznościach został zwolniony przez Cezarego Kuleszę. Wtajemniczeni twierdzą, że do dziś obaj panowie pozostają w dość chłodnych stosunkach, szef PZPN pozwala sobie nawet czasami żartować z „polskiego Mourinho”. To w zasadzie przekreśla szanse Michniewicza na objęcie kadry.
  • Jako bramkarz i trener był przez kilka lat związany z Amiką Wronki, gdzie dobrze znał się z Ryszardem Forbrichem, uważanym za szefa polskiej mafii futbolowej, ustawiającej mecze. Michniewicz nigdy nie został skazany za korupcję, ale do legendy polskiej piłki przeszło (ustalone przez śledczych) jego 711 połączeń telefonicznych z „Fryzjerem”, w wyniku czego Maciej Szczęsny w ramach happeningu wręczył mu koszulkę z numerem telefonu i napisem CM 711.
  • Michniewicz po zwolnieniu z Legii nastawia się na pracę w Rosji, gdzie jest reklamowany przez swojego menedżera Mariusza Piekarskiego, choć Kuleszy i PZPN oczywiście by nie odmówił.
  • Nie wiadomo jak jego nominację przyjęliby gwiazdorzy kadry na czele z Lewandowskim. Mogłoby być w szatni wesoło.

 

MACIEJ SKORŻA (50 lat, aktualnie trener Lecha Poznań), ocena w piku – 7, ocena aktualna – 6

 

+ PLUSY

  • Po długim rozbracie z polską piłką (cztery lata), z przytupem powrócił do Ekstraklasy. Prowadzony przez niego Lech jest po rundzie jesiennej liderem ligi, w kilku spotkaniach pokazał bardzo efektowną grę.
  • Ma doświadczenie w pracy z reprezentacjami. Był asystentem Pawła Janasa najpierw w młodzieżowej reprezentacji Polski, a później w kadrze seniorów, także podczas mundialu 2006 w Niemczech. Nie był malowanym asystentem, jego wpływ na prowadzenie zespołu, pracę na treningach, zbieranie informacji o rywalach, taktykę, był duży. W latach 2018-2020 był też trenerem reprezentacji Emiratów Arabskich do lat 23.
  • Ma spore doświadczenie nie tylko reprezentacyjne i międzynarodowe (pracował też w Arabii Saudyjskiej z klubem Ettifaq), ale także spore sukcesy w Ekstraklasie. Dwa razy zdobył mistrzostwo Polski z Wisłą Kraków, raz z Lechem Poznań. Z Legią Warszawa dwa razy sięgnął po Puchar Polski, a raz z Dyskobolią Grodzisk. Był trenerem roku 2011 w Polsce.
  • Jest spokojny, opanowany, kulturalny, inteligentny, zwykle ma dobre relacje z piłkarzami. Taki trochę trener z innej półki, bardziej intelektualista i teoretyk niż trener w stylu byłego znakomitego piłkarza, który trzęsie szatnią i robi dużo szumu wokół siebie.
  • Wydaje się, że mógłby złapać dobry kontakt z piłkarzami kadry i zostać zaakceptowany nawet przez jej gwiazdorów.

 

- MINUSY

  • Przez kilka lat pracował w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, nie mógł w pełni śledzić wydarzeń w polskiej piłce i obserwować piłkarzy.
  • Ma kontrakt z Lechem Poznań, który nie będzie chciał go zwolnić do pracy z kadrą. W 2022 roku klub obchodzi stulecie i w Poznaniu zrobią wszystko, by zdobyć mistrzostwo Polski i zatrzymać trenera. Sam Skorża chyba też nie za bardzo pali się do opuszczenia, będącego na fali Lecha i podjęcia ryzykownej pracy z reprezentacją, którą czekają ciężkie mecze barażowe i w przypadku niepowodzenia można szybko znaleźć się w ogniu krytyki ze strony kibiców i mediów. To raczej skreśla go z listy realnych kandydatów.
  • Panuje opinia, że momentami jest zbyt grzeczny i spokojny, brakuje mu twardej ręki i nie zawsze jest w stanie zapanować nad szatnią, krnąbrnymi zawodnikami, atmosferą w drużynie w trudnych momentach.
  • W przeciwieństwie do konkurentów w walce o posadę selekcjonera, nie ma się czym pochwalić jako piłkarz. Krótko występował w niższych ligach, był obrońcą Radomiaka i AZS AWF Warszawa.

