Arsenal przywołuje Szczęsnego do porządku

Arsenal Londyn upomniał Wojciecha Szczęsnego za zachowanie podczas meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów z Bayernem Monachium. Polski bramkarz opuścił boisko za czerwoną kartkę, a wchodząc do tunelu wykonał obsceniczny gest.
W 38. minucie środowego meczu Szczęsny sfaulował Holendra Arjena Robbena w polu karnym. Włoski sędzia Nicola Rizzoli usunął Szczęsnego z boiska, a między słupkami stanął drugi polski bramkarz - Łukasz Fabiański.
Schodząc z boiska, Szczęsny dał wyraz swojej frustracji. Wykonał obsceniczny gest, który wychwyciły telewizyjne kamery. - Nie zgadzamy się na takie zachowania. Gest wynikał z emocji, ale jesteśmy profesjonalistami i musimy się nauczyć kontroli nad reakcjami. To dotyczy również Wojciecha - powiedział trener "Kanonierów" Francuz, Arsene Wenger.
Nie wiadomo jeszcze, jaką karę klub nałoży na Polaka. Głosu w tej sprawie nie zabrała dotychczas UEFA. Możliwe, że wszczęte zostanie postępowanie dyscyplinarne.
Schodząc z boiska, Szczęsny dał wyraz swojej frustracji. Wykonał obsceniczny gest, który wychwyciły telewizyjne kamery. - Nie zgadzamy się na takie zachowania. Gest wynikał z emocji, ale jesteśmy profesjonalistami i musimy się nauczyć kontroli nad reakcjami. To dotyczy również Wojciecha - powiedział trener "Kanonierów" Francuz, Arsene Wenger.
Nie wiadomo jeszcze, jaką karę klub nałoży na Polaka. Głosu w tej sprawie nie zabrała dotychczas UEFA. Możliwe, że wszczęte zostanie postępowanie dyscyplinarne.
Komentarze