Polska 2014. Ceremonia losowania zapowiedzią fantastycznego turnieju

Dzięki ceremonii losowania ci, którzy jeszcze nie wiedzieli, dowiedzieli się, że mamy w Polsce siatkarskie mistrzostwa świata. A wszyscy bez wyjątku przekonali się, że możemy zorganizować mundial absolutnie wyjątkowy. Tak można podsumować dyskusję w studiu Magazynu Siatkarskiego Polska 2014, który emitowany był - tradycyjnie - w czwartkowy wieczór w Polsat Sport News.
Prowadzący Magazyn Polska 2014 Marek Magiera przytoczył słowa szefa światowej federacji siatkówki: -
To będą absolutnie wyjątkowe mistrzostwa. Ary Graca był wyraźnie zauroczony rozmachem i atmosferą ceremonii losowania mistrzostw świata przeprowadzonej w Sali Kongresowej warszawskiego Pałacu Kultury i Nauki.
Brazylijczyk nie był w swoich odczuciach odosobniony. O tym, że były to reakcje powszechne zaświadczali też goście Magazynu Polska 2014, czyli trener Alojzy Świderek oraz dziennikarze Kamil Składowski i Przemysław Iwańczyk - wszyscy obecni również na poniedziałkowej gali w Warszawie.
Mamy wszystko, czego trzeba
- Gala znakomita, absolutnie mnie urzekła. I warto podkreślić, że była to impreza adresowana bardziej do kibiców niż do VIP-ów - mówił Przemysław Iwańczyk dziennikarz Gazety Wyborczej i Polsatu Sport. Jego słowa potwierdził Alojzy Świderek, który przyznał, że nie przepada za tego rodzaju uroczystościami; a z Sali Kongresowej wyszedł zachwycony.
- Kolejny raz potwierdziliśmy, że mamy wszystkie komponenty niezbędne do zorganizowania bardzo udanej imprezy - stwierdził Świderek. - Po pierwsze: świetna organizacja siatkówki; po drugie: telewizja, która chyba najlepiej na świecie pokazuje ten sport; po trzecie znakomici kibice; po czwarte wreszcie: zespół należący do światowej czołówki - wyliczał były asystent Raula Lozano z czasów, gdy kadra pod wodzą Argentyńczyka zdobywała wicemistrzostwo świata. - Jestem przekonany, że kibice siatkarscy zachwycą naszych gości jeszcze bardziej niż piłkarscy podczas EURO 2012 - wtrącił Kamil Składowski.
Celujemy w pierwszą czwórkę
Organizacja - tak. Telewizja - tak. Kibice - bez wątpienia. A poziom sportowy drużyny? Czy rzeczywiście gwarantuje sukces? - Moim zdaniem powinniśmy celować w pierwszą czwórkę, czyli w walkę o medale. A kiedy już w tej czwórce się znajdziemy, to jestem przekonany, że u siebie, przed własną publicznością, ten medal zdobędziemy - oceniał Alojzy Świderek.
- A ja mam nadzieję, że nawet jeśli nasi siatkarze nie zajdą w tym turnieju daleko, to że wraz z ich odpadnięciem ten turniej nie skończy się dla naszych kibiców - spuentował Iwańczyk.
Brazylijczyk nie był w swoich odczuciach odosobniony. O tym, że były to reakcje powszechne zaświadczali też goście Magazynu Polska 2014, czyli trener Alojzy Świderek oraz dziennikarze Kamil Składowski i Przemysław Iwańczyk - wszyscy obecni również na poniedziałkowej gali w Warszawie.
Mamy wszystko, czego trzeba
- Gala znakomita, absolutnie mnie urzekła. I warto podkreślić, że była to impreza adresowana bardziej do kibiców niż do VIP-ów - mówił Przemysław Iwańczyk dziennikarz Gazety Wyborczej i Polsatu Sport. Jego słowa potwierdził Alojzy Świderek, który przyznał, że nie przepada za tego rodzaju uroczystościami; a z Sali Kongresowej wyszedł zachwycony.
- Kolejny raz potwierdziliśmy, że mamy wszystkie komponenty niezbędne do zorganizowania bardzo udanej imprezy - stwierdził Świderek. - Po pierwsze: świetna organizacja siatkówki; po drugie: telewizja, która chyba najlepiej na świecie pokazuje ten sport; po trzecie znakomici kibice; po czwarte wreszcie: zespół należący do światowej czołówki - wyliczał były asystent Raula Lozano z czasów, gdy kadra pod wodzą Argentyńczyka zdobywała wicemistrzostwo świata. - Jestem przekonany, że kibice siatkarscy zachwycą naszych gości jeszcze bardziej niż piłkarscy podczas EURO 2012 - wtrącił Kamil Składowski.
Celujemy w pierwszą czwórkę
Organizacja - tak. Telewizja - tak. Kibice - bez wątpienia. A poziom sportowy drużyny? Czy rzeczywiście gwarantuje sukces? - Moim zdaniem powinniśmy celować w pierwszą czwórkę, czyli w walkę o medale. A kiedy już w tej czwórce się znajdziemy, to jestem przekonany, że u siebie, przed własną publicznością, ten medal zdobędziemy - oceniał Alojzy Świderek.
- A ja mam nadzieję, że nawet jeśli nasi siatkarze nie zajdą w tym turnieju daleko, to że wraz z ich odpadnięciem ten turniej nie skończy się dla naszych kibiców - spuentował Iwańczyk.
Komentarze