Pierwsze starcie przegrane. Szkoci zaskoczyli biało-czerwonych

Nie udało się. W pierwszym tegorocznym występie reprezentacji Polski w oficjalnym terminie FIFA biało-czerwoni przegrali na Stadionie Narodowym ze Szkocją 0:1. Bramkę po fatalnych błędach naszej defensywy strzelił Scott Brown. Nie pomylił się Zbigniew Boniek, który mówił przed meczem "każdy wynik - poza naszą porażką będzie niespodzianką". Za 7 miesięcy nasi piłkarze ponownie zmierzą się z Wyspiarzami - w eliminacjach Euro 2016.
W ekipie Adama Nawałki nie było Roberta Lewandowskiego, nie było Jakuba Błaszczykowskiego, wrócił do kadry Ludovic Obraniak, szansę od początku dostał Arkadiusz Milik, dostał też Sławomir Peszko, który wskoczył w miejsce "zatrutego" Macieja Rybusa. Poza chyba "Ludo" zmiennicy nie wykorzystali okazji. Peszko jak zwykle szarżował, ale obudził się dopiero w drugiej połowie - w dwóch akcjach, wywalczył tylko rzut wolny a potem zaczął akcję Milika. Słabo grał Mateusz Klich, który w środku nie zrobił właściwie nic, by pomóc Milikowi. Waldemar Sobota przeszedł właściwie obok Szkotów, których świetnie ustawił Gordon Strachan.
- Następnym razem będziemy musieli zagrać lepiej na tym niesamowitym stadionie. Jeśli uda nam się powtórzyć taki wynik, byłoby po prostu fantastycznie - powiedział Strachan.
Niestety, po raz kolejny zawiodła też nasza defensywa, która kilka razy przysnęła. Niestety, wiele akcji powinien przerwać Krychowiak, ale nie przerwał. Glik i Szukała nie stworzyli duetu nie do przejścia. Jeden stracony gol oznacza, że biało-czerwoni będą musieli odbić sobie tę wpadkę w meczu z... Niemcami.
Kamil Glik: - Wiadomo... od Glika zawsze wszystko się zaczyna... Kilka błędów całej formacji i straciliśmy bramkę, której mogliśmy uniknąć. Przynajmniej na remis zasłużyliśmy, bo wydaje się, że graliśmy solidnie. Takie mecze najbardziej bolą, gdy wiesz, że grasz dobrze a dostajesz bramkę.
Łukasz Piszczek: - Zabrakło kogoś do asekuracji przy straconej bramce. Poza tym nie mieliśmy ustawionych celowników i z mojej strony tez. W takich sytuacjach, jakie miałem, trzeba było lepiej się zachować.
Kuba Błaszczykowski: Za wolno rozgrywaliśmy piłkę, ale mieliśmy kilka sytuacji. Pocieszam się tym, że to nie był mecz eliminacyjny... Ciężko to wszystko ogląda się z boku, wole być na boisku przeżywać to razem - dodał Kuba Błaszczykowski.
Adam Nawałka: - Nie było sytuacji poprzez grę podaniową. Oczekiwaliśmy, że dużo lepiej będzie to wyglądało w środkowej strefie. Szkoci byli bardzo konsekwentni, dlatego wygrali mecz. Za dużo było nerwowości, za mało cierpliwej gry, żeby przesunąć przeciwnika.
- Dlaczego tak długo czekał Pan ze zmianami? - pytał Marcin Feddek.
- Wynikało to z tego, że chcieliśmy dać jeszcze szansę, np Ludo. Jeśli chodzi o boczne sektory, to mieliśmy ograniczone pole manewru. Zmiany chcieliśmy wykonywać w centralnej strefie. Chcieliśmy dać też kilka minut szansy Masłowskiemu, żeby mógł się pokazać.
Krok wstecz
- Zrobiliśmy krok wstecz. Za Fornalika wyglądało to lepiej, za Smudy zdecydowanie lepiej. A tutaj był Brown... Jak to mówią na Wyspach.. one touch, thank you very much... Całe szczęście to był tylko mecz towarzyski, ale bilans Adama Nawałki fatalny. Przegrane ze Szkocją, ze Słowacją, remis z Irlandią - powiedział Bożydar Iwanow.
