Mielewski: Antiga ma chwilowy problem. Wypadł sportowy lider zespołu

W piątek w Lublanie polscy siatkarze rozpoczną udział w drugim turnieju kwalifikacyjnym do mistrzostw Europy. Po trzech meczach we Wrocławiu, znajdują się w wybornej sytuacji. Trzy zwycięstwa, dziewięć punktów i tylko jeden stracony set. Ekipa Antigii zgarnęła całą pulę.
Nad drugą na półmetku Słowenią Polacy mają już pięć punktów przewagi. Oznacza to, że w przypadku zwycięstwa już pierwszego dnia z gospodarzami turnieju, kolejne dwa mecze Stephan będzie mógł wykorzystać czysto szkoleniowo. Cel w postaci awansu zostanie osiągnięty.
Słoweńcy wyprodukują telewizyjny sygnał meczu z Polską
To dobra informacja dla kibiców. W piątek o godzinie 17.00 w Polsacie Sport będzie można zobaczyć transmisję telewizyjną meczu Słowenia – Polska. Na standard Ligi Światowej nie mamy co liczyć ale cieszy fakt, że miejscowa telewizja w ostatniej chwili zmieniła zdanie i spotkania swojej drużyny postanowiła obsłużyć. Niestety na boisku nie zobaczymy Michała Kubiaka. Polski przyjmujący doznał poważnej kontuzji. Najlepszy zawodnik pierwszego turnieju złamał dwa palce prawej dłoni. Według wstępnej diagnozy, Kubiak będzie mógł wrócić do gry po sześciu tygodniach. To oznacza, że również w Lidze Światowej może go zabraknąć.
Blain bardzo chwalił "dzika"
Po trzech meczach we Wrocławiu , podszedłem do drugiego trenera naszej reprezentacji. Phillipe Blain to doświadczony szkoleniowiec. Byłem przekonany , że szybko i konkretnie przeanalizuje trzy wygrane mecze. Tak też się stało. Francuz zaczął od komplementów skierowanych właśnie w stronę Michała
– Kubi gra naprawdę świetnie. Zarówno sportowo jak też mentalnie ciągnie ten zespół- usłyszałem od Phillipa. – To zawodnik, który w ostatnim czasie przeszedł bardzo widoczną metamorfozę. To nie tylko siła i wyskok. Michał poprawił przyjęcie, ma zróżnicowany atak i zagrywkę - kontynuował Francuz.
Oczywiście musiałem zapytać także o partnerów Kubiaka. Gołym okiem widać było przecież we Wrocławiu, że zarówno Bartek Kurek jak też Michał Winiarski mają sporo problemów z własną grą. Blain szybko jednak podzielił się swoją opinią
- Spokojnie. Kurkowi i Winiarskiemu brakuje rytmu treningowego i meczowego. Mają czas żeby dojść do formy. Dobrze, że mamy takiego Kubiaka, który trzyma nam grę - skończył drugi trener naszej reprezentacji. W nowych okolicznościach Kubiaka jednak nie mamy.
Co teraz? Spokój będzie najważniejszy
Stephan Antiga musi radzić sobie w nowych okolicznościach. Za Kubiaka do Słowenii leci Mateusz Mika. Na pierwszy weekend Ligi Światowej do zespołu dołączy także Wojciech Ferens. Pamiętajmy, że do Brazylii nie lecą między innymi: Kurek, Winiarski, Wlazły, Zagumny, Zatorski. Kubiak miał być kapitanem i absolutnym liderem drużyny, która miała powalczyć z Brazylią. Teraz i jego zabraknie.
