Pele, Owen, Casillas… Kto następny?

Piłka nożna
Pele, Owen, Casillas… Kto następny?
Który z najmłodszych uczestników MŚ 2014 pójdzie śladami Pelego, Owena i Casillasa? / fot. PAP, thekingmaker.me

Pele, Owen, Casillas - to jedni z wielu piłkarzy, którzy w młodym wieku zaznaczyli swą obecność w finałach mistrzostw świata. Kto z nowej fali talentów światowego futbolu może zostać gwiazdą tegorocznego mundialu w Brazylii?

Polska może – w niedalekiej przyszłości – otrzymać szansę organizacji mistrzostw Europy U-21. Ile w światowym futbolu znaczą piłkarze, którzy nie ukończyli 21. lat? Jaką rolę odegrali w historii MŚ? FIFA, przy okazji kolejnych finałów MŚ, przyznaje Nagrodę dla Najlepszego Młodego Zawodnika. Do tego zaszczytnego trofeum kandydują piłkarze, którzy wraz z rozpoczęciem roku rozgrywania turnieju nie ukończyli 21. roku życia. Wybraliśmy najlepszą 11 zawodników, którzy w tak młodym wieku wyróżnili się w finałach MŚ:



Iker Casillas (Hiszpania, MŚ 2002 - 21 lat) - butelka wody kolońskiej, która tuż przed mundialem rozcięła stopę Santiago Cañizaresa, doprowadziła do debiutu w finałach MŚ 2002 bramkarza Realu Madryt. Casillas nie był wówczas piłkarskim nowicjuszem, gablota z jego trofeami (2 Puchary Europy) zawstydziłaby niejednego weterana. 21. Latek zagrał we wszystkich pięciu meczach Hiszpanów, których awansu do strefy medalowej pozbawiły kontrowersyjne decyzje sędziów w meczu przeciwko gospodarzom turnieju - Korei Południowej.

Antonio Cabrini (Włochy, 1978 - 20 lat) - piłkarz Juventusu w kadrze narodowej zadebiutował w... pierwszym meczu argentyńskiego mundialu - przeciwko Francji. W każdym z kolejnych spotkań Squadra Azzurra w tym turnieju wybiegał w podstawowym składzie. Był największą, obok Paolo Rossiego, rewelacją czwartej drużyny świata.
Władysław Żmuda (Polska, 1974 - 20 lat) - trener Kazimierz Górski postawił na stopera, który przed MŚ w RFN miał za sobą ledwie 180 minut reprezentacyjnej przygody. Ryzyko się opłaciło: Żmuda grał we wszystkich siedmiu meczach biało-czerwonych w drodze do medalu, należał do pewnych punktów ekipy i tworzył z Jerzym Gorgoniem solidny duet środkowych obrońców.
Manuel Amoros (Francja, 1982 - 21 lat) - prawy obrońca czwartej drużyny mundialu Espana'82. Piłkarz AS Monaco imponował nie tylko w odbiorze piłki, ale również znakomicie inicjował akcje ofensywne Francuzów.

Marc Overmars
(Holandia, 1994 - 21 lat) - podstawowy zawodnik (choć całe mecze grał dopiero w fazie pucharowej) ekipy Oranje, która na mundialu w USA odpadła w ćwierćfinale po heroicznym boju z Brazylią. Imponował nie tylko dobrym przygotowaniem fizycznym (szybkość, wydolność), ale również świetną techniką użytkową.
Franz Beckenbauer (RFN, 1966 - 20 lat) - w debiucie w mistrzostwach świata wystąpił w drugiej linii reprezentacji RFN. Grał we wszystkich spotkaniach, łącznie z przegranym finałem. W całym turnieju zdobył cztery bramki, jedna z nich przesądziła o półfinałowym zwycięstwie 2:1 nad ZSRR.


Debiutant - Franz Beckenbauer i weteran drużyny niemieckiej Uwe Seeler po - przegranym 2:4 z Anglią - finale MŚ. / fot. PAP

Enzo Scifo (Belgia, 1986 - 20 lat) - miał zaledwie 18. lat, gdy uznano go najlepszym piłkarzem ligi belgijskiej. Pochodził z rodziny włoskich emigrantów, ale selekcjoner Guy Thys w tempie ekspresowym załatwił mu belgijski paszport przed Euro '84. Na mundialu w Meksyku był już gwiazdą Czerwonych Diabłów - czwartej drużyny świata. Scifo wystąpił we wszystkich meczach Belgów, miewał przebłyski znakomitej gry, zwłaszcza w przełomowych dla tej drużyny grach z Paragwajem, ZSRR i Hiszpanią.
Thomas Müller (Niemcy, 2010 - 20 lat) -  dwudziestolatek z Bayernu Monachium z 5. golami na koncie został królem strzelców MŚ w RPA. Trafiał w spotkaniach z wymagającymi rywalami: Australią, Anglią (x2), Argentyną i w meczu o III miejsce z Urugwajem.


