Hubert Hurkacz: Niesamowicie cieszę się z sukcesu Igi Świątek

Tenis
fot. PAP/Adam Warżawa
Iga Świątek i Hubert Hurkacz podczas pokazowego meczu w Gdyni.

Hubert Hurkacz po wygranej z francuskim tenisistą Arthurem Rinderknechem 7:6 (7-5), 6:2 jest w trzeciej rundzie turnieju w Miami, w którym broni tytułu. Równie mocno ucieszył go awans Igi Świątek na pozycję liderki rankingu WTA. - To niewiarygodne osiągnięcie, niesamowicie się cieszę i gratuluję - przyznał.

Po tym, jak w piątkowy wieczór czasu lokalnego swoje pierwsze spotkanie w turnieju WTA 1000 wygrała nowa "jedynka" kobiecego tenisa Iga Świątek, w sobotę na kortach w Miami Gardens zaprezentował się Hubert Hurkacz. Wrocławianin przyjechał na Florydę bronić punktów i tytułu zdobytego przed rokiem i w swoim pierwszym meczu pokazał kibicom zgromadzonym na mogącym pomieścić pięć tysięcy widzów Grandstand dobry tenis.

 

ZOBACZ TAKŻE: Iga Świątek - Madison Brengle. Kiedy mecz?

 

– Cieszę się, że na mój mecz przyszło dużo kibiców. Występ jako zwycięzca z ubiegłego roku tylko dodaje energii podczas gry i motywuje, żeby znów tutaj zaprezentować się dobrze – przyznał podopieczny trenera Craiga Boyntona.

 

Jego rywal - Francuz Rinderknech - dotrzymywał mu kroku w pierwszym secie, którego Polak rozstrzygnął na swoją korzyść po tie-breaku. W drugim Hurkacz przełamał przeciwnika dwa razy na samym początku i objął prowadzenie 4:0, którego nie oddał już do końca.

 

– Cieszę się, że wszedłem zwycięstwem w turniej. Myślę, że dobrze dziś serwowałem i ogólnie szła mi też gra z głębi kortu. To był dobry mecz z mojej strony – podsumował Polak, który posłał 17 asów.

 

W kolejnej rundzie po drugiej stronie siatki stanie Asłan Karacew. Z zawodnikiem z Rosji Polak mierzył się dotychczas dwukrotnie, w obu przypadkach w ubiegłym roku - w San Diego przegrał 7:5, 4:6, 2:6, a w Indian Wells zrewanżował się wygrywając 6:1 6:3.

 

– To świetny tenisista. Grałem z nim dwa wyrównane pojedynki, dlatego to będzie duże wyzwanie – wspomniał 25-latek z Wrocławia.

 

Odniósł się także do meczu Świątek, która dzięki zwycięstwu nad Viktoriją Golubic ze Szwajcarii 6:2, 6:0 wskoczyła - jako pierwsza tenisistka reprezentująca Polskę - na fotel liderki rankingu WTA.

 

– Niesamowicie się cieszę z sukcesu Igi. Bycie numerem jeden, bycie najlepszym na świecie to coś wyjątkowego i niesamowitego. Ten sport uprawia dużo osób, dlatego bycie na samym szczycie jest niewiarygodnym osiągnięciem Igi, czego jej serdecznie gratuluję – podkreślił polski tenisista, który w Miami jest rozstawiony z "ósemką".

RM, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.