Honor Anglii obroniony tylko w połowie

Piłka nożna
Honor Anglii obroniony tylko w połowie
Torres otworzył wynik meczu / fot. uefachampionsleague.com

Galatasaray SK zremisowało z Chelsea FC 1:1. Na listę strzelców wpisali się dla Aurelien Chedjou oraz Fernando Torres. Goście zagrali zdecydowanie zbyt defensywnie w drugiej połowie i zasłużenie zostali skarceni. Na tle innych angielskich zespołów i tak wypadli całkiem nieźle. Jako pierwsi zdobyli bramkę, a do tego nie przegrali.

Przed meczem na głównym planie byli napastnicy obu drużyn – Didier Drogba oraz Samuel Eto’o. Jednak w zupełnie innym nastroju. Pierwszy jest legendą Chelsea, ale dzisiaj, na 90 minut, miał zapomnieć o wspaniałych 8. latach spędzonych w Londynie. Z tym drugim historia była zdecydowanie inna – chodziły głosy, że Kameruńczyk obraził się na trenera Jose Mourinho, który miał urazić go podczas rozmowy z osobą niepubliczną.

Wizytówka lidera

Londyńczycy mogli prowadzić już w czwartej minucie. Wtedy fatalny  błąd popełnił bramkarz gospodarzy Fernando Muslera, który sprezentował piłkę Willianowi. Na swoje szczęście szybko się zrehabilitował, gdyż po szybkim uderzeniu Brazylijczyka zdążył trącić piłkę  głową.

Goście nie dawali za wygraną i szybko zdobyli bramkę. Świetna kontra „The Blues” – Eden Hazard do Andre Schuerrle, który uruchomił Cesara Azpilicuete. Hiszpan dostrzegł w polu karnym swojego rodaka Fernando Torresa, który musiał tylko dostawić nogę. To była prawdziwa wizytówka zespołu Jose Mourinho.

Chelsea panowała całkowicie. Zupełnie wyłączony z gry był Drogba – stoperzy radzili sobie z nim bezbłędnie. Bez tego trudno był o jakiekolwiek zagrożenie – dwie linie obronne gości ustawiały się za dobrze dla Galatasaray. Wynik zdawał się być bezpieczny.

Na bramkę zasłużyli

W przerwie Roberto Mancini zdecydował się na zmianę taktyki. Po wprowadzeniu Semiha Kayi zdecydował się na grę trójką obrońców. Było to może i odważne wyjście, jednak biorąc pod uwagę siłę Chelsea na skrzydłach, była to bardzo ryzykowna decyzja.

Goście jednak zupełnie cofnęli się do defensywy. To musiało się tak skończyć. W końcu przyszło dośrodkowanie z rzutu rożnego. Wesley Sneijder do Aureliena Chedjou, błąd w kryciu, więc Kameruńczyk tylko dostawił nogę. Remis. Minimalizm skarcony.

Turcy niby przeważali, ale jednak Petr Cech nie miał za dużo pracy. Musiał interweniować tylko raz - po strzale Alexa Tellesa. Ostatecznie mecz zakończył się remisem 1:1. Przed rewanżem wszystko jest możliwe. Chelsea po części obroniła honor angielskiej piłki - nie przegrała i zdobyła bramkę.

GALATASARAY SK – CHELSEA FC 1:1 (0:1)


Bramki:
Chedjou 65 – Torres 9.    Sędzia: Velasco Carballo.

GALATASARAY
: Muslera – Eboue, Chedjou, Balta (46 Kaya), Telles – Selcuk, Melo, Hajrovic (31 Kurtulus) – Sneijder – Yilmaz, Drogba (80 Bulut).

CHELSEA:
Cech – Ivanovic, Cahill, Terry, Azpilicueta – Ramires, Lampard – Hazard, Willian, Schuerrle (66 Mikel)– Torres (69 Eto’o).

Żółte kartki: Inan – Terry, Schuerrle, Ramires, Cech.
Jakub Baranowski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze