Hit potwierdzony. Cotto - Martinez 7 czerwca

Sporty walki
Hit potwierdzony. Cotto - Martinez 7 czerwca
Miguel Cotto czy Sergio Martinez? Ta walka zelektryzuje cały pięściarski świat/ fot. espn.com

Koniec spekulacji. Mistrz świata federacji WBC w wadze średniej Sergio Martinez (51-2-2, 28 KO) zmierzy się z Miguelem Cotto (38-4, 31 KO) 7 czerwca w nowojorskiej Madison Square Garden. "Jestem gotowy, by stworzyć nową historię" - napisał na Twitterze Cotto. Przed starciem z Martinezem Portorykańczyk będzie sparować z... Mannym Pacquiao!

- Mówimy o dwóch pięściarzach, którzy są w swoich krajach ikonami. To ludzie, którzy gwarantują niesamowite emocje. To będzie wielkie wydarzenie - powiedział Todd duBoef z grupy Top Rank.

Argentyński mistrz, uważany za jednego z najlepszych pięściarzy bez podziału na kategorie wagowe, od dawna powtarzał, że bardzo chce walczyć z Cotto. Zapewniał, że zgadza się wszystkie warunki, byle tylko zmierzyć się z Portorykańczykiem. - Chcę, aby mój bilans w walkach z Bobem Arumem wyniósł 3-0. Najpierw pokonałem jego Pavlika, potem Chaveza Jr. teraz pokonam Cotto - mówił Martinez.

Przez ostatnie miesiące dyskutowano nie tylko na temat warunków finansowych, w grę wchodziło nawet to, jaka będzie nazwa pojedynku. Ostatecznie stanęło na "Cotto-Martinez".

- Jestem gotowy, by znokautować Cotto w 5-6 rundzie. I wiem, że to zrobię. Lekceważąc mnie zrobił bardzo głupią rzecz. Nie powinien zapominać, że to ja jestem mistrzem - mówił Martinez w styczniu tego roku.

Argentyńczyk ostatni raz walczył z Martinem Murrayem w kwietniu 2013 roku. Odnowiła mu się kontuzja kolana, której doznał w starciu z Julio Cesarem Chavezem Jr. Martinez przeszedł od tego czasu dwie operacje.

Cotto - były mistrz świata w kategorii junior średniej, półśredniej i junior półśredniej, też był bardzo zdeterminowany. Marzy, by zostać pierwszym portorykańskim mistrzem świata czterech kategorii wagowych. Marzył też, by 11. raz wystąpić w Madison Square Garden. Odrzucił oficjalną propozycję pojedynku z Saulem 'Canelo' Alvarezem... wartą 10 milionów dolarów. Według ESPN grupa "Top Rank" zaproponowała Cotto 15 milionów, chociaż później doradca Martineza Sampson Lewkowicz nazwał te informacje "fantazjami"...

W ostatnim pojedynku - w październiku 2013 - Portorykańczyk nie dał szans Delvinowi Rodriguezowi i znokautował go już w trzeciej rundzie. Wrócił "do żywych" po dwóch porażkach z Floydem Mayweatherem Jr i Austinem Troutem (w Madison Square Garden). Zapewniał, że wygrał przede wszystkim dzięki pracy z trenerem Freddie Roachem.

Roach zapewnia, że zna sposób, by pokonać Martineza. We wrześniu 2012 roku był w narożniku Julio Cesara Chaveza Jr, który przegrał z Argentyńczykiem na punkty, ale w 12. rundzie posłał mistrza na deski.

Cotto ma się przygotowywać do starcia z Martinezem na Filipinach, razem z Mannym Pacquiao, który z kolei przygotowuje się do wielkiego rewanżu z Timem Bradleyem (12 kwietnia w Las Vegas). Najciekawsze jest to, że Cotto i Pacquiao, który znokautował go w 2009 roku, mają ze sobą sparować, a nie tylko trenować w tej samej hali...



Tomasz Kiryluk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze