Premier League: Niebieska demolka, przegrana Solskjaera, remis Evertonu

Chelsea - po golach Fernando Toressa, Williana i Oscara - pokonała Southampton 3:0. Można to uznać za przełamanie, bowiem od dawna żaden z napastników The Blues nie potrafił strzelić na wyjeździe. Dziś trafiło aż dwóch.
Po godzinie gry instynktownym strzałem wynik otworzył Torres. Chelsea złapała wiatr w żagle i w ciągu kolejnych 20 minut zadała dwa nokautujące ciosy. Pierwszy autorstwa Williana, który w 54. minucie zmienił Andre Schurrle, drugi za sprawą Oscara, który w 53. minucie zastąpił Juana Matę. Brazylijczycy dali dziś prawdziwy koncert. Od pierwszego kontaktu z piłką czarowali techniką, stwarzali sytuacje i jedynie Oscar może za często "nurkował". Tak czy siak - The Blues w nowy rok wchodzą z prawdziwym przytupem.
Arsenal - Cardiff 2:0
Gole dla Kanonierów padły w samej końcówce. W 88. minucie napoczął rywali Nicklas Bendtner, w 90. dobił ich Theo Walcott. Dzięki zwycięstwu Arsenal nadal przewodzi tabeli Premier League.
Bendtner wykorzystał podanie Sagny i strzałem z najbliższej odległości pokonał Davida Marshalla. Dwie minuty później w podobnym stylu to samo uczynił Walcott. Mecz z Arsenalem był zarazem trenerskim debiutem w Premier League Ole Gunnara Solskjaera. Przymierzany do Legii Warszawa szkoleniowiec zaczął więc dość słabo i od razu nasuwa się pytanie: czy przypadkiem jego przygoda z Cardiff nie skończy się podobnie, jak epizod Henninga Berga w Blackburn? Na razie nic nie wskazuje na to, aby czekało go coś lepszego.
Stoke City - Everton 1:1
Tuż po przerwie wynik otworzył Oussama Assaidi, a w doliczonym czasie gry z rzutu karnego wyrównał Leighton Baines. Everton w tabeli nadal nad Liverpoolem. Assaidi uderzył w samo okienko, Tim Howard nie miał szans i gdy wydawało się, że Everton wypadnie z pierwszej czwórki, Jermaine Pennant we własnym polu karnym brutalnie sfaulował Leona Osmana. Jedenastkę pewnie wykorzystał Baines, zapewniając swojej drużynie cenny punkt.
Pozostałe wyniki noworocznej kolejki Premier League:
Swansea City - Manchester City 2:3
Crystal Palace - Norwich City 1:1
Fulham - West Ham United 2:1
Liverpool - Hull City 2:0
Sunderland - Aston Villa 0:1
West Bromwich Albion - Newcastle United 1:0
Arsenal - Cardiff 2:0
Gole dla Kanonierów padły w samej końcówce. W 88. minucie napoczął rywali Nicklas Bendtner, w 90. dobił ich Theo Walcott. Dzięki zwycięstwu Arsenal nadal przewodzi tabeli Premier League.
Bendtner wykorzystał podanie Sagny i strzałem z najbliższej odległości pokonał Davida Marshalla. Dwie minuty później w podobnym stylu to samo uczynił Walcott. Mecz z Arsenalem był zarazem trenerskim debiutem w Premier League Ole Gunnara Solskjaera. Przymierzany do Legii Warszawa szkoleniowiec zaczął więc dość słabo i od razu nasuwa się pytanie: czy przypadkiem jego przygoda z Cardiff nie skończy się podobnie, jak epizod Henninga Berga w Blackburn? Na razie nic nie wskazuje na to, aby czekało go coś lepszego.
Stoke City - Everton 1:1
Tuż po przerwie wynik otworzył Oussama Assaidi, a w doliczonym czasie gry z rzutu karnego wyrównał Leighton Baines. Everton w tabeli nadal nad Liverpoolem. Assaidi uderzył w samo okienko, Tim Howard nie miał szans i gdy wydawało się, że Everton wypadnie z pierwszej czwórki, Jermaine Pennant we własnym polu karnym brutalnie sfaulował Leona Osmana. Jedenastkę pewnie wykorzystał Baines, zapewniając swojej drużynie cenny punkt.
Pozostałe wyniki noworocznej kolejki Premier League:
Swansea City - Manchester City 2:3
Crystal Palace - Norwich City 1:1
Fulham - West Ham United 2:1
Liverpool - Hull City 2:0
Sunderland - Aston Villa 0:1
West Bromwich Albion - Newcastle United 1:0
Komentarze