 

JERZY BRZĘCZEK (51 lat, po zwolnieniu z kadry pozostaje bez pracy), ocena w piku – 6, ocena aktualna – 5

 

+ PLUSY

  • Ma doświadczenie z pracy z reprezentacją Polski, osiągał z nią bardzo przyzwoite wyniki, wywalczył pewnie awans do finałów Euro 2020, utrzymał zespół w 1. Dywizji Ligi Narodów.
  • Nieźle prowadził drużynę narodową pod względem taktycznym, rozpracowania rywala, dobrze ustawił zespół w defensywie. Polska pod jego wodzą nie grała efektownie, ale traciła bardzo mało goli, czego nie można powiedzieć o kadrze Sousy.
  • Jego nominacja byłaby rodzajem zadośćuczynienia i wymierzenia sprawiedliwości za rzadko spotykane w wielkiej piłce i niespodziewane zwolnienia z funkcji selekcjonera, po wywalczeniu awansu, na kilka miesięcy przed przełożonym turniejem finałowym Euro 2020. Brzęczek ma prawo być z tego powodu rozgoryczony, jest też grupa fachowców, która uważa, że jego zwolnienie w takim momencie było błędem i nie było uzasadnione merytorycznie.
  • Wielu młodych kibiców i dziennikarzy nie potrafi odpowiednio ocenić jego umiejętności i dokonań w roli zawodnika. Był bardzo dobrym piłkarzem, liderem reprezentacji olimpijskiej Janusza Wójcika, która w niezwykle efektownym stylu zdobyła srebrny medal olimpijski w Barcelonie w 1992 roku. W kadrze seniorów strzelił gola w meczu z Anglią na Wembley. Miał wysokie notowania w Austrii, gdzie grał w pięciu klubach, z Tirolem Innsbruck dwukrotnie zdobył mistrzostwo kraju. Był wzorem dla innych zawodników pod względem dyscypliny, sportowego trybu życia, zaangażowania w treningi.
  • Świetnie zna polskie środowisko piłkarskie, wie co w trawie i w każdej szatni piszczy. Jest wujkiem Jakuba Błaszczykowskiego, któremu pomógł w życiu i zrobieniu kariery piłkarskiej. Gdy „Błaszczu” był powoływany do kadry, pomagał Brzęczkowi utrzymać atmosferę i dyscyplinę w szatni, gdy z powodu kontuzji przestał być powoływany, „Wuja” lekko stracił kontrolę nad zespołem.
  • Jest obecnie wolnym trenerem, zapewne chętnie wróciłby do pracy z kadrą i oddał jej całe swoje serce i czas, chciałby za wszelką cenę udowodnić, że niesłusznie został zdymisjonowany. Nie byłby też drogim trenerem, pewnie nawet za darmo byłby w stanie wrócić, aby niektórym ludziom coś udowodnić. Nie jest „Siwym bajerantem”. Stawia na pracę i konkrety.

- MINUSY

  • Został zwolniony z funkcji selekcjonera po tym, jak niezbyt dobrze układała się jego współpraca z liderem drużyny Robertem Lewandowskim (słynne 8 sekund milczenia na temat taktyki), ale też w niektórych momentach z innymi zawodnikami. Zespół nie akceptował psychologa, którego sprowadził do kadry Brzęczek i mimo nacisków zawodników upierał się przy jego pozostaniu. Nie chciał na polecenie prezesa Bońka polecieć do Monachium, by ocieplać stosunki z Lewandowskim. W efekcie został zwolniony i w kontekście tych wydarzeń jego powrót do obecnej kadry – jest niemożliwy.
  • Jest czasami zbyt sztywny, poważny i zasadniczy, za mało elastyczny, co nie zawsze sprzyja dobrym relacjom z piłkarzami. Nie pozwala działaczom i nawet największym gwiazdom drużyny narzucać sobie ich zdania i koncepcji, nie pozwala sobą sterować, chce by jego decyzje były niezależne i suwerenne, co teoretycznie jest plusem, ale w praktyce często bywa minusem.
  • W wielu meczach pod jego wodzą reprezentacja Polski, nawet jak wygrywała, grała dość siermiężnie, mało efektownie i mało ofensywnie. Jest jednak trochę przesady w tej krytyce, bo w eliminacjach Euro 2020 kadra Brzęczka zagrała też kilka dobrych meczów, w Lidze Narodów potrafiła zremisować na wyjeździe z Włochami i Portugalią.
  • Poza awansem z kadrą do finałów Euro 2020, nie ma w CV większych sukcesów jako trener. Przyzwoita gra i wysokie miejsce w Ekstraklasie Wisły Płock, to zdecydowanie za mało. W innych klubach nie poszło mu dobrze.
  • Niepotrzebnie rozpoczął polemikę z kibicami i mediami poprzez biograficzną książkę napisaną przez Małgorzatę Domagalik, która naraziła Brzęczka na śmieszność nietrafionymi porównaniami do Kazimierza Górskiego i kilka innymi kontrowersyjnymi tezami.
  • Ostatni minus, pół żartem, pół serio. Nie ma prezencji gwiazdy Hollywood, pod względem wyglądu i elegancji ubioru daleko mu choćby do Paulo Sousy, czy Adama Nawałki. To tylko pozornie jest bez znaczenia. W praktyce, w kontaktach z prezesami, piłkarzami, mediami - wizerunek też ma znaczenie i wpływ na postrzeganie trenera, odpowiednie docenienie go i poszanowanie, jego pozycję w środowisku.

