Resovia wygrała w Olsztynie

Tie-break zadecydował o zwycięstwie mistrzów Polski Asseco Resovii Rzeszów w Olsztynie. Siatkarze miejscowego AZS dzielnie walczyli z rywalami w czterech pierwszych setach, ale w piątej partii dominacja gości nie podlegała dyskusji. Najlepszym zawodnikiem (MVP) spotkania wybrany został Olieg Achrem.
Wyrównany początek
Olsztynianie wypracowali sobie trzy punkty zaliczki na pierwszej przerwie technicznej i potrafili utrzymać tę przewagę w środkowej części pierwszej partii. Po ataku blok-aut Rafała Buszka - wyróżniającego się zawodnika tej odsłony, gospodarze prowadzili na drugiej przerwie już 16:11. Tak wysoką przewagę Akademicy utrzymali do stanu 20:15; mistrzowie Polski podjęli wówczas próbę odrobienia znacznej już straty, niwelując przewagę gospodarzy do wyniku 21:19. Kluczowa dla tej odsłony okazała się kolejna akcja, w której sędziowie orzekli najpierw asa serwisowego Oliega Achrema, po weryfikacji zmieniając werdykt na korzyść gospodarzy. Obie drużyny nie stroniły od błędów nawet w kluczowych akcjach tego seta. Decydujące punkty olsztynianie zdobyli blokując Jochena Schöpsa (24:20 - piłka setowa), a następnie po skutecznym ataku Rafała Buszka z lewej strony (25:21).
Początek drugiej odsłony znów przebiegał pod dyktando gospodarzy, którzy potrafili wykorzystać kilka sytuacyjnych piłek i znów prowadzili na pierwszej przerwie 8:5. Tym razem jednak rzeszowianie szybko dogonili rywali (11:11) i wyszli na prowadzenie po skutecznym bloku (12:13). Wyrównana walka w końcówce seta zakończyła się zwycięstwem rzeszowian. Goście zatrzymywali rywali znakomitą grą blokiem (18:20, 19:22), jednocześnie pomagając rywalom zepsutymi zagrywkami. Gospodarze zdołali jeszcze doprowadzić do wyrównania, ale o wyniku tej partii przesądziły dwa autowe zagrania olsztynian: najpierw Grzegorz Pająk pomylił się przy zagrywce, a w kolejnej akcji nieskutecznie zaatakował Pablo Bengolea.
W tie-breaku bez dyskusji
Trzeci set - identycznie jak dwa poprzednie gospodarze rozpoczęli od prowadzenia 8:5. Środek partii znów wyrównany: gospodarze utrzymali punkt przewagi na drugiej przerwie, a po powrocie na parkiet blok i skuteczne akcje Bartosza Krzyśka oraz Pablo Bengolei powiększyły przewagę miejscowych. Podopieczni Krzysztofa Stelmacha przejęli inicjatywę i nie oddali jej do końca seta. Resovia miała jeszcze szansę na dogonienie rywali, ale w polu zagrywki pomylił się Dawid Konarski (23:21). W decydujących akcjach trzeciego aktu tego spektaklu najpierw Maciej Dobrowolski zablokował rywali (24:21 - piłka setowa), a następnie Piotr Nowakowski dotknął taśmy, co dało miejscowym wygraną 25:22 w trzecim secie.
Mistrzowie Polski znaleźli się pod ścianą i czwartą odsłonę rozpoczęli od prowadzenia (7:8 na pierwszej przerwie, następnie 11:13). Rzeszowianie potrafili zdobywać punkty w trudnych sytuacjach, nie ustrzegli się jednak błędów własnych, co umożliwiło gospodarzom odrobienie strat (16:16) i wyjście na prowadzenie 18:17 - po zablokowaniu akcji rzeszowian. Gdy wydawało się, że siatkarze AZS mogą skończyć to spotkanie w czwartym secie, nastąpiło przebudzenie Resovii, znów wsparte licznymi błędami siatkarzy z Olsztyna. Gdy Grzegorz Pająk zaserwował w siatkę (20:23) tie-break stawał się coraz bardziej realny, co potwierdziła kolejna akcja - autowy atak Bartosza Krzyśka, dająca mistrzom Polski piłkę setową. Kolejny błąd miejscowych oznaczał podział punktów i roztoczył przed obiema ekipami perspektywę rozegrania piątego seta.
Tie-break lepiej rozpoczęli rzeszowianie, którzy po skutecznym ataku Łukasza Perłowskiego doprowadzili do wyniku 1:3. Skuteczne kontry przyjezdnych dały im przewagę pięciu punktów przy zmianie stron. Takiej straty nie udało się już gospodarzom odrobić. Dominacja mistrzów Polski w decydującej partii nawet przez moment nie podlegała dyskusji.
Indykpol AZS Olsztyn - Asseco Resovia 2:3 (25:21, 24:26, 25:22, 20:25, 8:15)
Indykpol AZS: Pablo Bengolea, Rafał Buszek, Maciej Dobrowolski, Piotr Hain, Bartosz Krzysiek, Matti Oivanen - Michał Żurek (libero) - Piotr Łuka, Piotr Łukasik, Wojciech Sobala, Grzegorz Pająk.
Asseco Resovia: Olieg Achrem, Dawid Konarski, Grzegorz Kosok, Paul Lotman, Piotr Nowakowski, Lukas Tichacek - Nikolaj Penczew (libero) - Fabian Drzyzga, Łukasz Perłowski, Jochen Schoeps, Peter Veres.
Komentarze