Nowy król wspiera hiszpańskich piłkarzy

Na zdjęciach z piątkowego spotkania nowego króla Hiszpanii Filipa VI z premierem Mariano Rajoyem można dostrzec na biurku monarchy miniaturę Pucharu Świata zdobytego przez reprezentację kraju w poprzednich mistrzostwach globu w RPA w 2010 roku.
Komentatorzy uznali to za dowód poparcia króla dla piłkarskiej reprezentacji Hiszpanii, której start w tegorocznych mistrzostw świata w Brazylii, po porażkach z Holandią 1:5 i Chile 0:2, nie może być uznany za udany.
Z zerowym dorobkiem plasuje się ona na ostatnim, czwartym miejscu w grupie, za Holandią i Chile, które wygrały po dwa mecze oraz Australią, także bez punktu. Straciła tym samym szanse na grę w kolejnej fazie turnieju.
46-letni monarcha odbył w piątek rozmowę z premierem Rajoyem w swoim gabinecie w Pałacu Zarzuela w Madrycie.
Dzień wcześniej Filip VI został zaprzysiężony na króla Hiszpanii podczas uroczystości inaugurującej jego panowanie w siedzibie Kongresu Deputowanych, na sesji Kortezów Generalnych, tj. Kongresu i Senatu. Na inauguracji nie pojawił się poprzedni król - jego ojciec Juan Carlos.
Komentarze