Belgijki wygrały zgodnie z planem

Siatkówka
Belgijki wygrały zgodnie z planem
Belgijki bez problemu pokonały Hiszpanki. / fot. Cyfra Sport

W meczu inaugurującym zmagania w grupie K eliminacji mistrzostw świata w siatkówce kobiet, w łódzkiej Atlas Arenie Belgia rozgromiła Hiszpanię 3:0. Faworytki tego spotkania jedynie w pierwszej partii pozwoliły rywalkom na nawiązanie równorzędnej walki.

Belgijki, sensacyjne brązowe medalistki ostatnich mistrzostw Europy były zdecydowanymi faworytkami konfrontacji z Hiszpanią. Siatkarki z Półwyspu Iberyjskiego podczas ostatnich mistrzostw kontynentu zajęły ostatnie miejsce, przegrywając wszystkie mecze w trzech setach.

Spotkanie rozpoczęło się jednak od zaskakującej przewagi Hiszpanek. Przy stanie 6:10 trener Gert Vande Broek poprosił o czas, ale po powrocie na parkiet wynik wciąż był korzystny dla rywalek: 7:12, 9:13. Taki stan rzeczy spowodowany był przede wszystkim błędami własnymi Belgijek oraz brakiem skutecznego wykończenia akcji. Dobrą partię w reprezentacji Hiszpanii rozgrywała atakująca Jessica Rivero.

Faworytki ocknęły się jeszcze przed drugą przerwą techniczną, doprowadzając do wyrównania (15:15). ten fragment seta zadecydował o końcowym wyniku: Belgijki od stanu 13:15 wyszły na prowadzenie 18:15 po pięciu kolejno wygranych piłkach i już tej przewagi nie oddały. Po kiwce Frauke Dirickx siatkarki z Belgii miały piłkę setową przy stanie 24:18. Hiszpanki jeszcze się broniły: skutecznie zaatakowała ze środka Milagros Collar, a w kolejnej akcji udało się im zablokować atak Charlotte Leys. Faworytki dopełniły jednak formalności, po skutecznym ataku Lise Van Hecke ustalając wynik tej odsłony na 25:20.

Druga partia od początku do końca toczyła się pod dyktando siatkarek z Belgii. Pierwsza przerwa techniczna to trzy punkty przewagi medalistek mistrzostw Europy, które w dalszej części seta powiększały przewagę. Druga przerwa to wynik 16:8, co pozwoliło Belgijkom w końcówce tej partii kontrować sytuację na boisku. Atak z lewej strony Charlotte Leys (22:14), skuteczna akcja Lise Van Hecke (23:15) i kolejny atak, tym razem Laury Heyrman po bloku w aut (24:17) przybliżały reprezentację Belgii do zwycięstwa w tym secie, który zakończył się wynikiem 25:18.

Trzecia i ostatnia odsłona tego spotkania miała podobny przebieg, jak w drugim secie. Belgijki szybko zapewniły sobie bezpieczną przewagę. Na pierwszej przerwie faworytki prowadziły 8:6, a po powrocie na parkiet asem serwisowym popisała się Els Vandesteene. Końcówka tego seta to już nokautująca przewaga reprezentacji Belgii. Świetna gra blokiem i skuteczność w ataku zapewniły Belgijkom zdecydowane zwycięstwo 25:12.

Belgia - Hiszpania 3:0 (25:20, 25:18, 25:12)

Belgia:
Diricx, Heyrman, Leys, Aelbrecht, Van Hecke, Vandesteene, Courtois (libero) oraz Coolman, Van de Vyver
Hiszpania: Collar, Caro Garcia, Corral, Gonzalez, Rivero, Sanchez, Guerra (libero) oraz Gomez Lopez, Araco, Bedmar
Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze