Oferta z Anglii? Trener potwierdza, klub zaprzecza

Trener Ajaxu Amsterdam Frank de Boer przyznał, że otrzymał propozycję poprowadzenia Tottenhamu w przyszłym sezonie. Póki co Holender nie przyjął propozycji, gdyż chce się skupić na własnym zespole. Co ciekawie sam klub wydał oświadczenie, że do tej pory nie kontaktował się z żadnym szkoleniowcem.
Frank de Boer większość swojej piłkarskiej kariery spędził w Ajaxie. Tam występował przez 10 lat. Następnie reprezentował barwy m.in. Barcelony, Galatasaray i Glasgow Rangers. W reprezentacji Holandii wystąpił aż 112 razy i zdobył 13 bramek. Przygodę z zawodem trenera rozpoczął w 2007 roku - prowadził wtedy młodzieżowy zespół Ajaxu. Podczas mundialu w 2010 roku był asystentem selekcjonera reprezentacji Holandii Berta van Marwijka. Po zdobyciu wicemistrzostwa świata dostał propozycję zastąpienia Martina Jola w swoim ukochanym klubie - Ajaxie.
Uśpiony gigant
Przez te kilka sezonów de Boer na stałe zapisał się na kartach historii. Otóż jako pierwszy trener w historii ligi holenderskiej sięgnął po cztery mistrzostwa kraju z rzędu. Był to dla niego dziewiąty tytuł mistrzowski. Wiąże się z tym kolejny wyczyn. Otóż nikt w Holandii tyle razy nie kończył sezonu na pierwszym miejscu. Johan Cruijff, Sjaak Swart i Jack Reynolds mają na koncie osiem takich sukcesów.
Nie dziwią więc zakusy lepszych klubów od Ajaxu. W 2012 roku po de Boera zgłosił się Liverpool, jednak wtedy sam zainteresowany szybko zaprotestował. - Schlebia mi zainteresowanie tak dużego klubu, lecz dopiero zacząłem pracę z Ajaxem - mówił wtedy. Na Anfield chyba nie żałują. Brendan Rodgers także zna się na swoim fachu.
Jednak Anglia nie zapomniała o Holendrze. Otóż niedawno z byłym reprezentantem Holandii kontaktowali się przedstawiciele Tottenhamu. Informacje wyjawił sam de Boer. - Tottenham robił podchody. Zamierzam wysłuchać ofert i je przedyskutować, ale jeszcze nie teraz. Sezon kończy się 3. maja - zapowiedział. Nazwał także klub uśpionym gigantem, który ma potencjał by walczyć o najwyższe cele w Premier League.
De Boer na "tak", klub na "nie", czyli kto kłamie?
Szkoleniowiec Ajaxu jest pod wrażeniem historii klubu. Dodaje także, że z chęcią wprowadziłby swoją wizję do nowej drużyny. - Wiem, że Tottenham jest wspaniałym klubem ze wspaniałą historią. Chciałbym dodać coś nowego do stylu zespołu, by ludzie mówili, że widać w nim rękę de Boera, tak jak zrobił to Rodgers w Liverpoolu.
Zdziwieni takimi oświadczeniami Holendra są przedstawiciele Tottenhamu. Na oficjalnej stronie wydali następujący komunikat. - Informacje o naszych ofertach dla trenerów z innych klubów są absolutnie nieprawdziwe. NIE kontaktowaliśmy się z żadnym klubem w tej sprawie. Przykro nam, że takie oświadczenie jest konieczne, lecz uważamy, że takie sprawy należy wyjaśniać.
Klub szuka trenera z nazwiskiem i odpowiednimi umiejętnościami. Następnie szkoleniowiec, który jest łączony właśnie z tą ekipą, z chęcią wypowiada się na temat pracy w zespole, a po kilku godzinach sam Tottenham wszystko neguje. I bądź tu człowieku mądry! Obecnie na stanowisku trenera "Kogutów" utrzymuje się Tim Sherwood, jednak wiele wskazuje na to, że po zakończeniu obecnych rozgrywek pożegna się z pracą.
Uśpiony gigant
Przez te kilka sezonów de Boer na stałe zapisał się na kartach historii. Otóż jako pierwszy trener w historii ligi holenderskiej sięgnął po cztery mistrzostwa kraju z rzędu. Był to dla niego dziewiąty tytuł mistrzowski. Wiąże się z tym kolejny wyczyn. Otóż nikt w Holandii tyle razy nie kończył sezonu na pierwszym miejscu. Johan Cruijff, Sjaak Swart i Jack Reynolds mają na koncie osiem takich sukcesów.
Nie dziwią więc zakusy lepszych klubów od Ajaxu. W 2012 roku po de Boera zgłosił się Liverpool, jednak wtedy sam zainteresowany szybko zaprotestował. - Schlebia mi zainteresowanie tak dużego klubu, lecz dopiero zacząłem pracę z Ajaxem - mówił wtedy. Na Anfield chyba nie żałują. Brendan Rodgers także zna się na swoim fachu.
Jednak Anglia nie zapomniała o Holendrze. Otóż niedawno z byłym reprezentantem Holandii kontaktowali się przedstawiciele Tottenhamu. Informacje wyjawił sam de Boer. - Tottenham robił podchody. Zamierzam wysłuchać ofert i je przedyskutować, ale jeszcze nie teraz. Sezon kończy się 3. maja - zapowiedział. Nazwał także klub uśpionym gigantem, który ma potencjał by walczyć o najwyższe cele w Premier League.
De Boer na "tak", klub na "nie", czyli kto kłamie?
Szkoleniowiec Ajaxu jest pod wrażeniem historii klubu. Dodaje także, że z chęcią wprowadziłby swoją wizję do nowej drużyny. - Wiem, że Tottenham jest wspaniałym klubem ze wspaniałą historią. Chciałbym dodać coś nowego do stylu zespołu, by ludzie mówili, że widać w nim rękę de Boera, tak jak zrobił to Rodgers w Liverpoolu.
Zdziwieni takimi oświadczeniami Holendra są przedstawiciele Tottenhamu. Na oficjalnej stronie wydali następujący komunikat. - Informacje o naszych ofertach dla trenerów z innych klubów są absolutnie nieprawdziwe. NIE kontaktowaliśmy się z żadnym klubem w tej sprawie. Przykro nam, że takie oświadczenie jest konieczne, lecz uważamy, że takie sprawy należy wyjaśniać.
Klub szuka trenera z nazwiskiem i odpowiednimi umiejętnościami. Następnie szkoleniowiec, który jest łączony właśnie z tą ekipą, z chęcią wypowiada się na temat pracy w zespole, a po kilku godzinach sam Tottenham wszystko neguje. I bądź tu człowieku mądry! Obecnie na stanowisku trenera "Kogutów" utrzymuje się Tim Sherwood, jednak wiele wskazuje na to, że po zakończeniu obecnych rozgrywek pożegna się z pracą.
Komentarze