MACIEJ STOLARCZYK (51 lat, trener kadry U'21), ocena w piku – 4, ocena aktualna – 4

 

+ PLUSY

  • Od kilku lat pracuje w PZPN, wcześniej jako trener reprezentacji U-17 i U-19, obecnie z kadrą młodzieżową do lat 21. Po początkowych słabszych wynikach, gdy groziło mu zwolnienie, efektownie i sensacyjnie Polska wygrała na wyjeździe z Niemcami 4:0, a później z Łotwą 5:0 i jego pozycja znacząco się umocniła. Teoretycznie w przyszłości może być kreowany na trenera kadry seniorów, mając wieloletnie doświadczenie w pracy z reprezentacjami młodzieżowymi.
  • Był może nie wybitnym, ale bardzo dobrym obrońcą. Nie zaliczył za dużo występów w kadrze seniorów (8), nie zdecydował się też na grę w klubach zagranicznych, ale w Ekstraklasie był firmą samą w sobie, miał bardzo udane sezony w Pogoni Szczecin i będącej wówczas polskim dream teamem Wiśle Kraków (trzy razy mistrzostwo Polski, spektakularne zwycięstwa w europejskich pucharach).

- MINUSY

  • Mimo że ma już 50 lat, nie ma żadnych znaczących osiągnięć jako trener, jest na początku kariery szkoleniowej. Krótko pracował jako pierwszy trener Pogoni Szczecin (dłużej jako asystent). W Wiśle Kraków trafił na jej słabszy okres i po ośmiu porażkach z rzędu został zwolniony. Na ten moment nie ma poważnych, merytorycznych argumentów, by rozpatrywać Macieja Stolarczyka jako kandydata na stanowisko selekcjonera reprezentacji Polski.
  • Trudno byłoby mu poradzić sobie z prowadzeniem zawodników grających w wielkich klubach, jak Lewandowski, Szczęsny, Zieliński, czy Krychowiak, być dla nich prawdziwym autorytetem i mentorem. Co prawda piłkarską szatnię zna od podszewki, ale na tym poziomie to trochę za mało.

JACEK MAGIERA (45 lat, aktualnie trener Śląska Wrocław), ocena w piku – 6, ocena aktualna – 5

 

+ PLUSY

  • Ma duże doświadczenie w pracy w PZPN. Prowadził reprezentacje Polski U-18, U-19 i U-20, był też zastępcą dyrektora sportowego ds. rozwoju piłki młodzieżowej. Z kadrą U-20 wywalczył awans do finałów mistrzostw świata w 2019 roku, w których Polska wyszła z grupy, w 1/8 finału przegrała z Włochami 0:1. Teoretycznie człowiek z takim CV w PZPN powinien być szykowany na przyszłego selekcjonera kadry seniorów.
  • Jak na swój wiek ma duże doświadczenie trenerskie, zarówno w piłce reprezentacyjnej, jak i ligowej. Poprowadził Legię do mistrzostwa Polski w 2017 roku, ma też swój udział w tytule mistrzowskim rok później (w trakcie sezonu został zwolniony po porażkach Legii w europejskich pucharach z Astaną z Kazachstanu i mołdawskim Sheriffem Tyraspol). Wcześniej poprowadził Legię w pięciu meczach Ligi Mistrzów, po zajęciu 3 miejsca w grupie (zremisował 3:3 z Realem Madryt, ograł Sporting Lizbona) awansował z nią do fazy play-off Ligi Europy.
  • Robi dobre wrażenie w ostatnich miesiącach jako trener. Po przejęciu będącego w kryzysie Śląska Wrocław, potrafił w krótkim czasie poprawić grę i wyniki zespołu.
  • Był dobrym piłkarzem, uniwersalnym, odpowiedzialnym taktycznie, mądrze ustawiającym się na boisku. Nie zrobił kariery w kadrze seniorów, ale był kapitanem reprezentacji Polski U-17 trenera Andrzeja Zamilskiego, która w 1993 roku zajęła 4. miejsce w mistrzostwach świata. Jako piłkarz Legii też dwukrotnie zdobył z nią mistrzostwo Polski i raz Puchar oraz Superpuchar Polski.
  • Jest dobrze wykształcony, nie tylko w kierunku trenerskim, jest także magistrem historii. To inteligentny, wrażliwy, bardzo kulturalny i komunikatywny człowiek.

- MINUSY

  • Ma ważny kontrakt ze Śląskiem Wrocław, klub raczej nie chciałby się z nim rozstać, choć zapewne gdyby była oferta dla Magiery i odszkodowanie dla Śląska ze strony PZPN, nie byłoby problemu z porozumieniem.
  • Poza mistrzostwem Polski z Legią brakuje mu drugiego poważnego sukcesu w piłce seniorskiej, potwierdzenia klasy trenerskiej, powtarzalności efektywnej pracy na najwyższym poziomie.
  • Jest czasami zbyt grzeczny, spokojny, cichy, a czasami w szatni piłkarskiej przydają się rządy twardej ręki. Nie byłoby mu łatwo zarządzać ekipą z Lewandowskim, Szczęsnym, Glikiem, Krychowiakiem. Teraz prawie na pewno nie dostanie jeszcze oferty pracy z kadrą, ale za kilka lat…
Robert Zieliński/Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.