Za tydzień powołania na mecz ze Szkocją. Wróci Glik i Obraniak, zabraknie Mierzejewskiego

Już za tydzień Adam Nawałka ogłosi zagraniczne powołania na marcowy mecz ze Szkocją. Szykuje się kilka powrotów, m.in. Kamila Glika, Eugena Polanskiego i Ludovica Obraniaka. Jak dowiedział się Polsatsport.pl zabraknie Adriana Mierzejewskiego.
Selekcjoner i jego sztab szkoleniowy podróżują w ostatnich tygodniach nie mniej, niż Tony Halik. Odwiedzili m.in.: Francję, Niemcy, Włochy, Rosję i Turcję. Już za tydzień (18 lutego, choć wciąż jest szansa, że dzień wcześniej) zostaną ogłoszone powołania na towarzyski mecz ze Szkocją, który odbędzie się 5 marca w Warszawie.
Do kadry mają wrócić zawodnicy pominięci przez Nawałkę podczas listopadowych powołań na sparingi ze Słowacją i Irlandią: Kamil Glik, Eugen Polanski i być może Sławomir Peszko. W Warszawie pojawi się także Ludovic Obraniak, który po niemal rocznej przerwie znów założy biało-czerwoną koszulkę. Zabraknie za to Adriana Mierzejewskiego, który słabo zaprezentował się na ostatnim zgrupowaniu, a poza tym podpadł trenerowi kadry swoim zachowaniem.
Tysiące kilometrów Italii
Ostatnio Nawałka wybrał się do Italii, gdzie przemierzył kilka tysięcy kilometrów. W Turynie spotkał się z Kamilem Glikiem, obejrzał także mecz Torino z Atalantą (1:0). Wcześniej polskiego obrońcę oglądał także w Genui (1:1). Selekcjoner w rozmowie z kapitanem Torino chwalił jego grę i zapowiedział powołanie na marcowy mecz. – Rozmawiało nam się bardzo miło, trener był zadowolony. Liczę na powrót do kadry – mówi Glik.
Poza rozmowami z kilkoma trenerami klubowymi Nawałka odwiedził także innych kandydatów do gry w kadrze: Pawła Wszołka, Rafała Wolskiego, Piotra Zielińskiego, Bartosza Salamona, a także Łukasza Skorupskiego i Tomasza Kupisza. Powołania może spodziewać się jednak tylko Wszołek, który jako jedyny gra regularnie.
Wszystkie oczy na Eugena
Dokładnie monitorowana jest gra Eugena Polanskiego. Selekcjoner co prawda osobiście nie pofatygował się do Niemiec na spotkanie z piłkarzem Hoffenheim, ale wielokrotnie oglądali go jego asystenci. Na meczach z Eintrachtem Frankfurt (2:1) i Borussią Dortmund (2:2) był Bogdan Zając, starcie z HSV (3:0) obserwował szef banku informacji Hubert Małowiejski, natomiast w sobotę do Freiburga na mecz Hoffenheim (1:1) wybrał się Jarosław Tkocz.
Polanski spotkał się i rozmawiał z wszystkimi członkami sztabu szkoleniowego kadry, telefonicznie jest w kontakcie z trenerem Nawałką. Jego powołanie wciąż jest analizowane, bo kadra ma grać nie dwoma, a jednym defensywnym pomocnikiem, ale dziś wszystko wskazuje, że także 27-latek znajdzie się wśród zaproszonych na mecz ze Szkocją.
Jest także spora szansa, że z Niemiec do Polski będzie musiał wybrać się Sławomir Peszko. W niedzielę jego grę z SC Paderborn (0:1) obserwował Jarosław Tkocz, który już wcześniej pojawił się na meczu Kolonii z Fortuną Düsseldorf (3:2). Peszko mógłby zastąpić kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego. – Chciałbym wrócić do kadry już w marcu – mówił w rozmowie z Polsatsport.pl.
Zabraknie Mierzejewskiego
Według naszych informacji zabraknie Adriana Mierzejewskiego. Piłkarz Trabzonsporu, a także Grzegorz Krychowiak mieli odmówić wyjścia na rozgrzewkę przed spotkaniem z Irlandią (obaj piłkarze mecz mieli zacząć na ławce rezerwowych, ostatecznie nie zagrali nawet minuty). W czas zreflektował się Krychowiak, który przeprosił za swoje zachowanie, natomiast Mierzejewski pozostał obrażony.
