Kto i jak wnikliwie analizuje rywali reprezentacji piłkarzy ręcznych?

W tej chwili pracujemy tak, że nawet w przerwie meczu jesteśmy w stanie przeanalizować błędy, wyciągnąć wnioski i wejść w drugą połowę z dużo lepszym przygotowaniem - mówi Polsatsport.pl statystyk reprezentacji piłkarzy ręcznych Łukasz Kalwa. Dziś biało-czerwoni zagrają z Hiszpanią. Transmisja o godz. 20.15 w Polsacie Sport. Zapraszamy też do naszego portalu na - RELACJA NA ŻYWO!
Łukasz Borowski: Spotykamy się w Gdańsku, podczas zgrupowania kadry przed ważnymi meczami z Hiszpanią i Niemcami. Dołączyłeś do grupy niedawno, ale jesteś bardzo chwalony przez wszystkich. Jakie nastroje panują w drużynie?
Łukasz Kalwa: Zawsze miło słyszeć słowa uznania. Bardzo się cieszę, że tutaj jestem. Rzeczywiście przed nami bardzo ważny dwumecz. Chcemy być w Katarze, dlatego nastawienia są bardzo bojowe. Jesteśmy skupieni na naszym rywalu, a do tego mamy fajne przetarcie z Hiszpanią.
W siatkówce statystycy analizują każdą kolejną akcję, każdą zagrywkę. A na czym polega Twoja praca przy reprezentacji polski seniorów w piłce ręcznej?
Praca statystyka w piłce ręcznej jest zupełnie inna niż w siatkówce. Nie skupiamy się tak bardzo na liczbach, ponieważ rozwiązań jest nieograniczona ilość. Podczas meczu skupiamy się na tym, aby wybrać esencję. Kiedy to wynik jest remisowy, to są te niuanse, które pozwalają nam wygrać mecz lub nie. W tej chwili pracujemy tak, że nawet w przerwie meczu jesteśmy w stanie przeanalizować błędy i wyciągnąć z nich wnioski i wejść w drugą połowę z dużo lepszym przygotowaniem.
Mimo tego, że jest obecnie dużo rozwiązań, które pozwalają podejrzeć grę przeciwnika przed meczem, to piłka ręczna jest jednak bardzo dynamiczna, tu w każdej minucie może zdarzyć się wiele. Jak udaje Ci się to spiąć i po pierwszej połowie pokazać zawodnikom ich błędy?
Korzystamy z norweskiego programu do wideo analizy stworzone specjalnie dla piłki ręcznej. Prace można podzielić na kilka segmentów. Większość pracy wykonuje przed meczem, kiedy to przygotowuje się pod konkretnego przeciwnika, a to robimy z całą drużyną. Dodatkowo analizuje rzuty przeciwników tylko i wyłącznie z bramkarzami. Do tego dochodzi wideo w trakcie meczu. Nie ukrywam, że nauczenie się tego programu zajęło mi bardzo długo, ale pięć lat doświadczenia robi swoje i w tej chwili jestem w stanie wyciągnąć wszystkie błędy.
Czy jest szansa, że kiedyś zaistnieje możliwość, że w trakcie time-out’ów będziesz mógł udzielać wskazówek lub w trakcie spotkania za pomocą łącza bezprzewodowego przekazywał je trenerowi?
Jest to jakiś pomysł, ale to dalekie wybieganie w przyszłość. Na tę chwilę byłoby to trudne do zrealizowania i nie wiem czy potrzebne. Ostatnio przepisy dotyczące wideo analizy mocno się zmieniły i teraz mamy wystarczająco dużo czasu, aby przeanalizować znaczną część materiału. Natomiast time-out to jest czas dla trenera i wtedy dwie, trzy szybkie wskazówki wystarczą.
Na czym polega Twoja praca odnośnie już samej części taktycznej? W jaki sposób wybierasz te kluczowe akcje do przeanalizowania?
Najważniejsza jest znajomość taktyki zespołu. Dlatego przed każdym meczem przekazujemy sobie założenia i w trakcie pierwszej połowy dokonuję oceny wykonania planu.
Ile akcji jesteś w stanie nakreślić w czasie tej 15-minutowej przerwy?
Praktycznie wszystkie gotowe są do pokazania, ale staramy się nie przekraczać dziesięciu, ponieważ to też jest czas na regenerację. Dlatego wybieramy tylko te najważniejsze akcje.
Masz już za sobą pierwsze doświadczenia z tym programem. Jak oceniasz reakcje zawodników na wskazówki przekazywane w przerwie meczu? Wyciągają wnioski?
Tej pracy też trzeba się nauczyć. Z tym systemem nie pracuje się w Polsce powszechnie, więc dla większości zawodników jest to nowość. Ze swojego doświadczenia mogę jednak powiedzieć, że budujące jest to, jak wygląda spotkanie w szatni, ponieważ zawodnicy sami wychodzą z inicjatywami.
Praca w trakcie meczu to jedno, ale pozostaje też analiza rywala przed spotkaniem. Jak wygląda Twoja praca podczas zgrupowania? Pracujesz całą dobę?
Na szczęście pracując z tym systemem nie muszę. Jeżeli chodzi o Niemców, to ‘akcja Katar’ zaczęła się tuż po losowaniu. Jak najszybciej staraliśmy się o materiały wideo, a w tej chwili mamy przeanalizowane ich wszystkie spotkania z poprzedniego roku. Działałem systematycznie, mecz po meczu.
Analizowałeś mecze rozegrane przez naszą reprezentację podczas turnieju w Lublinie?