Obrońcy Argentyny nie radzili sobie z Thomasem Müllerem. / fot. PAP

Pelé (Brazylia, 1958 - 17 lat) - od przeszło pół wieku posiadacz kolekcji rekordów młodości: najmłodszy zdobywca bramki, autor hat-tricka, strzelec gola w meczu finałowym i mistrz świata. Przyszły Król Futbolu rozpoczął turniej w Szwecji na ławce rezerwowych, wszedł w trzecim spotkaniu przeciwko ZSRR, w kolejnym zapewnił swoim trafieniem wygraną w ćwierćfinale nad Walią, w półfinale trzykrotnie pokonał bramkarza Francuzów, a w finale przeciwko gospodarzom turnieju – Szwedom dołożył jeszcze dwa trafienia, zdobywając pierwszy z trzech tytułów mistrza świata.
Michael Owen (Anglia, 1998 - 18 lat) - na mistrzostwa świata we Francji jechał jako król strzelców Premier League. Strzelił najbardziej efektownego gola mundialu, gdy po dynamicznym rajdzie umieścił piłkę w bramce Argentyńczyków.
Teófilo Cubillas (Peru, 1970 - 21 lat) - najlepszy strzelec (5 goli) reprezentacji Peru, która niespodziewanie awansowała do 1/4 finału mundialu w Meksyku. Cubillas trafiał we wszystkich meczach swej drużyny, również w ćwierćfinale z Brazylią.

Wymieniona jedenastka oczywiście nie wyczerpuje tematu. Warto wspomnieć jeszcze o kilku nazwiskach. Niemiec Edmund Conen (19 lat) - czołowy strzelec MŚ 1934. Flórián Albert z Węgier (20 lat) - jeden z szóstki piłkarzy, którzy z 4. golami na koncie wywalczyli koronę króla strzelców MŚ 1962. Brazylijczyk Clodoaldo (21 lat) - najmłodszy piłkarz z podstawowego składu mistrzowskiej drużyny Brazylii z 1970 roku. Strzelił niezwykle ważną (wyrównującą) bramkę w półfinale z Urugwajem. Niezwykle pracowity defensywny pomocnik Waldemar Matysik (20 lat) pył podporą reprezentacji Polski w MŚ 1982 roku. Robert Prosinečki (21 lat) błysnął w barwach Jugosławii podczas włoskiego mundialu w 1990 roku. Landon Donovan (20 lat) był czołowym graczem reprezentacji USA w MŚ 2002, a występujący w reprezentacji Niemiec Lukas Podolski (21 lat) wyróżniał się w meczach mundialu 2006 roku.

Najmłodszym piłkarzem w historii mistrzostw był Norman Whiteside. Napastnik z Irlandii Północnej miał 17 lat i 41 dni, gdy wybiegł w pierwszym składzie w meczu przeciwko Jugosławii na MŚ 1982. W Hiszpanii zagrał we wszystkich pięciu meczach swej drużyny, mimo że przed mundialem miał na koncie zaledwie dwa ligowe spotkania w barwach Manchesteru United. Najmłodszym piłkarzem, powołanym na mundial był - typowany na następcę Pelego - niespełna 17. letni Brazylijczyk Edu (1966 rok). Najmłodszym bramkarzem powołanym do kadry na MŚ był Polak Walter Brom (1938 - 17 lat).

Młodzieńcze debiuty w finałach MŚ późniejszych gwiazd światowego futbolu nie zawsze wypadały imponująco. Gianni Rivera (1962 -18 lat), Tostão (1966 - 19 lat), Lothar Matthäus (1982 - 21 lat) czy choćby Leo Messi (2006 - 19 lat) swych pierwszych prób nie mogą zaliczyć do udanych. W kilku przypadkach o młodzieżowych gwiazdach było głośno, chociaż w MŚ nie zagrali. Diego Maradona nie znalazł się w kadrze Argentyny na zwycięski mundial w 1978 roku, z kolei Ronaldo pojechał z ekipą Brazylii na turniej do USA, ale nie zagrał ani minuty.


