Rodzinna tragedia braci Toure

Piłka nożna
Rodzinna tragedia braci Toure
Yaya i Kolo Toure mimo rodzinnej tragedii nie opuścili reprezentacji/ fot. PAP

Reprezentujący Wybrzeże Kości Słoniowej Kolo i Yaya Touré zdecydowali się na kontynuowanie gry podczas mistrzostwa świata, mimo śmierci ich młodszego brata, Ibrahima. 28-latek, który również był zawodowym piłkarzem, w czwartek przegrał walkę z chorobą nowotworową.

Bracia Toure zadeklarowali, że mimo rodzinnej tragedii chcą pomóc swojej reprezentacji w odniesieniu sukcesu na Mundialu. Wybrzeże Kości Słoniowej po dwóch kolejkach w grupie C ma trzy punkty. W pierwszym spotkaniu "Słonie" odniosły szczęśliwe lecz zasłużone zwycięstwo nad Japonią. Z kolei w drugiej kolejce WKS musiał uznać wyższość Kolumbii, która ograła zespół braci Toure po ciekawym widowisku.

Kolejny mecz z udziałem Wybrzeża Kości Słoniowej już we wtorek. W spotkaniu, które może zadecydować o awansie do 1/8 finału, WKS w Fortalezie zmierzy się z Grecją.
psl, 90minut.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze