Ponad 200 tysięcy widzów F1 w Polsacie Sport

Ponad 200 tysięcy widzów śledziło w niedzielny poranek na antenie Polsatu Sport inaugurację 65. sezonu Formuły 1. Wyścig o GP Australii wygrał Nico Rosberg z Mercedesa, przed dwoma zawodnikami stajni McLarena: Kevinem Magnussenem i Jensonem Buttonem. Negocjacje trwały niemal do ostatniej chwili, a stacja odbierała dziesiątki telefonów od kibiców.
Inauguracja sezonu królowej sportów samochodowych - Formuły 1 wypadła okazale. Polsat Sport, najpopularniejszy kanał sportowy w Polsce, pokazał sobotnią sesję treningową, kwalifikacje i niedzielny wyścig. Porozumienie w sprawie pokazywania Formuły 1 zostało zawarte w ostatniej chwili dzięki determinacji zarówno dysponenta praw telewizyjnych, jak i Telewizji Polsat, która chciała zapewnić widzom w Polsce możliwość oglądania Formuły 1.
Kolejny weekend z F1 to wyścig o GP Malezji 30 marca. Widzowie Polsatu Sport i Polsatu Sport Extra będą mogli zobaczyć całość zmagań kierowców od piątkowych sesji treningowych.
Pierwsza Grand Prix sezonu, po rewolucyjnych zmianach w przepisach, przyniósł też sensacyjne rozstrzygnięcia. Wyścigu nie ukończył mistrz świata Sebastian Vettel, jego kolega z zespołu Daniel Ricciardo, został zdyskwalifikowany i Red Bull skończył bez żadnej zdobyczy punktowej.
Na najwyższym stopniu podium stanął Niemiec Nico Rosberg z zespołu Mercedesa, a drugie i trzecie miejsca (dzięki pechowi Ricciardo) zajęli kierowcy McLarena Kevin Magnussen i Jenson Button.
Kolejny weekend z F1 to wyścig o GP Malezji 30 marca. Widzowie Polsatu Sport i Polsatu Sport Extra będą mogli zobaczyć całość zmagań kierowców od piątkowych sesji treningowych.
Pierwsza Grand Prix sezonu, po rewolucyjnych zmianach w przepisach, przyniósł też sensacyjne rozstrzygnięcia. Wyścigu nie ukończył mistrz świata Sebastian Vettel, jego kolega z zespołu Daniel Ricciardo, został zdyskwalifikowany i Red Bull skończył bez żadnej zdobyczy punktowej.
Na najwyższym stopniu podium stanął Niemiec Nico Rosberg z zespołu Mercedesa, a drugie i trzecie miejsca (dzięki pechowi Ricciardo) zajęli kierowcy McLarena Kevin Magnussen i Jenson Button.
Komentarze