Remis w Szczecinie po bezbarwnej grze

Piłka nożna
Remis w Szczecinie po bezbarwnej grze
Patryk Małecki był bardzo aktywny w spotkaniu z Cracovią/fot. cyfrasport.eu

Pogoń Szczecin po mało emocjonującym meczu podzieliła się punktami z Cracovią. Portowcy bezbramkowym zremisowali z zespołem Wojciecha Stawowego. Bliżej strzelenia zwycięskiego gola byli gospodarze, ale dogodnych okazji nie potrafili wykorzystać m.in. Patryk Małecki i Jakub Bąk.

Pierwsza odsłona spotkania w Szczecinie nie była porywającym widowiskiem. W poczynaniach obu drużyny było mnóstwo niedokładności. Gospodarze w pierwszej części wykreowali dwie dogodne okazje do zdobycia gola. W 9. minucie najlepszy snajper „Portowców” Marcin Robak znalazł się w znakomitej sytuacji strzeleckiej po akcji Bartosza Ławy i Takafumiego Akahoshi. Najskuteczniejszy strzelec Ekstraklasy zmarnował jednak wyborną okazję do pokonania Krzysztofa Pilarza.

Po półgodzinie gry Patryk Małecki kapitalnie przedarł się środkiem i wpadł w pole karne „Pasów”. Były gracz krakowskiej Wisły stworzył sobie stuprocentową sytuację, ale nie potrafił pokonać golkipera przyjezdnych. Niespełna 26-letni pomocnik szczecinian uderzył obok bramki.

Na początku drugiej odsłony groźny strzał oddał Rok Straus, ale znakomitą interwencją popisał się Radosław Janukiewicz. W 53. minucie rewelacyjne dośrodkowanie Takafumiego Akahoshi próbował zamienić Wojciech Golla, ale strzał głową byłego zawodnik Lecha Poznań w świetny sposób zatrzymał Krzysztof Pilarz.

Między 73, a 83. minutą zespół Dariusza Wdowczyka stworzył trzy znakomite okazje. Dwukrotnie przed szansą pokonania bramkarza gości stanął Jakub Bąk, ale młody gracz Pogoni fatalnie się mylił. Kwadrans przed zakończeniem pierwszego niedzielnego spotkania T-mobile Ekstraklasy ciekawą akcję przeprowadzili Bartosz Ława i Takafumi Akahoshi. Japończyk wycofał futbolówkę przed pole karne, ale próba Partyka Małeckiego była niecelna.    

Powiedzieli po meczu:

Wojciech Stawowy (trener Cracovii): "Cieszę się przede wszystkim z punktu zdobytego na ciężkim terenie. Pogoń jest na fali, jest zespołem poukładanym. Nie przez przypadek jest tak wysoko w tabeli. Mecz nie był dobrym widowiskiem. Toczył się w średnim tempie. Więcej sytuacji miała Pogoń, a w 82. min. miała sytuację meczu i na nasze szczęście nie zdobyła gola. Gdybyśmy lepiej rozegrali kontry, mogliśmy pokusić się o klarowne sytuacje, bo z akcji tych klarownych sytuacji nie potrafiliśmy sobie wypracować".

Dariusz Wdowczyk (trener Pogoni): "Nie jestem zadowolony z wyniku i zgadzam się z trenerem Stawowym, że było to przeciętne widowisko. My nie dochodziliśmy do czystych sytuacji, poza tą, którą miał Bąk w 82. min. Kuba Bąk mógł zresztą być naszym bohaterem w Bielsku-Białej i dzisiaj – nie został nim. Nie jestem zadowolony z tego, co się działo dzisiaj na boisku i zaczyna mnie martwić to, że po raz kolejny uciekają nam punkty".

Pogoń Szczecin - Cracovia Kraków 0:0

Żółta kartka - Wojciech Golla, Bartosz Ława, Adam Frączczak - Krzysztof Danielewicz, Vladimir Boljevic, Sebastian Steblecki.

Czerwona kartka za drugą żółtą - Pogoń Szczecin: Adam Frączczak (90+3).

Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń). Widzów 10 500.

Pogoń Szczecin: Radosław Janukiewicz - Adam Frączczak, Wojciech Golla, Hernani (66. Maciej Dąbrowski), Sebastian Rudol - Patryk Małecki, Pavle Popara (62. Rafał Murawski), Bartosz Ława, Takafumi Akahoshi, Takuya Murayama (46. Jakub Bąk) - Marcin Robak.

Cracovia Kraków: Krzysztof Pilarz - Krzysztof Nykiel, Mateusz Żytko, Damian Dąbrowski, Paweł Jaroszyński - Sebastian Steblecki, Sławomir Szeliga (46. Krzysztof Danielewicz), Rok Straus, Vladimir Boljevic (82. Przemysław Kita), Łukasz Zejdler (59. Bartłomiej Dudzic) - Deniss Rakels
Adrian Janiuk, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze