Kasa, kasa i... kasa. Jak pieniądze wpływają na sukces w Premier League?

Piłka nożna
Kasa, kasa i... kasa. Jak pieniądze wpływają na sukces w Premier League?

Wszystkie nagrody w Anglii rozdane. Mistrzem kraju z Pucharem Ligi do kompletu został w tym roku rozrzutny Manchester City. Puchar Anglii dla oszczędnego Arsenalu. Ile więc kosztuje sukces na Wyspach?

Zdobycie Pucharu Anglii w ostatni weekend przez Arsenal Londyn zamknęło sezon w Anglii. Po 9 latach Kanonierzy w końcu mogli wyprowadzić z garażu swój triumfalny autobus i spotkać się z kibicami na ulicach Islington. W końcu, bo ostatni sukces Arsenalu, też Puchar Anglii, miał miejsce w 2005 roku. Odkąd zespół przeprowadził się z kameralnego stadionu Highbury na znacznie większy i nowocześniejszy Emirates, coś się w drużynie zacięło.

Wielu szukało powodów w oszczędnej polityce klubu, który jak na swoje ambicje mało płacił piłkarzom i za piłkarzy. Wszystko po to by spłacić nowy stadion. Nic więc dziwnego, że w kolejnych sezonach gwiazdy kuszone pieniędzmi nowobogackich klubów odchodzili, a menadżer Arsene Wenger szukał następców w niedrogich lub młodych i utalentowanych zawodnikach. Tylko tegoroczny transfer Mesuta Ozila z Realu Madryt może być wyjątkiem od tej reguły.

0,05% kapitału Abu Dhabi

Na drugim biegunie jest z kolei mistrz Anglii i po części beneficjent, bo nabywca kilku piłkarzy Arsenalu - Manchester City. Odkąd jest własnością holdingu Abu Dhabi United Group City może cieszyć się nieograniczonymi środkami finansowymi. Tym samym może pozwolić sobie na prawie każdego piłkarza. Naturalne w tym wypadku jest, że sukcesy zaczęły się pojawiać. Subsydia jakie dostaje klub z Manchesteru to zaledwie 0,05% kapitału jakim dysponuje państwowy fundusz Abu Dhabi. Ten wynosi około 613 miliardów euro.

Opublikowano ostatnio tabelę z podsumowaniem wydatków i przychodów klubów Premier League z transferów zawodników. Na tym tle widać jak wiele pieniędzy wydano w ostatnich pięciu latach na zakupy w City.                
 

Miejsce Klub Piłkarze kupieni Sprzedani Różnica Wydatek na sezon
1. Manchester City 640 650 000* 160 700 000 479 950 000 95 990 000
2. Chelsea 436 459 000 154 200 000 282 259 000 56 451 800
3. Manchester Utd 267 550 000 128 800 000 138 750 000 27 750 000
4. Stoke City 99 825 000 8 650 000 91 175 000 18 235 000
5. Liverpool 309 950 000 220 550 000 89 400 000 17 880 000
6. Aston Villa 179 600 000 93 600 000 86 000 000 17 200 000
7. Southampton 75 350 000 16 350 000 59 000 000 11 800 000
8. Hull City 56 525 000 8 750 000 47 775 000 9 555 000
9. Sunderland 159 630 000 109 700 000 49 930 000 9 986 000
10. Cardiff 53 695 000 16 225 000 37 470 000 7 494 000
11. West Ham 85 350 000 54 800 000 30 550 000 6 110 000
12. Norwich 22 750 000 1 100 000 21 650 000 4 330 000
13. Swansea 48 605 000 29 860 000 18 745 000 3 749 000
14. West Brom 50 745 000 36 019 000 14 726 000 2 945 000
15. Crystal Palace 21 700 000 9 750 000 11 950 000 2 390 000
16. Fulham 62 980 000 39 700 000 23 280 000 4 656 000
17. Tottenham 310 900 000 307 050 000 3 850 000 770 000
18. Arsenal 188 275 000 192 400 000 - 4 125 000 - 825 000
19. Everton 63 500 500 75 816 000 - 12 315 500 - 2 463 100
20. Newcastle 93 150 000 138 150 000 - 45 000 000 - 9 000 000

*wartości w funtach


Z tej tabeli jasno wynika, że najszczęśliwszy może czuć się właściciel Newcastle United Mike Ashley. Choć zespół gra poniżej oczekiwań to daje w ostatnich pięciu latach zarobić 9 000 000 funtów właścicielowi sieci Sports Direct. Oszczędna polityka Arsenalu również daje swoje efekty w postaci zarobku wynoszącego 825 000 funtów.

Tymczasem na czele tabeli z corocznym w ostatnim pięcioleciu wydatkiem na poziomie 95 990 000 funtów jest Mistrz Anglii – Manchester City. Nikt nie ma wątpliwości, że ta kwota jest bezpowrotnie stracona. Właśnie za tak nieroztropną politykę finansową The Citizens zostali niedawno ukarani przez władze UEFA. Będą musieli zapłacić 60 milionów euro grzywny za naruszenie finansowego fair play oraz ograniczyć skład w rozgrywkach Ligi Mistrzów do 21 zawodników.
Jednak kara, choć dotkliwa, nie jest największym zmartwieniem włodarzy City.

Lepiej mieć niż nie mieć

Podobno właściciel klubu Szejk Mansour jest mocno niezadowolony z negatywnego wizerunku w mediach jako zespołu, który kupuje sukcesy. Trzeba oddać, że piłkarze w niebieskiej części Manchesteru zasłużyli w tym roku na tytuł w Premier League. Grali atrakcyjnie dla oka. Strzelili 102 gole, a ich walka z Liverpoolem i Chelsea intrygowała kibiców przez wiele miesięcy. Dzięki nim najpopularniejsza i najbogatsza liga piłkarska świata, potwierdziła swoją opinię jako jednej z najbardziej atrakcyjnych.

Dodatkowo właściciele City właśnie postanowili zainwestować w jednym z bardziej podupadłych rejonów Manchesteru. Na 32 hektarach powstanie uczelnia, centrum sportowe oraz boiska piłkarskie i szkółka City. Naturalnie naiwne byłoby myśleć, że inwestycja ma charytatywny cel, niemniej mało zespołów może poszczycić się takim wkładem w rozwój miasta.     

Pieniądze nie są jednoznacznym gwarantem sukcesu, ale z nimi jak w życiu...lepiej mieć niż nie mieć.

Krystian Sobierajski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze