Chorwatki wygrywają. Holenderki też jadą na mundial

Siatkówka
Chorwatki wygrywają. Holenderki też jadą na mundial
Chorwatki po ostatniej piłce meczu z Holenderkami/ fot. 24sata.hr

Zwycięstwo reprezentacji Chorwacji po tie-breaku z Holandią dało jej awans z pierwszego miejsca w grupie L do mistrzostw świata. "Pomarańczowe" również się cieszyły, bo ugrały dwa sety i pojadą na mundial. Kosztem biało-czerwonych. W niedzielę awans wywalczyły też reprezentacje Belgii, Turcji, Azerbejdżanu, Serbii i Bułgarii.

Ostatni dzień kwalifikacji w grupie L rozgrywanych w chorwackim Rovinj dostarczył największych emocji. Oba niedzielne spotkania kończyły się po tie-breakach, a kibice byli świadkami niesamowitych emocji.

Decydujące spotkanie o awansie rozegrały gospodynie z Holenderkami. Wynik tego meczu, jak się później okazało, miał wpływ także na rozstrzygnięcia w innych grupach, w tym w grupie, w której grała reprezentacja Polski.

Chorwatki znakomicie otworzyły mecz. Dwie pierwsze partie padły ich łupem. Trener Pomarańczowych Gido Vermuelen miał spory ból głowy przed kolejną odsłoną, która decydowała o być albo nie być Holenderek w tegorocznych mistrzostwach świata we Włoszech. Mimo porażki w pierwszych setach szkoleniowiec nie zdecydował się na zmiany w składzie. Holenderki poprawiły grę w ataku, gdzie pierwsze skrzypce grała Manon Flier. Kolejne dwie odsłony zakończyły się sukcesem tej reprezentacji.

W ostatniej, piątej odsłonie walka była wyrównana (5:4, 11:12). Tie-break skończył się na przewagi, a decydujące piłki należały do miejscowych, które triumfowały do 14. Dwie wygrane partie Holenderek pozwoliły tej drużynie również awansować do mistrzostw świata i po meczu obie ekipy opuszczały parkiet z uśmiechami.

W niedzielę awans na mistrzostwa świata, które w dniach 23 września – 12 października rozegrane zostaną we Włoszech, zapewniły sobie również reprezentacje reprezentacje Belgii, Turcji, Azerbejdżanu, Serbii i Bułgarii.

Łącznie znanych jest 16 finalistów, na mistrzostwach wystąpią 24 drużyny.

Ze Starego Kontynentu wcześniej udział miały zapewniony Włochy (gospodarz mundialu) oraz Rosja i Niemcy (dwie najlepsze ekipy ostatnich mistrzostw Europy).

Oprócz Europy, kwalifikacje do MŚ zakończyły się już w Azji i Ameryce Południowej. Eliminacje toczą się jeszcze w strefie afrykańskiej oraz NORCECA (Ameryka Północna i Środkowa).

Wyniki niedzielnych meczów:

Grupa I - Ankara

Turcja - Rumunia 3:0 (25:15, 25:23, 25:18)
Ukraina - Cypr 3:0 (25:16, 25:12, 25:13)

                mecze punkty sety
1. Turcja       3    9     9:0 - awans do MŚ
2. Rumunia  3    5     6:5
3. Ukraina    3    4     5:6
4. Cypr         3    0     0:9

Grupa J - Baku


Izrael - Estonia 3:0 (25:21, 25:20, 25:18)
Azerbejdżan - Serbia 3:2 (19:25, 25:18, 18:25, 25:16, 18:16)

1. Azerbejdżan   3    8    9:3 - awans do MŚ
2. Serbia            3    7    8:3 - awans do MŚ
3. Izrael              3   3    4:6
4. Estonia           3   0    0:9

Grupa K - Łódź

Hiszpania - Szwajcaria 3:1 (25:19, 25:22, 15:25, 25:14)
Belgia - Polska 3:0 (25:20, 25:20, 27:25)

1. Belgia         3    9    9:0 - awans do MŚ
2. Polska        3    6    6:3
3. Hiszpania   3    3    3:7
4. Szwajcaria 3    0    1:9

Grupa L - Rovinj


Węgry - Francka 3:2 (12:25, 17:25, 25:22, 25:23, 15:4)
Chorwacja - Holandia 3:2 (25:18, 25:23, 22:25, 22:25, 16:14)

1. Chorwacja   3    8    9:3 - awans do MŚ
2. Holandia      3    7    8:3 - awans do MŚ
3. Węgry          3    2    3:8
4. Francja        3    1    3:9

Grupa M - Samokov


Bułgaria - Białoruś 3:1 (25:11, 32:34, 25:9, 25:23)
Czechy - Słowacja 3:0 (29:27, 25:12, 25:21)

1. Bułgaria    3    9    9:2 - awans do MŚ
2. Czechy     3    6    6:3
3. Słowacja   3    3    4:7
4. Białoruś    3    0    2:9

Finalistki MŚ 2014:

Europa: Włochy, Rosja, Niemcy, Turcja, Azerbejdżan, Bułgaria, Serbia, Chorwacja, Holandia, Belgia

Azja: Japonia, Tajlandia, Chiny, Kazachstan

Ameryka Południowa: Brazylia, Argentyna.
kir, PAP, sportowefakty.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze