Właściwy człowiek na właściwym miejscu. Piotr Gruszka - prawdziwy ambasador siatkówki

Zanim w piątkowy wieczór Piotr Gruszka wskoczy na parkiet drugiego odcinka nowego show telewizji Polsat "Taniec z Gwiazdami", porozmawia o siatkówce. Wybitny reprezentant Polski będzie gościem najbliższego programu "Polska 2014".
Piotr Gruszka to postać w ostatnich dwóch dekadach wybitna. Prawdziwy symbol sukcesu polskiej siatkówki. Wicemistrz Świata z 2006 roku. Mistrz Europy z roku 2009. W tureckim turnieju Gruszka otrzymał także nagrodę dla najlepszego zawodnika. Trzykrotny olimpijczyk (Atlanta 1996, Ateny 2004, Pekin 2008).
Siatkówka i reprezentacja to jego największe wartości
Dla reprezentacji i siatkówki poświęciłby jeszcze wiele. "Gdyby tylko ktoś dał mi szansę, czas i postawił na mnie to trenowałbym dzień i noc, żeby zagrać w polskich mistrzostwach Świata" – mówi trochę żartobliwie Grucha. Jestem w stanie w te słowa jednak całkiem poważnie uwierzyć.
Piotrek w narodowych barwach rozegrał 450 spotkań. Jest liderem wszechczasów w tej klasyfikacji. Za nim plasują się: Paweł Zagumny (405), Wiesław Gawłowski (366), Ryszard Bosek (359) czy Ireneusz Kłos (337). Nigdy nie odmówił drużynie narodowej. Nie prosił o odpoczynek. Nie stroił fochów. Szkoda, że sportowa forma nie pozwoliła mu dotrwać do "naszego" mundialu. Piotrek nie zniknął jednak z parkietu. Jest uczestnikiem jednego z najpopularniejszych telewizyjnych programów - "Taniec z Gwiazdami". Swoją obecnością wśród telewizyjnych celebrytów robi dla siatkówki więcej niż może się nam wydawać.
Gruszka… ambasador siatkówki
Pierwszy odcinek tanecznych popisów gwiazd oglądały w telewizji Polsat prawie cztery miliony widzów. To dużo, bardzo dużo. Wśród głównych aktorów były siatkarz - Piotr Gruszka. To pierwszy przedstawiciel tej dyscypliny, który jest uczestnikiem wielkiego telewizyjnego show. Pierwszy, który oprócz promocji własnej osoby promuję siatkówkę.
Wśród uczestników nie ma piłkarza, skoczka czy lekkoatlety… jest siatkarz. Całe środowisko powinno być dumne. Środowisko, które mam wrażenie samo czasami posiadanego ludzkiego potencjału nie dostrzega i nie docenia. Przykładem jest choćby brak zaproszenia dla Piotra Gruszki na uroczystą ceremonię losowania siatkarskich Mistrzostw Świata. Możemy być jednak pewni, że Piotrek o siatkówce nie zapomni. Będzie jej wspaniałym ambasadorem w nowych dla siebie ludzkich kręgach. Ambasadorem rzekłbym idealnym. Jest człowiekiem o nieskazitelnej reputacji. Szanowany przez kolegów z reprezentacji. Kiedy był ich kapitanem nigdy nie zawiódł i zawsze potrafił zadbać o zespół. Często wcielał się w rolę negocjatora i dyplomaty próbując znaleźć kompromis.
Siatkówka potrzebowała "twarzy" i cieszę się, że o jej wizerunek na salonach dbać będzie Piotr Gruszka. Jak zatem postrzegana jest siatkówka w innych kręgach? Czy siatkarz ma wrodzony talent do tańca? W jaki sposób wykorzysta udział w Tańcu z Gwiazdami? Czy bardziej boi się swojego występu w programie czy może udziału Polaków w Mistrzostwach Świata? Na wszystkie pytania Piotr Gruszka odpowie w magazynie Polska 2014. Tradycyjnie możecie zadawać również swoje. Najciekawsze wykorzystane zostaną w trakcie programu.
Siatkówka i reprezentacja to jego największe wartości
Dla reprezentacji i siatkówki poświęciłby jeszcze wiele. "Gdyby tylko ktoś dał mi szansę, czas i postawił na mnie to trenowałbym dzień i noc, żeby zagrać w polskich mistrzostwach Świata" – mówi trochę żartobliwie Grucha. Jestem w stanie w te słowa jednak całkiem poważnie uwierzyć.
Piotrek w narodowych barwach rozegrał 450 spotkań. Jest liderem wszechczasów w tej klasyfikacji. Za nim plasują się: Paweł Zagumny (405), Wiesław Gawłowski (366), Ryszard Bosek (359) czy Ireneusz Kłos (337). Nigdy nie odmówił drużynie narodowej. Nie prosił o odpoczynek. Nie stroił fochów. Szkoda, że sportowa forma nie pozwoliła mu dotrwać do "naszego" mundialu. Piotrek nie zniknął jednak z parkietu. Jest uczestnikiem jednego z najpopularniejszych telewizyjnych programów - "Taniec z Gwiazdami". Swoją obecnością wśród telewizyjnych celebrytów robi dla siatkówki więcej niż może się nam wydawać.
Gruszka… ambasador siatkówki
Pierwszy odcinek tanecznych popisów gwiazd oglądały w telewizji Polsat prawie cztery miliony widzów. To dużo, bardzo dużo. Wśród głównych aktorów były siatkarz - Piotr Gruszka. To pierwszy przedstawiciel tej dyscypliny, który jest uczestnikiem wielkiego telewizyjnego show. Pierwszy, który oprócz promocji własnej osoby promuję siatkówkę.
Wśród uczestników nie ma piłkarza, skoczka czy lekkoatlety… jest siatkarz. Całe środowisko powinno być dumne. Środowisko, które mam wrażenie samo czasami posiadanego ludzkiego potencjału nie dostrzega i nie docenia. Przykładem jest choćby brak zaproszenia dla Piotra Gruszki na uroczystą ceremonię losowania siatkarskich Mistrzostw Świata. Możemy być jednak pewni, że Piotrek o siatkówce nie zapomni. Będzie jej wspaniałym ambasadorem w nowych dla siebie ludzkich kręgach. Ambasadorem rzekłbym idealnym. Jest człowiekiem o nieskazitelnej reputacji. Szanowany przez kolegów z reprezentacji. Kiedy był ich kapitanem nigdy nie zawiódł i zawsze potrafił zadbać o zespół. Często wcielał się w rolę negocjatora i dyplomaty próbując znaleźć kompromis.
Siatkówka potrzebowała "twarzy" i cieszę się, że o jej wizerunek na salonach dbać będzie Piotr Gruszka. Jak zatem postrzegana jest siatkówka w innych kręgach? Czy siatkarz ma wrodzony talent do tańca? W jaki sposób wykorzysta udział w Tańcu z Gwiazdami? Czy bardziej boi się swojego występu w programie czy może udziału Polaków w Mistrzostwach Świata? Na wszystkie pytania Piotr Gruszka odpowie w magazynie Polska 2014. Tradycyjnie możecie zadawać również swoje. Najciekawsze wykorzystane zostaną w trakcie programu.
Komentarze