- To wszystko jest bezkontaktowa gra. Tak się nie zwycięża. Jest bardzo źle - powiedział Dziekanowski.
- Sobota zakopał się w murawie. Peszko był nierówny, bardzo słaby w pierwszej połowie, w drugiej kilka akcji miał. To jest fighter, ale bez formy - dodał Kołtoń. - Niestety, mamy strasznie to wszystko pomieszane, jakby ktoś do pralki wrzucił to wszystko. Nie wiemy, co wyniknie podczas meczu z Niemcami. To zagadka, bo prawdopodobnie nasi zawodnicy z Dortmundu nie będą mogli zagrać. Co będzie z Litwą? To nie jest termin FIFA, zostaje nam Gibraltar...
Bożydar Iwanow podsumował:
Koniec. Druga porażka Polski ze Szkocją w historii.
25.04.2001 Bydgoszcz; Polska - Szkocja 1:1 - mecz towarzyski
19.05.1990 Glasgow; Szkocja - Polska 1:1 - mecz towarzyski
28.05.1980 Poznań; Polska - Szkocja 1:0 - mecz towarzyski
13.10.1965 Glasgow; Szkocja - Polska 1:2 - el. MŚ 1966
23.05.1965 Chorzów; Polska - Szkocja 1:1 - el. MŚ 1966
04.05.1960 Glasgow; Szkocja - Polska 2:3 - mecz towarzyski
01.06.1958 Warszawa; Polska - Szkocja 1:2 - mecz towarzyski
(hppn.pl)
93' Rzut rożny, Glik strzela, Marshall łapie piłkę.
92' Ostatnia akcja Polaków? Masłowski huknął z 20 metrów, Marshall odbija piłkę na róg.
91' Zmiana: Komorowski za Brzyskiego
91' Polanski strzela z 16-ki. Bez szans. Za dużo Szkotów. Nic nie będzie z tego.
88' - Zmiany: Jodłowiec za Krychowiaka; Masłowski za Sobotę
87' Świetne zgranie Robaka do tyłu do Milika a ten z 16 metrów prosto w przeciwnika. Ale szansa była!
86' Teodorczyk sam w polu karnym... Fauluje Marshalla i sam pada.
81' Zmiana: Teodorczyk za Klicha
77' GOL!!!! 0:1 - Scott Brown
Glik nie zatrzymał Naismitha... Brzyski nie zablokował dośrodkowania Anyi... Szukała wybił piłkę "ciosem karate" po strzale głową prosto pod nogi Browna, który huknął z 16 metrów. Obok biegł Klich... Szczęsny nawet się nie ruszył. Był bez szans.
Ręce opadają z nasza defensywą....
74' Zmiany: Robak za Obraniaka; Polanski za Peszkę
A więc gramy dwoma napastnikami...
- Kupuję dzisiejszą grę Obraniaka - ocenia na gorąco Borek.
- Widać, że walczył, starał się, pokazał, że potrafi grać - dodał Prusik.
66' - W końcu! Bardzo ładna akcja Polaków. Zaczął na prawej stronie Peszko, podał do Obraniaka na 16. metr, a ten bez przyjęcia zagrał górą do Milika. Niestety zabrakło celnego strzału napastnika Augsburga z 7 metrów... Szkoda.
A Serbia prowadzi już z Irlandią 2:1.
59' Gol!!!??? Nie!! Obraniak zagrał piłkę z rzutu wolnego prosto na głowę Glika, a ten strzałem z 7 metrów... minimalnie obok słupka.
58' - Peszko zerwał się na lewej stronie. Tuż przed polem karnym fauluje go Hutton, za co dostaje żółta kartkę.
55' - I znowu ogromne szczęście Polaków. Znowu Glik zaspał... Do piłki dopadł Naismith, oszukał Szukałę, który chciał zablokować go wślizgiem, podał na środek, z 15 metrów strzelał McCormack ale Piszczek padając blokuje piłkę!
A tak na marginesie... Jak się Państwu podoba nowy strój bramkarza biało-czerwonych?
50' - Będą zmiany w polskiej drużynie. Bardzo intensywnie rozgrzewają się Celeban, Polanski i Teodorczyk.
