Makowski: Zrobiła się ogromna dziura

Zawiedliśmy i jest mi przykro z tego powodu. Dalej chciałbym jednak pracować dla dobra polskiej siatkówki, dla której jest to trudny moment, bo zrobiła się ogromna dziura między "złotkami" i kolejnym pokoleniem - powiedział Piotr Makowski, trener reprezentacji Polski siatkarek po przegranych eliminacjach do mistrzostw świata.
- Staraliśmy się w ciągu dziewięciu dni zgrupowania jak najlepiej przygotować i wszystko poukładać, ale w siatkówce to zbyt mało czasu. Było to widać w kilku momentach, gdy wpadaliśmy na siebie na boisku. Na pewno zawiedliśmy kibiców, którym chciałbym podziękować za wsparcie w tym meczu i całym turnieju. Łódź to wyjątkowe miejsce dla siatkówki, zwłaszcza żeńskiej. To było widać na trybunach. Kibice stanęli na wysokości zadania. My zawiedliśmy i jest mi przykro z tego powodu. Dalej chciałbym jednak pracować dla dobra polskiej siatkówki, dla której jest to trudny moment, bo zrobiła się ogromna dziura między +złotkami+ i kolejnym pokoleniem. Mam nadzieję, że młodsze zawodniczki będą się mogły jeszcze w kadrze czegoś nauczyć od starszych koleżanek - dodał trener polskich siatkarek.
Gert Vande Broek, trener reprezentacji Belgii, przyznał: - Cztery lata temu graliśmy w Łodzi w mistrzostwach Europy. Był to dla nas zły turniej. Przegraliśmy trzy mecze i odpadliśmy. Dlatego bardzo chciałem tu wrócić i wygrać. To nam się udało. W poprzednich dwóch dniach turnieju Polki miały 60 proc. skuteczności w ataku. Dzisiaj im tego zabrakło. Mój zespół wiedział, że musi grać dobrze w bloku i obronie i tak grał. Dobrze również zagrywaliśmy. Polki grały przy własnej, wspaniałej publiczności. To może pomagać, ale może też podcinać skrzydła. My nie mieliśmy na sobie tej presji.
Komentarze