Queens Park Rangers i Derby County o awans do Premier League

W drugim spotkaniu spadkowiczów z Premier League QPR wygrał na własnym stadionie po dogrywce z Wigan Athletic 2:1 i zagra z Derby o awans do Premier League. Bohaterem gospodarzy został Charlie Austin - strzelec dwóch bramek dla zwycięzców.
Przed spotkaniem rozegranym w Londynie wiadome już było, że zwycięzca w decydującym starciu spotka się z ekipą Derby, która bez problemu wyeliminowała zespół Tomasza Kuszczaka. Brighton w dwumeczu stracił aż sześć bramek i kolejny rok musi odłożyć marzenia o powrocie do grona najlepszych angielskich zespołów klubowych.
Natomiast rewanżowe spotkanie pomiędzy drużynami, które w poprzednim sezonie opuściły Premier League zapowiadało się niezwykle pasjonująco, nawet pomimo tego, że w pierwszym starciu padł wynik bezbramkowy. Pewne było, że obie ekipy skupią się raczej na obronie i kibice zobaczą kawałek twardego, angielskiego futbolu.
Kibice zgromadzeni na Loftus Road nie spodziewali się jednak, że pierwsza bramka padnie już w 9 minucie spotkania. Ku ich niezadowoleniu piłka wpadła do siatki gospodarzy, a strzelcem gola został James Perch.
Piłkarze QPR odpowiedzieli dopiero w 73 minucie, a konkretnie uczynił to Charlie Austin z rzutu karnego. W regulaminowym czasie gry wynik się nie zmienił i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.
W niej po raz kolejny dał o sobie znać Austin, który wykorzystał świetne podanie od Zamory i ustalił wynik spotkania na 2:1.
QPR - Wigan Athletic 2:1 (0:1; 1:1)
Bramki: Austin (73', 96') - Perch (9')
QPR: Green - Simpson, Dunne, Onuoha, Hill (52' Young) - Doyle (65' Zamora), O'Neill (69' Morrison), Barton, Hoilett - Kranjcar, Austin
Wigan: Carson - Kiernan, Caldwell (77' Barnett), Boyce - Gomez, Perch, McArthur (36' Espinoza), Beausejour - McClean, McManaman (70' Waghorn), Maloney
Natomiast rewanżowe spotkanie pomiędzy drużynami, które w poprzednim sezonie opuściły Premier League zapowiadało się niezwykle pasjonująco, nawet pomimo tego, że w pierwszym starciu padł wynik bezbramkowy. Pewne było, że obie ekipy skupią się raczej na obronie i kibice zobaczą kawałek twardego, angielskiego futbolu.
Kibice zgromadzeni na Loftus Road nie spodziewali się jednak, że pierwsza bramka padnie już w 9 minucie spotkania. Ku ich niezadowoleniu piłka wpadła do siatki gospodarzy, a strzelcem gola został James Perch.
Piłkarze QPR odpowiedzieli dopiero w 73 minucie, a konkretnie uczynił to Charlie Austin z rzutu karnego. W regulaminowym czasie gry wynik się nie zmienił i do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka.
W niej po raz kolejny dał o sobie znać Austin, który wykorzystał świetne podanie od Zamory i ustalił wynik spotkania na 2:1.
Mecz finałowy rundy barażowej zostanie rozegrany 24 maja na stadionie Wembley.
Wcześniej bezpośrednio grę w Premier League zapewniły sobie Leicester City Marcina Wasilewskiego i Burnley FC.QPR - Wigan Athletic 2:1 (0:1; 1:1)
Bramki: Austin (73', 96') - Perch (9')
QPR: Green - Simpson, Dunne, Onuoha, Hill (52' Young) - Doyle (65' Zamora), O'Neill (69' Morrison), Barton, Hoilett - Kranjcar, Austin
Wigan: Carson - Kiernan, Caldwell (77' Barnett), Boyce - Gomez, Perch, McArthur (36' Espinoza), Beausejour - McClean, McManaman (70' Waghorn), Maloney
Komentarze