Światówka to jednak nie najważniejsza impreza tego sezonu. Nawet jeśli mocno osłabionym składem nie zdołamy z gorącego terenu przywieźć punktów, dalej będziemy mieli duże szanse na awans do finałowego turnieju. Z naszej grupy do Florencji poleca przecież aż trzy drużyny. Antiga zapowiedział zatem kontynuacje wcześniej przygotowanego planu. Nie będzie nerwowych ruchów i burzenia przygotowanej strategii. To chyba najrozsądniejsze wyjście. Michał Kubiak wciąż jest ważnym elementem "nowej" reprezentacji. Nawet jeśli będzie pauzował 6 tygodni, na siatkarski mundial w Polsce zdąży się przygotować.
Słoweńcy wyprodukują telewizyjny sygnał meczu z Polską
To dobra informacja dla kibiców. W piątek o godzinie 17.00 w Polsacie Sport będzie można zobaczyć transmisję telewizyjną meczu Słowenia – Polska. Na standard Ligi Światowej nie mamy co liczyć ale cieszy fakt, że miejscowa telewizja w ostatniej chwili zmieniła zdanie i spotkania swojej drużyny postanowiła obsłużyć. Niestety na boisku nie zobaczymy Michała Kubiaka. Polski przyjmujący doznał poważnej kontuzji. Najlepszy zawodnik pierwszego turnieju złamał dwa palce prawej dłoni. Według wstępnej diagnozy, Kubiak będzie mógł wrócić do gry po sześciu tygodniach. To oznacza, że również w Lidze Światowej może go zabraknąć.
Blain bardzo chwalił "dzika"
Po trzech meczach we Wrocławiu , podszedłem do drugiego trenera naszej reprezentacji. Phillipe Blain to doświadczony szkoleniowiec. Byłem przekonany , że szybko i konkretnie przeanalizuje trzy wygrane mecze. Tak też się stało. Francuz zaczął od komplementów skierowanych właśnie w stronę Michała
– Kubi gra naprawdę świetnie. Zarówno sportowo jak też mentalnie ciągnie ten zespół- usłyszałem od Phillipa. – To zawodnik, który w ostatnim czasie przeszedł bardzo widoczną metamorfozę. To nie tylko siła i wyskok. Michał poprawił przyjęcie, ma zróżnicowany atak i zagrywkę - kontynuował Francuz.
Oczywiście musiałem zapytać także o partnerów Kubiaka. Gołym okiem widać było przecież we Wrocławiu, że zarówno Bartek Kurek jak też Michał Winiarski mają sporo problemów z własną grą. Blain szybko jednak podzielił się swoją opinią
- Spokojnie. Kurkowi i Winiarskiemu brakuje rytmu treningowego i meczowego. Mają czas żeby dojść do formy. Dobrze, że mamy takiego Kubiaka, który trzyma nam grę - skończył drugi trener naszej reprezentacji. W nowych okolicznościach Kubiaka jednak nie mamy.
Co teraz? Spokój będzie najważniejszy
Stephan Antiga musi radzić sobie w nowych okolicznościach. Za Kubiaka do Słowenii leci Mateusz Mika. Na pierwszy weekend Ligi Światowej do zespołu dołączy także Wojciech Ferens. Pamiętajmy, że do Brazylii nie lecą między innymi: Kurek, Winiarski, Wlazły, Zagumny, Zatorski. Kubiak miał być kapitanem i absolutnym liderem drużyny, która miała powalczyć z Brazylią. Teraz i jego zabraknie.
Światówka to jednak nie najważniejsza impreza tego sezonu. Nawet jeśli mocno osłabionym składem nie zdołamy z gorącego terenu przywieźć punktów, dalej będziemy mieli duże szanse na awans do finałowego turnieju. Z naszej grupy do Florencji poleca przecież aż trzy drużyny. Antiga zapowiedział zatem kontynuacje wcześniej przygotowanego planu. Nie będzie nerwowych ruchów i burzenia przygotowanej strategii. To chyba najrozsądniejsze wyjście. Michał Kubiak wciąż jest ważnym elementem "nowej" reprezentacji. Nawet jeśli będzie pauzował 6 tygodni, na siatkarski mundial w Polsce zdąży się przygotować.
Komentarze