48' - Obraniak wrzuca piłkę w pole karne. Z ostrego kąta strzela mocno Piszczek, ale niecelnie. akcja
Zaczynamy drugą połowę
- Spodziewaliśmy się, może nie fajerwerków, ale paru fajnych dobrych akcji, a mamy tylko dwa - mówi Iwanow.
- Anie Peszko ani Sobota nie zrobili żadnej akcji. Gra jest schematyczna, nie ma entuzjazmu. Nie mamy czym zaskoczyć przeciwnika, jesteśmy przewidywalni. Najczęściej przy piłce jest Krychowiak, który gra tylko do boku. Tak nie może być. On jest od odbioru i oddania szybko piłki do Klicha - mówi Dziekanowski.
- W ogóle wszyscy grają niedokładnie. Dwie akcje i strzały - Milika i Obraniaka to za mało - dodaje Kołtoń.
- Nie widać Klicha. Mając dwóch ofensywnych pomocników, spodziewaliśmy się, że będzie inaczej to wyglądać. Ale przede wszystkim trzeba uruchomić skrzydła - wyjaśnia Tomasz Łapiński.
Studio w przerwie meczu Na Żywo tylko w Polsatsport.pl
45' - Fatalnie nasza obrona - najpierw na akcję rywali w ogóle nie reaguje Krychowiak, który tylko patrzy się na przeciwników! Patrzy też Obraniak, jak rusza Scott Brown... Potem Glik... Cóż on zrobił?! Rzucił się wślizgiem pod nogi kapitana Szkotów. Nie trafił, ten odegrał do Huttona, który wbiegł w pole karne, przy linii końcowej... strzelił przy krótkim słupku, Szczęsny odbił nogą piłkę na róg. Uff... fatalne zachowanie naszych graczy. Przypominała się akcja Ukraińców ze stadionu Narodowego, po której piłkę z siatki wyciągał Artur Boruc
43' - Obraniak potrafi wrzucić piłkę w pole karne, ale tym razem fatalnie - za krótko, prosto na głowę szkockiego obrońcy.
42' - Peszko w końcu może coś zrobi. Obok niego po prawej stronie biegnie Mulgrew.. Fauluje
40' - Peszko kolejny raz fauluje - Brown rusza w jego kierunku głową do przodu i... łapie się za twarz. Jakby dostał cios od Polaka. Trochę to śmiesznie wyglądało, bo taki "byk" jak Brown płacze jak dziecko.Sędzia karze obu zawodników żółtymi kartkami.
37' - Żadna z drużyn nie zamierza chyba zbytnio atakować. Szkoda, chociaż można to zrozumieć, bo przecież niedługo spotkają się kolejny raz. Piszczek zablokowany przy linii bocznej. Próbował wrzucić... nie udało się.
31' - Kolejna akcja Polaków - wrzutka w pole karne, Szkoci wybijają piłkę, dopada do niej na 15. metrze Piszczek! I piszczelem wybija piłkę nad poprzeczkę...
28' - Krychowiak podaje przed polem karnym do Milika a ten z 20. metrów mocno strzela. Bardzo dobrze strzela! Płaski strzał i Marshall z najwyższym trudem odbija piłkę na rzut rożny.
28' - Brzyski przerzuca piłkę z lewej strony... Piłka przelatuje nad wszystkimi. I wylatuje na aut.
25' - Polacy tylko patrzą, jak Szkoci podają sobie piłkę w środku boiska.. To nie może się podobać.
W Stuttgarcie Niemcy też już wygrywają 1:0 - z Chile. Bramkę w 16. minucie zdobył Mario Goetze. A Gibraltar przegrywa z Estonią. Też 0:1.
20' - Sławomir Peszko pędzi lewą stroną. I rzut rożny. Po dośrodkowaniu Obraniaka Glik nie doszedł do niej... Szkoci kontratakują, ale na nasze szczęście szybki Ikechi Anya na spalonym. Łukasz Szukała nie dogoniłby go...
18' - Glik fauluje (?) McCormacka. Raczej opiera łokieć na twarzy rywala... Rzut wolny z prawej strony pola karnego... Wrzutka Bannana i... Szczęsny pewnie łapie piłkę.
14' - szarża Tomasza Brzyskiego lewą stroną, ale za daleko wypuszczona piłka nasz obrońca powala Alana Huttona.
12' - I pierwsza bardzo groźna akcja Polaków - strzelał Obraniak, ale pięknie obronił Marshall. Odbił piłkę nad poprzeczką... Obraniak strzelił po poprzeczkę, technicznie, na szczęście pokazał, że będzie groźny...
Tymczasem w Polsacie Sport Extra mecz naszych innych grupowych rywali - Irlandia gra z Serbią. I w 8. minucie prowadzi 1:0 po fatalnym błędzie defensywy rywali i golu Shane'a Longa.
3' - Glik walczy, blokuje piłkę przy linii końcowej i... łapie się za nogę. Czyżby jakieś naciągnięcie "dwugłowego"? Niemożliwe, przecież Glik ma dziś udowodnić, że należy mu się jednak miejsce w naszej defensywie.
2' - Pierwsza akcja Polaków i Milik blisko przejęcia piłki w polu karnym rywali. Marshall szybszy...
20.35 Za chwilę hymny, za chwilę początek meczu. Komentują Mateusz Borek i Waldemar Prusik.
Rzut okiem na ławkę rezerwowych... Smutny widok. Kuba - wracaj szybko!
20.26 A trenera Adama Nawałkę przepytał Marcin Feddek. - Artur przyjechał z drobna kontuzją i do końca nie mógł pokazać wszystkiego. Ale przygotowanie mentalne jest świetne - zapewnia Nawałka.
A czy Milik jest gotowy? - Nie musiałem go o to pytać, wystarczyło, że spojrzałem mu głęboko w oczy - przyznał polski selekcjoner.
20.23 Sebastian Staszewski miał przyjemność przepytać Gordona Strachana, który przyznał, że "nigdy nie boi się przeciwników". On "ich szanuje".
20.15 Mateusz Borek rozmawia z prezesem PZPN. Zbigniew Boniek zaczyna z uśmiechem, ale mocno:
- Czekam na zwycięskie mecze... już od roku. To nie będzie łatwy mecz, ale to, co najważniejsze, ma być na początku eliminacji. Może lepiej, że taki mecz zagrają bez Lewandowskiego. Przypomnijmy, że Szkoci są na 34. miejscu w rankingu FIFA, my na 70., więc każdy wynik - poza naszą porażką będzie niespodzianką.
20.10 A oto pełne składy na dzisiejszy mecz towarzyski:
- W bramce Szkotów David Marshall, który kiedyś przegrał walkę o miejsce w pierwszym składzie Celticu z Arturem Borucem - przypomina Iwanow.
20.00 Czekamy na ataki Milika, piękne asysty Obraniaka i Klicha, efektowne parady Boruca i Szczęsnego. A co pokażą rywale? Na pewno twardą walkę, jak wszystkie szkockie "waleczne serca"...
19.55 Mateusz Borek "złapał" byłego napastnika reprezentacji Polski, Artura Wichniarka.
- To dobry moment dla Milika. Jest w formie, uwierzył znowu w siebie po przenosinach do Augsburga. Ten mecz może mu jeszcze pomóc. Najważniejsze, że ten chłopak pokazuje, że można na niego liczyć - mówi Wichniarek. Jaki wynik typuje? - 2:1.
19.50 A oto skład biało-czerwonych na mecz ze Szkocją (dokładnie taki, jaki już kilka godzin temu zdradził Roman Kołtoń)
SZCZĘSNY - PISZCZEK, SZUKAŁA, GLIK, BRZYSKI - KRYCHOWIAK - KLICH - SOBOTA, OBRANIAK, PESZKO - MILIK
- To jest chyba najbardziej ofensywne ustawienie reprezentacji Polski, jakie ostatnio widziałem - mówi Iwanow.
19.40 W studiu Polsatu Sport gorąca dyskusja - kto powinien grać w bramce Boruc czy Szczęsny. Dyskutują Bożydar Iwanow, Roman Kołtoń, Dariusz Dziekanowski i Jerzy Dudek.
- Byłby za tym, żeby grali po 45 minut - mówi Dudek.
19.35 Wystarczy spojrzeć na czekające nas mecze przed eliminacjami, aby zdać sobie sprawę, że ten mecz może być dla niektórych naszych piłkarzy decydującym testem. Ten test trzeba przejść, aby załapać się na kolejne mecze towarzyskie - z Niemcami i Litwą. Potem zaczną się już eliminacje...
Komentarze