Turniej w Lublinie jest już za nami. Dokładnie go podgumowaliśmy, wyciągnęliśmy wnioski i wiemy, co chcemy poprawić. Teraz tylko i wyłącznie Niemcy. No i jeszcze po drodze Hiszpania, ale ona może nam tylko pomóc w upragnionym awansie.
Transmisje meczów:
Polska - Hiszpania (tow.) dziś o godz. 20.15 w Polsacie Sport.
Polska - Niemcy (el. MŚ) w sobotę 07.06 o godz. 16.20 w Polsacie Sport.
Łukasz Kalwa: Zawsze miło słyszeć słowa uznania. Bardzo się cieszę, że tutaj jestem. Rzeczywiście przed nami bardzo ważny dwumecz. Chcemy być w Katarze, dlatego nastawienia są bardzo bojowe. Jesteśmy skupieni na naszym rywalu, a do tego mamy fajne przetarcie z Hiszpanią.
W siatkówce statystycy analizują każdą kolejną akcję, każdą zagrywkę. A na czym polega Twoja praca przy reprezentacji polski seniorów w piłce ręcznej?
Praca statystyka w piłce ręcznej jest zupełnie inna niż w siatkówce. Nie skupiamy się tak bardzo na liczbach, ponieważ rozwiązań jest nieograniczona ilość. Podczas meczu skupiamy się na tym, aby wybrać esencję. Kiedy to wynik jest remisowy, to są te niuanse, które pozwalają nam wygrać mecz lub nie. W tej chwili pracujemy tak, że nawet w przerwie meczu jesteśmy w stanie przeanalizować błędy i wyciągnąć z nich wnioski i wejść w drugą połowę z dużo lepszym przygotowaniem.
Mimo tego, że jest obecnie dużo rozwiązań, które pozwalają podejrzeć grę przeciwnika przed meczem, to piłka ręczna jest jednak bardzo dynamiczna, tu w każdej minucie może zdarzyć się wiele. Jak udaje Ci się to spiąć i po pierwszej połowie pokazać zawodnikom ich błędy?
Korzystamy z norweskiego programu do wideo analizy stworzone specjalnie dla piłki ręcznej. Prace można podzielić na kilka segmentów. Większość pracy wykonuje przed meczem, kiedy to przygotowuje się pod konkretnego przeciwnika, a to robimy z całą drużyną. Dodatkowo analizuje rzuty przeciwników tylko i wyłącznie z bramkarzami. Do tego dochodzi wideo w trakcie meczu. Nie ukrywam, że nauczenie się tego programu zajęło mi bardzo długo, ale pięć lat doświadczenia robi swoje i w tej chwili jestem w stanie wyciągnąć wszystkie błędy.
Czy jest szansa, że kiedyś zaistnieje możliwość, że w trakcie time-out’ów będziesz mógł udzielać wskazówek lub w trakcie spotkania za pomocą łącza bezprzewodowego przekazywał je trenerowi?
Jest to jakiś pomysł, ale to dalekie wybieganie w przyszłość. Na tę chwilę byłoby to trudne do zrealizowania i nie wiem czy potrzebne. Ostatnio przepisy dotyczące wideo analizy mocno się zmieniły i teraz mamy wystarczająco dużo czasu, aby przeanalizować znaczną część materiału. Natomiast time-out to jest czas dla trenera i wtedy dwie, trzy szybkie wskazówki wystarczą.
Na czym polega Twoja praca odnośnie już samej części taktycznej? W jaki sposób wybierasz te kluczowe akcje do przeanalizowania?
Najważniejsza jest znajomość taktyki zespołu. Dlatego przed każdym meczem przekazujemy sobie założenia i w trakcie pierwszej połowy dokonuję oceny wykonania planu.
Ile akcji jesteś w stanie nakreślić w czasie tej 15-minutowej przerwy?
Praktycznie wszystkie gotowe są do pokazania, ale staramy się nie przekraczać dziesięciu, ponieważ to też jest czas na regenerację. Dlatego wybieramy tylko te najważniejsze akcje.
Masz już za sobą pierwsze doświadczenia z tym programem. Jak oceniasz reakcje zawodników na wskazówki przekazywane w przerwie meczu? Wyciągają wnioski?
Tej pracy też trzeba się nauczyć. Z tym systemem nie pracuje się w Polsce powszechnie, więc dla większości zawodników jest to nowość. Ze swojego doświadczenia mogę jednak powiedzieć, że budujące jest to, jak wygląda spotkanie w szatni, ponieważ zawodnicy sami wychodzą z inicjatywami.
Praca w trakcie meczu to jedno, ale pozostaje też analiza rywala przed spotkaniem. Jak wygląda Twoja praca podczas zgrupowania? Pracujesz całą dobę?
Na szczęście pracując z tym systemem nie muszę. Jeżeli chodzi o Niemców, to ‘akcja Katar’ zaczęła się tuż po losowaniu. Jak najszybciej staraliśmy się o materiały wideo, a w tej chwili mamy przeanalizowane ich wszystkie spotkania z poprzedniego roku. Działałem systematycznie, mecz po meczu.
Analizowałeś mecze rozegrane przez naszą reprezentację podczas turnieju w Lublinie?
Turniej w Lublinie jest już za nami. Dokładnie go podgumowaliśmy, wyciągnęliśmy wnioski i wiemy, co chcemy poprawić. Teraz tylko i wyłącznie Niemcy. No i jeszcze po drodze Hiszpania, ale ona może nam tylko pomóc w upragnionym awansie.
Transmisje meczów:
Polska - Hiszpania (tow.) dziś o godz. 20.15 w Polsacie Sport.
Polska - Niemcy (el. MŚ) w sobotę 07.06 o godz. 16.20 w Polsacie Sport.
Komentarze