To miało zadziałać na selekcjonera jak płachta na byka. Dziś wszystko wskazuje na to, że Mierzejewski mecz ze Szkocją obejrzy co najwyżej w telewizji. Poza tym „Mierzej” słabo prezentował się podczas listopadowego zgrupowaniu w Grodzisku Wlkp., co także nie działa na jego korzyść. Zagraniczne powołania mają zostać ogłoszone 18 lutego.
Do kadry mają wrócić zawodnicy pominięci przez Nawałkę podczas listopadowych powołań na sparingi ze Słowacją i Irlandią: Kamil Glik, Eugen Polanski i być może Sławomir Peszko. W Warszawie pojawi się także Ludovic Obraniak, który po niemal rocznej przerwie znów założy biało-czerwoną koszulkę. Zabraknie za to Adriana Mierzejewskiego, który słabo zaprezentował się na ostatnim zgrupowaniu, a poza tym podpadł trenerowi kadry swoim zachowaniem.
Tysiące kilometrów Italii
Ostatnio Nawałka wybrał się do Italii, gdzie przemierzył kilka tysięcy kilometrów. W Turynie spotkał się z Kamilem Glikiem, obejrzał także mecz Torino z Atalantą (1:0). Wcześniej polskiego obrońcę oglądał także w Genui (1:1). Selekcjoner w rozmowie z kapitanem Torino chwalił jego grę i zapowiedział powołanie na marcowy mecz. – Rozmawiało nam się bardzo miło, trener był zadowolony. Liczę na powrót do kadry – mówi Glik.
Poza rozmowami z kilkoma trenerami klubowymi Nawałka odwiedził także innych kandydatów do gry w kadrze: Pawła Wszołka, Rafała Wolskiego, Piotra Zielińskiego, Bartosza Salamona, a także Łukasza Skorupskiego i Tomasza Kupisza. Powołania może spodziewać się jednak tylko Wszołek, który jako jedyny gra regularnie.
Wszystkie oczy na Eugena
Dokładnie monitorowana jest gra Eugena Polanskiego. Selekcjoner co prawda osobiście nie pofatygował się do Niemiec na spotkanie z piłkarzem Hoffenheim, ale wielokrotnie oglądali go jego asystenci. Na meczach z Eintrachtem Frankfurt (2:1) i Borussią Dortmund (2:2) był Bogdan Zając, starcie z HSV (3:0) obserwował szef banku informacji Hubert Małowiejski, natomiast w sobotę do Freiburga na mecz Hoffenheim (1:1) wybrał się Jarosław Tkocz.
Polanski spotkał się i rozmawiał z wszystkimi członkami sztabu szkoleniowego kadry, telefonicznie jest w kontakcie z trenerem Nawałką. Jego powołanie wciąż jest analizowane, bo kadra ma grać nie dwoma, a jednym defensywnym pomocnikiem, ale dziś wszystko wskazuje, że także 27-latek znajdzie się wśród zaproszonych na mecz ze Szkocją.
Jest także spora szansa, że z Niemiec do Polski będzie musiał wybrać się Sławomir Peszko. W niedzielę jego grę z SC Paderborn (0:1) obserwował Jarosław Tkocz, który już wcześniej pojawił się na meczu Kolonii z Fortuną Düsseldorf (3:2). Peszko mógłby zastąpić kontuzjowanego Jakuba Błaszczykowskiego. – Chciałbym wrócić do kadry już w marcu – mówił w rozmowie z Polsatsport.pl.
Zabraknie Mierzejewskiego
Według naszych informacji zabraknie Adriana Mierzejewskiego. Piłkarz Trabzonsporu, a także Grzegorz Krychowiak mieli odmówić wyjścia na rozgrzewkę przed spotkaniem z Irlandią (obaj piłkarze mecz mieli zacząć na ławce rezerwowych, ostatecznie nie zagrali nawet minuty). W czas zreflektował się Krychowiak, który przeprosił za swoje zachowanie, natomiast Mierzejewski pozostał obrażony.
To miało zadziałać na selekcjonera jak płachta na byka. Dziś wszystko wskazuje na to, że Mierzejewski mecz ze Szkocją obejrzy co najwyżej w telewizji. Poza tym „Mierzej” słabo prezentował się podczas listopadowego zgrupowaniu w Grodzisku Wlkp., co także nie działa na jego korzyść. Zagraniczne powołania mają zostać ogłoszone 18 lutego.
Komentarze