PlusLiga: Stal zadziobana przez Jastrzębie

Siatkówka
fot. Cyfrasport
Andrea Gardini może być zadowolony z postawy swoich siatkarzy.

W ostatnim sobotnim meczu 15. kolejki PlusLigi nie było niespodzianki. Ekipa Jastrzębskiego Węgla pewnie wygrała na wyjeździe ze Stalą Nysa 3:0.

Każdy inny rezultat niż pewny triumf gości byłby upatrywany jako dużego kalibru niespodzianka, wręcz sensacja. Jastrzębianie przed tym spotkaniem mogli pochwalić się bilansem 11 zwycięstw i tylko trzema porażkami, zajmując drugie miejsce w tabeli, podczas gdy Stal to outsider rozgrywek, który do sobotniego starcia podchodził z bilansem jednego triumfu i aż 13 porażek.

 

Zobacz także: PlusLiga: Niewykorzystana szansa siatkarzy Indykpolu AZS! PGE Skra zgarnęła komplet punktów

 

Pierwsze dwa sety potoczyły się bez większej historii. Wystarczy powiedzieć, że w premierowej partii jastrzębianie szybko odskoczyli na dystans kilku punktów (13:7), w dalszej fazie rywalizacji kontrolując przebieg wydarzeń i wygrywając do 18. W drugiej odsłonie kibice byli świadkami niemal identycznego scenariusza. Mistrzowie Polski wyszli na prowadzenie 13:8 i konsekwentnie powiększali przewagę, wygrywając do 16.

 

Wydawało się, że podopieczni Andrei Gardiniego odniosą przekonującego zwycięstwo, ponieważ w trzeciej partii wynik brzmiał 12:6 na ich korzyść. Nieoczekiwanie siatkarze z Nysy wzięli się do odrabiania strat i doszli do rywali na dystans jednego punktu (17:18). Końcówka dostarczyła sporych emocji, ale minimalnie lepsi okazali się przyjezdni, którzy wygrali 25:22 i cały mecz 3:0.

 

Dzięki temu mistrzowie kraju umocnili się na drugim miejscu w tabeli. Stal nadal zamyka ligową stawkę.

 

 

Stal Nysa - Jastrzębski Węgiel 0:3 (18:25,16:25,22:25)

 

Stal Nysa: Kamil Kwasowski, Mitchell Stahl, Wassim Ben Tara, Zouheir El Graoui, Moustapha M'Baye, Marcin Komenda - Michał Ruciak (libero) - Patryk Szwaradzki, Patryk Szczurek, Bartosz Bućko, Kamil Dębski

 

Jastrzębski Węgiel: Rafał Szymura, Jurij Gladyr, Benjamin Toniutti, Tomasz Fornal, Łukasz Wiśniewski, Jan Hadrava - Jakub Popiwczak (libero) - Eemi Tervaportti, Trevor Clevenot

KN, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.