Brazylijczycy świętują czwarte mistrzostwo świata. Ronaldo, póki co, tylko się przygląda. / fot. PAP

Kilku utalentowanych piłkarzy zaprezentowali również Polacy. Oprócz wspomnianych już Żmudy, Matysika i (rezerwowego) Broma warto wymienić: Zdzisława Kapkę (19 lat - 1974), Andrzeja Iwana (najmłodszy uczestnik mundialu 1978  i jedyny Polak, który debiutował w reprezentacji w finałach MŚ – 18 lat), Adama Nawałkę (20 lat - 1978), Andrzeja Pałasza (21 lat - 1982). Niestety, w trzech kolejnych mundialowych próbach (1986, 2002, 2006) w biało-czerwonych barwach nie zagrał żaden piłkarz mający poniżej 21 lat.

Kto podczas zbliżających się finałów w Brazylii może dołączyć do plejady młodzieżowych gwiazd mundiali? Oto 11 najlepiej zapowiadających się piłkarzy urodzonych po 1 stycznia 1993 roku:



Stefanos Kapino (1994, Grecja/Panathinaikos) - najmłodszy bramkarz na mundialu i, spośród młodzieżowców, broni w najmocniejszym klubie. Co prawda potrzebny cud, żeby w ogóle zagrał, ale innego wyboru dokonać nie mogliśmy... Thibaut Courtois nie spełnia już kryteriów.

Luke Shaw
(1995, Anglia/Southampton) - najmłodszy z całej jedenastki, a już marzenie mnóstwa klubów i reprezentacji. Wielu nazywa go nowym Garethem Balem – Walijczyk też zaczynał na lewej obronie, też jest produktem akademii Southampton i też znakomicie drybluje, wieńcząc akcje wspaniałymi golami z daleka. Idolem Shawa jest jednak Ashley Cole – rywal do gry w kadrze – o którym mówi, że to najlepszy lewy obrońca świata... Kurtuazja? Tak czy owak – eksperci twierdzą, że mundial należy do Shawa.


Raheem Sterling i Luke Shaw podczas treningu reprezentacji Anglii. / fot. PAP

Matthias Ginter (1994, Niemcy/Freiburg) - piłkarz niebywale uniwersalny. Nominalnie jest stoperem, ale może grać też jako ofensywny pomocnik. Pierwszą bramkę zdobył jako 18-latek, co dało mu tytuł najmłodszego strzelca Freiburga. Dwukrotnie wybierany najlepszym niemieckim piłkarzem młodego pokolenia. Rywali ma jednak mocnych – Mats Hummels i Per Mertesacker na pewno nie będą przyglądać się z boku popisom 20-latka. No, chyba że wygryzie Mesuta Oezila...
Raphael Varane (1993, Francja/Real Madryt) - jeśli 18-letni obrońca kosztuje 10 milionów euro, wiedz, że coś się dzieje. A jeśli Didier Drogba mówi o nim: „Nie mogę uwierzyć, że ma 19 lat. To jeden z najlepszych obrońców, których miałem przed sobą”, wiedz... Właściwie nie trzeba nic dodawać. Varane to obok Pogby najbardziej dojrzały młodzieżowiec z całej tej jedenastki.

Mateo Kovacić (1994, Chorwacja/Inter) - nowy Luka Modrić? Pozycja się zgadza, talent chyba też, ale czy przetrwa próbę czasu? W świecie piłki wirtualnej uchodzi za jednego z najzdolniejszych... Cóż, „dziesiątka” w Interze zobowiązuje. Już teraz jest wiodącą postacią drużyny. Jeśli szczęście dopisze – na mundialu zagra obok Modricia.
Adnan Januzaj (1995, Belgia/Manchester United) - mówią, że to nowy Beckham, ale sam chce być raczej jak Cristiano Ronaldo. Podpatruje, wyciąga wnioski i przenosi je na boisko. Z mistrzowskim rezultatem... To był jego trzeci mecz w Premier League. Pierwszy w wyjściowym składzie. Chłopak z biegu skompletował dwie bramki, jedna ładniejsza od drugiej, a kibice aż przecierali oczy. Wtedy się przedstawił, teraz jedzie na mundial. Wiążemy z nim duże nadzieje.
Paul Pogba (1993, Francja/Juventus) - Sir Alex Ferguson pomylił się dwa razy – kupując Andersona i pozwalając odejść Paulowi Pogbie... Może i ma wielkie ego, ale to wirtuoz środka pola. Następca Makelele, Vieiry i całych zastępów francuskich „deep-lying playmakerów”... Chociaż nie, ostatnio przypomina bardziej czarnoskórego Zidane'a – też gra w Juventusie, też robi rulety, ma świetny przegląd pola i, mimo 188 cm wzrostu, mija rywali jak tyczki. Ponadto tak jak „Zizou” wychowywał się na przedmieściach i tak jak „Zizou” jest wart fortunę – wycenia się go na 50 milionów euro. Jeśli i na mundialu zagra tak jak „Zizou” w 1998, drzwi wymarzonego Santiago Bernabeu będą dla niego otwarte.


