Real tylko z remisem. Kapitalne trafienie Ronaldo w doliczonym czasie gry

Piłka nożna
Real tylko z remisem. Kapitalne trafienie Ronaldo w doliczonym czasie gry
fot. PAP/EPA

Real Madryt nie wykorzystał w pełni szansy na zmniejszenie straty do liderującego w hiszpańskiej Primera Division Atletico Madryt. Królewscy tylko zremisowali spotkanie z Valencią 2:2 i tracą pięć punktów do Rojiblancos. Kapitalnym trafieniem popisał się w doliczonym czasie Cristiano Ronaldo.

Losy mistrzostwa hiszpańskiej Primera Division są w rękach stołecznego rywala Królewskich - Atletico. Jeśli Rojiblancos wygrają dwa ostatnie ligowe spotkania to sięgną po mistrzostwo Hiszpanii. Real traci do podopiecznych Diego Simeone sześć punktów i ma gorszy stosunek bezpośrednich spotkań.  Komplet punktów pozostałych spotkań nie wystarczy by wyprzedzić Atletico i drużyna z Estadio Santiago Bernabeu musi liczyć na ewentualne potknięcie Atletico. Pierwszym krokiem do nadrobienia części strat miało być zwycięstwo z drużyną Nietoperzy.

Zespół Valencii w lidze zajmują dopiero ósme miejsce, a w bieżącym tygodniu pożegnał się z Ligą Europejską przegrywając półfinałowy dwumecz z Sevillą. Los Che nie mają również szans na występy w europejskich pucharach w nadchodzącym sezonie i w starciu z Realem grali tylko o swój honor i ewentualne zatrzymanie Realu w drodze po mistrzostwo.

Niespodziewana bramka Nietoperzy

Real Madryt od pierwszego gwizdka narzucił swoje warunki gry. W 4. Minucie znakomitą sytuację zmarnował niezawodny Cristiano Ronaldo. Portugalczyk otrzymał podanie od Garetha Balea i wbiegł w pole karne, ale przegrał starcie z golkiperem gości Diego Alvesem.  W 16. Minucie odpowiedział Dani Parejo główkując w poprzeczkę i był to pierwszy sygnał ostrzegawczy dla drużyny Królewskich.

Real przeważał i częściej znajdował drogę do okolic pola karnego przeciwnika, ale nie potrafił udokumentować tego trafieniem. Swoje sytuacje strzeleckie raz po raz marnował aktywny Cristiano Ronaldo. Na kolejne sytuacje Królewskich odpowiedział Sofiane Feghouli, ale świetną robinsonadą popisał się Diego Lopez parując piłkę na rzut rożny. Z kornera dośrodkował Daniel Parejo i do piłki dopadł stojący tuż przed bramkarzem Jeremy Mathieu. Futbolówka minęła Diego Lopeza, a Valencia wyszła na prowadzenie.

Diego Alves prawie nie do pokonania dla CR7

Znakomicie spisywał się w bramce Valencii Diego Alves. Kolejną świetną interwencję zaliczył już w drugiej połowie w 55. minucie po uderzeniu Cristiano Ronaldo z szesnastego metra. W 60. Minucie w końcu piłkarzom Los Blancos udało się pokonać bramkarza gości, a uczynił to Sergio Ramos po zgraniu piłki przez CR7. Odpowiedź Los Che była błyskawiczna i już pięć minut później odzyskali prowadzenie. Po płaskim dośrodkowaniu Sofiane Feghouliego do piłki dopadł Daniel Parejo i lewą nogą pokonał Diego Lopeza. 

Czas uciekał Królewskim błyskawicznie i widać było w ich grze co raz więcej nerwowości. Świetną okazję do pokonania Diego Alvesa miał w 78. minucie po raz kolejny Cristiano Ronaldo. Z rzutu wolnego z okolic szesnastego metra uderzał Portugalczyk, ale jeszcze raz lepszy okazał się od niego bramkarz gości.  Ronaldo znalazł sposób na pokonanie golkipera Nietoperzy dopiero w doliczonym czasie gry. CR7 w ekwilibrystyczny i efektowny sposób uderzeniem piętą doprowadził do wyrównania.

Piłkarze Królewskich zajmują trzecie miejsce w hiszpańskiej lidze ze stratą dwóch punktów do drugiej Barcelony i pięciu do liderującego Atletico. Piłkarze Los Blancos mają jeszcze jeden zaległy mecz z Realem Valladolid, ale jeśli myślą o mistrzostwie Hiszpanii muszą liczyć na potknięcie Atletico.

 Real Madryt – Valencia 2:2 (0:1)

Bramki: Ramos (59), Ronaldo (90+2) - Mathieu (44), Parejo (65)

Real Madryt: Lopez - Carvajal, Ramos, Varane, Marcelo - Alonso, Illarramendi (46’ Di Maria), Isco (72’ Casemiro) - Bale, Benzema (83’ Morata), Ronaldo

Valencia: Alves - Pereira, Costa, Mathieu, Bernat - Fuego, Keita -  Feghouli, Parejo (89' Vezo), Vargas (90+5' Barragan) – Alcacer (67’ Jonas)

Żółte kartki: Di Maria –Alves, Keita, Feghouli

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze