PROMMAC: Po prostu walcz! Lubelskie emocje w Polsacie Sport

Sporty walki
PROMMAC: Po prostu walcz! Lubelskie emocje w Polsacie Sport
/ fot. mmanews

Już dziś wieczorem kibice mieszanych sztuk walki zobaczą w Lublinie kolejną odsłonę gali PROMMAC. W klatce wystąpią zarówno utalentowani zawodnicy jak i weterani tego sportu. Na trybunach zasiądą m.in. Marcin Held, Tomasz Drwal czy Marcin Tybura. Transmisja w Polsat Sport od godziny 21:00.

Lubelskie wydarzenie reklamowane pod nazwą „Po prostu walcz” z pewnością zaspokoi oczekiwania każdego fana. Kibice na antenie Polsatu Sport będą mieli okazje obejrzeć sześć walk karty głównej oraz finał turnieju wagi lekkiej, czyli w sumie siedem emocjonujących pojedynków.

Michał Wiencek (3-1) – Michał Golasiński (2-1)

W pierwszej walce karty głównej w kategorii półśredniej do klatki wejdą Michał Wiencek (3-1) i Michał Golasiński (2-1). Ten pierwszy jak na tę dywizję wagową dysponuję znakomitymi warunkami fizycznymi, bo mierzy aż 191 cm wzrostu. Trzy zawodowe walki stoczył dla Areny Berserkersów, a w ostatnim starciu doznał pierwszej porażki z rąk Alberta Odzimkowskiego.

Jego rywalem będzie trenujący na co dzień w klubie Contender Kamienna Góra – Michał Golasiński. W swoim zawodowym debiucie przegrał w kwietniu ubiegłego roku z Rafałem Nowosielskim, ale potem było już tylko lepiej.  Golasiński do walki przygotowywał się m.in. w Szkole Walki Drwala oraz klubie MMA Witkowo. Czy Michał znajdzie sposób na pokonanie nieprzeciętnej przewagi zasięgu rywala?

Katarzyna Lubońska (0-0) – Roksana Prucnal (0-0)

Lubońska jeszcze przed oficjalnym debiutem otrzymała przydomek „Angeliny Jolie polskiego MMA”. Walka na PROMMAC będzie jej zawodowym debiutem i mimo, że przygodę z MMA rozpoczęła stosunkowo niedawno, zanotowała sporo amatorskich sukcesów. Jej mocną stroną są mocne zapasy oraz grappling i na pewno w tych płaszczyznach spróbuje poszukać zakończenia walki.

Roksana Prucnal na co dzień trenuje w klubie MKS Sambo Chełm i od dzieciństwa związana jest ze sportem. Mieszane sztuki walki trenuje od czterech lat i na swoim koncie ma jedno zwycięstwo w PLMMA, ale na zasadach amatorskich.

Grzegorz Lipski (4-5) – Emil Różewski (2-0)

Największym atutem Grzegorza Lipskiego będzie doświadczenie. 39-letni zawodnik z Łęcznej na pewno zaimponuje przygotowaniem fizycznym i realizacją planu taktycznego. Na swoim koncie ma dziewięć zawodowych pojedynków, ale tylko cztery zakończyły się jego zwycięstwami. Występ w Lublinie może być jego pożegnaniem z zawodowym sportem i Lipski zrobi wszystko żeby godnie pożegnać się z publiką na Lubelszczyźnie.

Po drugiej stronie stanie przedstawiciel młodego frontu. Emil „Róża” Różewski uważany jest za jednego z najbardziej utalentowanych zawodników MMA w Polsce. W zawodowej karierze stoczył zaledwie dwa zwycięskie pojedynki, ale wcześniej odnosił sporo sukcesów na arenach amatorskich.  Róża wygrał dwukrotnie Amatorski Puchar KSW i wystąpił w programie telewizyjnym  MMASTER.  Kto okaże się mocniejszy w starciu młodości z doświadczeniem?

Oskar Piechota (4-0) – Mattia Schiavolin (9-0)

Walka Oskara Piechoty jest chyba najbardziej wyczekiwanym pojedynkiem tej gali wśród ekspertów mieszanych sztuk walki w naszym kraju. „Imadło” to zawodnik młody, ale posiadający ogromne doświadczenie w walkach na zasadach grapplingu. Wielokrotnie zostawał mistrzem Polski , zdobył mistrzostwo świata, wicemistrzostwo Europy ADCC, a to wszystko w wieku 24 lat! Najlepsze walki dopiero przed nim, ale „Imadło” z pewnością nie zawiedzie swoich fanów.

Rywalem Polaka będzie Mattia Schiavolin. Włoch wszystkie swoje pojedynki kończył przed czasem zaliczając sześć nokautów oraz dwa poddania. Dysponuje kończącym ciosem, ale siłę potrafi wykorzystać również klinczu i grze parterowej. Schiavolin nie doznał jeszcze żadnej porażki, co zwiastuje ogromne emocje w tym starciu!

Piotr Wawrzyniak (5-2) – Antoni Chmielewski (26-11)

23-letni Piotr Wawrzyniak ostatni raz walczył w kwietniu ubiegłego roku na gali World Free Fight Challenge w Słowenii. Po kontrowersyjnej decyzji uległ Borowi Bratovzowi, ale już kilka miesięcy później zmieniono werdykt na jego korzyść. Jest zawodnikiem Gameness Poznań, który słynie z tradycji grapplingowych, ale on należy do bardzo wszechstronnych wojowników. Jest typem sportowca walczącego do samego końca i kochającego mocne stójkowe wymiany.

Po drugiej stronie klatki zamelduje się Antoni Chmielewski. Weteran polskiego MMA, którego chyba nie trzeba przedstawiać. Stoczył 37 zawodowych pojedynków i walczył z takimi zawodnikami jak: Jan Błąchowicz, James Zikic, Vitor Nobrega czy Matt Horwich. Ostatnie walki kończy ze zmiennym szczęściem, ale bogatego doświadczenia i obycia w klatce może pozazdrościć mu wielu wojowników.

Albert Odzimkowski (7-0) – Mickael Lebout (9-3)

Zawodnik z Radomia zachwycił wszystkich w poprzednim roku wygrywając w znakomitym stylu turniej Areny Berserkersów kończąc wszystkie walki przed czasem. Do tej pory zwycięsko wychodził z każdego starcia, a było ich już siedem. Tylko jedna walka wyszła poza pierwszą rundę, a sześć pojedynków „Złoty” zakończył przez poddanie. Czy Odzimkowski zdoła przedłużyć zwycięską serię?

Trenujący w paryskim CrossFight zawodnik na pewno nie odda zwycięstwa za darmo. Lebout w swojej karierze walczył m.in. ze świetnie spisującym się w UFC Nicholasem Musokem. Odnosił zwycięstwa z Damienem Lapilusem i Leonem Kenge. Zawodnik przewyższa doświadczeniem Polaka, ale czy to wystarczy na „Złotego”?

Sześc niezwykle emocjonujących pojedynków, a przecież czeka nas jeszcze starcie finałowe turnieju wagi lekkiej. Wszyscy zawodnicy zmieścili się w limitach wagowych na czwartkowej ceremonii ważenia.  Lublin dziś oszaleje na punkcie mieszanych sztuk walk, ale jeśli nie jesteście w stanie tam być, to nic straconego. Wszystkie walki możecie oglądać na żywo w Polsacie Sport!

Transmisja z gali PROMMAC: Po prostu walcz na żywo w Polsat Sport od godziny 21:00.

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze