Roman Kołtoń: Robert Lewandowski w rewanżu z Villarrealem był przemotywowany

Piłka nożna
fot. PAP
Robert Lewandowski

Odpadnięcie Bayernu Monachium kosztem Villarrealu w ćwierćfinale Ligi Mistrzów było jednym z głównych tematów wielkanocnego Cafe Futbol. Czy Robert Lewandowski mógł zagrać lepiej w rewanżu? Czy Polak nie wytrzymywał nerwowo starć z obrońcami Żółtej Łodzi Podwodnej? Głos w tym temacie zabrał m. in. Roman Kołtoń, który uważa, że Lewandowski był przemotywowany.

Do meczu rozegranego we wtorek w Monachium w studiu Cafe Futbol wrócił Bożydar Iwanow, który zwrócił się do swoich gości takimi oto słowami: "Są tacy piłkarze, którzy robią różnicę. Ta asysta Gerarda Moreno, to co zrobił w Turynie po wejściu na boisko i cała jego wizja gry, klasa, jest niesamowita. To samo robi Benzema, to samo robi Mbappe, ale już Robert Lewandowski - wybitny napastnik i sportowiec - sam meczu nie rozstrzygnie. Musi te podania dostawać. Zdobył oczywiście bramkę w meczu rewanżowym z Villarrealem, ale w pierwszym spotkaniu był świetnie przykryty przez Raula Albiola (...) Czy nie jest za późno dla Roberta, żeby przenieść się do którejś z topowych lig? - zapytał prowadzący Cafe Futbol.

 

ZOBACZ TAKŻE: Liga brazylijska: CR Flamengo - Sao Paulo FC. Transmisja TV i stream online

 

Jako pierwszy głos zabrał, choć tylko przez krótką chwilę, Cezary Kowalski, który przypomniał Romanowi Kołtoniowi, że w przeszłości ten widział Lewandowskiego w Barcelonie. Kołtoń odpowiedział:

 

"Różne rzeczy czasami człowiek mówi... W 2013 roku "rzuciłem" w kontekście Roberta Lewandowskiego: 'A dlaczego nie Barcelona'? Wtedy to wydawało się nierealne (...) Boży, Ty mówisz, że tamci piłkarze potrafią rozstrzygać ważne mecze, a Lewy nie. Ta teza była przez niemieckie media bardzo często powtarzana, bo Bayern odpadał i Lewandowski nie strzelał goli w kluczowych spotkaniach. Ale już w sezonie 2019/2020 Bawarczycy wygrali Ligę Mistrzów, a Polak strzelił 15 bramek. Przyczynił się do wyeliminowania Chelsea, Barcelony, nie strzelił gola tylko w finale rozgrywek. Ty odwołujesz się do ostatniego dwumeczu z Villarrealem. To było trudne dla Lewego, który żyje z piłek. W tej sytuacji, kiedy trafił do siatki, to była niezwykle trudna bramka do zdobycia."

 

Kołtoń bronił więc Lewandowskiego, choć z drugiej strony rzucił też inne światło na grę Polaka. "Rozmawiałem ostatnio z moim przyjacielem Janem Grzegorczykiem, który ma inne spojrzenie na futbol. On uważa, że Lewandowskiemu zaszkodziła ta sprawa kontraktowa. Nie wiem czy taki poniedziałek, wtorek nie powoduje specjalnej presji na Lewym. Widziałem w nim nadzwyczajną agresję, posuniętą prawie do brutalności" - dodał ekspert "Prawdy Futbolu", z którym nie zgodził się Tomasz Łapiński.

 

"Ja myślę, że sposób gry Villarrealu spowodował takie kłopoty, musimy rozgraniczać te dwie rzeczy" - powiedział były reprezentant Polski.

 

"Albiol wcale tak źle Lewandowskiego nie traktował... To była walka. Ale według mnie to Lewy był przemotywowanym piłkarzem" - odpowiedział Kołtoń.

 

W jaki sposób do dyskusji włączył się Tomasz Hajto? Jakie zdanie na ten temat ma Cezary Kowalski? Odpowiedzi w załączonym materiale wideo.

 

Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.