Paul Pogba zdobył bramkę w meczu z Norwegią. / fot. PAP

Alex Oxlade-Chamberlain (1993, Anglia/Arsenal) - miał własny program w klubowej telewizji Arsenalu, jest drugim po Theo Walcottcie najmłodszym debiutantem Southampton, a na mundial jedzie głównie dzięki swojej szybkości i zwinności. Taki młodszy Aaron Lennon. Mistrzostwa zweryfikują, czy bardziej uzdolniony.

Julian Draxler
(1993, Niemcy/Schalke) - to między innymi jego osobą Sławomir Peszko usprawiedliwiał remis z Niemcami. Niektóre źródła podają, że 20. latek jest wart aż 30 milionów euro. Główne atuty? Przede wszystkim atomowe strzały z daleka. Kilka z jego wolejów przeszło już do historii. Ponadto szybki, waleczny, o doskonałym dryblingu – jak zresztą większość tej jedenastki. Ale czy zagra na mundialu? Marco Reus i Andre Schurlle wydają się godnymi rywalami. Żeby nie powiedzieć: zbyt godnymi.


Julian Draxler w niedawnym meczu z Polską w Hamburgu (0:0) / fot. Cyfra Sport

Romelu Lukaku (1993, Belgia/Chelsea) - nadal znany głównie z tego, że w wieku 17 lat został królem strzelców ligi belgijskiej. Już wtedy przerastał wzrostem połowę drużyny, a dziś rywalizuje z najlepszymi strzelcami Premier League. W tym sezonie zdobył aż 15 bramek. Mocny kandydat na najlepszego młodego piłkarza mundialu.
Raheem Sterling (1994, Anglia/Liverpool) - jako 17. latek miał już trójkę dzieci z dwoma różnymi kobietami, a za sobą pierwszego gola na Anfield. Nie posłuchał matki, gdy prosiła, by reprezentował Jamajkę. Szybko piął się po szczeblach, swoim dryblingiem podbijał serca kibiców i gdy już wiedział, że nigdy nie będzie szedł sam, nadeszły powołania. Mimo spadku formy i kilku drobnych ekscesów – jak napaść na partnerkę – jedzie na mundial. Czy dorówna wyczynom Michaela Owena? Już raz z nim przegrał – o 172 dni, kiedy na szali stał tytuł najmłodszego strzelca LFC. Brazylia szansą na rewanż. O ile wcześniej nie trafi do aresztu...

Europa znów wygrała ze światem – w zestawieniu nie ma ani jednego piłkarza spoza Starego Kontynentu – co oczywiście świadczy o doskonałym szkoleniu i nowoczesnej myśli trenerskiej. Ale rzecz jasna takich zawodników jest więcej. Wystarczy wspomnieć Maxa Meyera (Niemcy/Schalke), Rossa Barkleya (Anglia, Everton), Lucasa Digne (Francja/PSG) czy Juana Quintero (Kolumbia/FC Porto). Każdy z nich już teraz jest wart miliony.

Żadnego młodzieżowca w kadrze nie mają: Argentyna (!), Włochy (!!) Hiszpania (!!!), Brazylia (!!!!), ale też Chile, Ghana, Japonia, Korea Południowa, Kostaryka, Meksyk i Szwajcaria. Pozostałe 21 ekip ma przynajmniej po jednym, w tym najwięcej Holandia – pięciu. To oczywiście w większości dopiero szerokie kadry, więc kilku z nich na pewno odpadnie. Jednak nasza jedenastka wydaje się dość pewna. Czyja gwiazda rozbłyśnie najjaśniej? Czy któryś  z nich dorówna Pelemu? A może kogoś pominęliśmy? Piszcie w komentarzach.
Rafał Hurkowski, Robert Murawski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze