Wymiana między Knicks i Mavericks. Chandler wraca do Teksasu

Kluby ligi NBA Dallas Mavericks i New York Knicks dokonały wymiany sześciu koszykarzy. Jej najważniejszym elementem jest Tyson Chandler, który po trzech latach wraca do Teksasu. 31-letni środkowy w 2011 roku sięgnął z Mavericks po mistrzostwo.
Jeszcze trzy dni temu telewizja ESPN, powołując się na źródła zbliżone do Dallas Maverics informowała, że zespół zainteresowany jest jednym z trzech podkoszowych zawodników – Marcinem Gortatem, Pau Gasolem, i Tysonem Chandlerem. Temat jest już nieaktualny, bo Dallas porozumieli się z tym ostatnim.
Maverics dokonali wymiany z New York Knicks. Poza Chandlerem, dla którego jest to powrót na stare śmieci, do Dallas przechodzi też Raymond Felton. W drugą stronę powędrowali Jose Calderon, Samuel Dalembert, Wayne Ellington i Shane Larkin. Nowojorczycy zagwarantowali sobie też dwa wybory w drugiej rundzie tegorocznego draftu.
Chandler grał w drużynie z Dallas w sezonie 2010/2011, zdobywając z nią jedyne w historii klubu mistrzostwo NBA. Za najbliższy sezon dostanie 14,5 miliona dolarów.
Gortat prawdopodobnie na aż tyle nie może liczyć. Z końcem czerwca kończy mu się poprzednia umowa. 30-letni center może liczyć na cztero-pięcio letni kontrakt za około 10 milionów dolarów za sezon. Według nieoficjalnych informacji najbliżej mu do pozostania w Washington Wizzards.
Maverics dokonali wymiany z New York Knicks. Poza Chandlerem, dla którego jest to powrót na stare śmieci, do Dallas przechodzi też Raymond Felton. W drugą stronę powędrowali Jose Calderon, Samuel Dalembert, Wayne Ellington i Shane Larkin. Nowojorczycy zagwarantowali sobie też dwa wybory w drugiej rundzie tegorocznego draftu.
Chandler grał w drużynie z Dallas w sezonie 2010/2011, zdobywając z nią jedyne w historii klubu mistrzostwo NBA. Za najbliższy sezon dostanie 14,5 miliona dolarów.
Gortat prawdopodobnie na aż tyle nie może liczyć. Z końcem czerwca kończy mu się poprzednia umowa. 30-letni center może liczyć na cztero-pięcio letni kontrakt za około 10 milionów dolarów za sezon. Według nieoficjalnych informacji najbliżej mu do pozostania w Washington Wizzards.
Komentarze