W Sapporo bez wielu gwiazd

W nadchodzący weekend zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich odbędą się w Sapporo. Na dwa tygodnie przed igrzyskami w Soczi ze startu w Japonii zrezygnowało wielu czołowych zawodników. Zabraknie m.in. Kamila Stocha i Austriaka Gregora Schlierenzauera.
Natomiast Klemens Murańka, Krzysztof Biegun, Aleksander Zniszczoł, Jakub Wolny oraz Przemysław Kantyka przygotowują się do mistrzostw świata juniorów, które 28 stycznia rozpoczną się w Val di Fiemme.
W klasyfikacji generalnej PŚ prowadzi Stoch; zgromadził 721 punktów. Drugiego Schlierenzauera wyprzedza o 51 pkt. Odebrać Polakowi żółty plastron lidera może Peter Prevc, który ma 89 pkt straty. Słoweńska reprezentacja, jako jedna z nielicznych pojechała do Sapporo w najsilniejszym składzie.
Na skoczni Okurayama zabraknie zajmujących kolejne miejsca w generalce - Szwajcara Simona Ammanna i triumfatora zawodów w Zakopanem Norwega Andersa Bardala.
Oczy miejscowych kibiców z pewnością będą zwrócone na Noriakiego Kasaiego. Doświadczony zawodnik przeżywa drugą młodość. Mistrz świata w lotach narciarskich z 1992 roku przypomniał o sobie 11 stycznia, kiedy triumfował na mamucie w Kulm. Dokonał tego mając 41 lat i 219 dni, dzięki czemu został najstarszym w historii zwycięzcą zawodów pucharowych. Teraz może ten wynik wyśrubować.
Komentarze