Piątkowe półfinały ze Strasbourga i Nicei. Tenisowe emocje w Polsat Sport

Tenis
Piątkowe półfinały ze Strasbourga i Nicei. Tenisowe emocje w Polsat Sport
Czy Siliva-Espinosa (na zdjęciu) wygra swoje pierwsze starcie z McHale? /fot. PAP

W piątek na sportowych kanałach Polsatu miłośnicy tenisa obejrzą dwa interesujące pojedynki. O godzinie 14.00 rozpoczniemy transmisję z półfinału pań. Na kort w Strasbourgu wyjdą: Amerykanka Christina McHale i Hiszpanka Silvia Soler Espinosa. Nigdy wcześniej nie doszło do pojedynku z udziałem tych tenisistek.

McHale nie wiedziała na jaki sport się zdecydować. Uprawiała pływanie jeszcze w okresie kiedy mieszkała w Hongkongu. Jednak tata John, ekspert w dziedzinie zarządzania finansami, zabrał córkę na kort i tenis przypadł Christinie bardziej do gustu niż katorżnicze treningi na basenie. McHale zapatrzona w siostry Williams, rozwijała grę z głębi kortu. Świetnie serwuje, ma znakomitą pracę stóp, nieźle uderza z forhendu. Nie zawojowała świata w Wielkim Szlemie. Jej najlepszym wynikiem jest trzecia runda w Australian Open, Roland Garros, Wimbledonie i US Open. W tym sezonie posłała 43 asy, popełniła 64 podwójne błędy serwisowe. 22-letnia Amerykanka (59 rakieta globu) grała dwa razy w półfinałach turniejów z cyklu WTA Tour: w Quebec City w 2010 i 2013 roku. Cierpliwie czekała na pierwszy finał... Najlepszym tegorocznym wynikiem tenisistki z New Jersey jest finał turnieju w meksykańskim Acapulco. Przegrała decydującą batalię ze Słowaczką urodzoną w uzdrowisku Pieszczany - Dominiką Cibulkovą.

Rywalka McHale - Hiszpanka z Elche, Silvia Soler-Espinosa zajmuje 118 miejsce w rankingu singlistek. Gra oburęcznym bekhendem. W Strasbourgu Silvia wykonała tytaniczną pracę, gdyż przebijała się z kwalifikacji. Przed rokiem świetnie zagrała w Madrycie awansując do półfinału turnieju na kortach ziemnych. Hiszpanka jest niezłą deblistką. W parze z Shahar Peer (Izrael) osiągnęła ćwierćfinał Australian Open. W sezonie 2013 Silvia również dotarła do ćwierćfinału w Melbourne Park. Wówczas partnerką Soler-Espinosy była rodaczka Carla Suarez Navarro. Jak przystało na Hiszpankę, Silvia uwielbia korty ziemne. Podziwia Steffi Graf, a odpoczywa od tenisa z dala od zgiełku cywilizacji. Rajska plaża to wymarzone miejsce na relaks dla Soler-Espinosy. Do tego dobra nuta (Anoushka Shankar na sitarze) i jest bosko...

Panowie rywalizują w Nicei. Nie przed godz. 14.30. rozpocznie się półfinał. Albert Montanes, który ma to nieszczęście, że tata opływa w luksusie (szefuje hiszpańskiemu oddziałowi firmy Repsol, więc zna Sete Gibernau, Daniego Pedrosę i Marca Marqueza. - Bogactwo sprawia, że jesteśmy bardziej zajęci, ale niekoniecznie szczęśliwi. - mawiał Krzysztof Kolumb. Albert prezentuje solidne hiszpańskie rzemiosło, dobrze gra na kortach ziemnych, ale nie zachwyca techniką. Albert lubi grać w Nicei. Przed rokiem zagrał fenomenalny mecz w finale z Gaelem Monfilsem. Montanes broni tytułu, powalczy o siódme trofeum w karierze. Wszystkie skalpy Albert wywalczył na kortach ziemnych (Amersfoort, dwa razy Oeiras, Nicea, Stuttgart, Bukareszt). Czwarta runda Roland Garros (2011) i US Open (2010) to najlepsze wyniki Hiszpana w Wielkim Szlemie.

Przeciwnkiem Montanesa w walce o finał będzie ekscentryczny Łotysz Ernests Gulbis. Majętność, przeloty prywatnymi samolotami i wielki talent do tenisa. Krnąbrny, nie przebierający w słowach. Podczas turnieju w Sankt Petersburgu jesienią ubiegłego roku Gulbis nazwał Roberto Bautisto Aguta "księżniczką na ziarnku grochu". Przy stanie 2-4 w drugim secie Hiszpan zaczął zgłaszać sędziemu problem. Okazało się, że są nim skrzypiące buty Ernestsa... Łotysz nie pozostał dłużny i błyskawicznie skontrował Roberto. Na korcie i w wywiadzie z Anastazją Myskiną - pierwszą Rosjanką, która wygrała Wielkiego Szlema (Roland Garros'2004). Gulbis to nieprzewidywalny tenisista, może grać koncert, a potrafi przegrać z kwalifikantem. W bezpośrednich konfrontacjach bilans jest korzystny dla Ernestsa. 4-1 dla Łotysza, trzy mecze panowie rozegrali na mączce, dwa na kortach twardych.

Obsada komentatorska:


nie przed godz.14.00 mecz: Christina McHale - Silvia Soler-Espinosa, Polsat Sport News, komentuje Tomasz Lorek.

nie przed godz.14.30 mecz: Albert Montanes - Ernests Gulbis, Polsat Sport Extra, komentuje Krzysztof Wanio.

 

 
Tomasz Lorek, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze