Wójtowicz o reaktywacji Legii: Pora na odkrycie nowych gwiazd

Siatkówka
Wójtowicz o reaktywacji Legii: Pora na odkrycie nowych gwiazd
Tomasz Wójtowicz/ fot. PAP

To wspaniale, że tradycja Legii będzie kontynuowana. Oczywiście potrzeba wiele czasu, dużo pieniędzy i ogromu silnej woli, aby projekt zakończył się powodzeniem, ale wierzę, że to się uda - mówi Tomasz Wójtowicz, legenda polskiej siatkówki o reaktywacji siatkarskiej sekcji w Legii Warszawa.

W piątek Legia podpisała umowę z Międzyszkolnym Uczniowskim Klubem Sportowym "Wojskowi" Warszawa dotyczącą dołączenia do sekcji sportowych zrzeszonych wokół stołecznego klubu drużyny siatkarskiej. Na podstawie zawartego porozumienia zespół siatkarzy będzie rozgrywał swoje mecze pod nazwą MKS MDK Legia Warszawa. Sekcja rozpocznie ligową walkę od II ligi, czyli trzeciego poziomu rozgrywek.

- W kolejnych sezonach my jako Legia będziemy osobnym klubem seniorskim, ale z młodzieżą będziemy pracować wspólnie z MKS MDK. Z tego klubu pochodzi większość naszych zawodników i z nimi podpisaliśmy umowę w zakresie szkolenia młodzieży - mówi prezes zarządu sekcji Karolina Szewczyk

Tomasz Wójtowicz: To wspaniale, że tradycja Legii będzie kontynuowana. Oczywiście potrzeba wiele czasu, dużo pieniędzy i ogromu silnej woli, aby projekt zakończył się powodzeniem, ale wierzę, że to się uda. Podoba mi się, że Legia chce na początku pracować z uzdolnioną młodzieżą. Takie podejście z pewnością przyniesie korzyści w przyszłości.

Przyszłość przyszłością, ale Warszawa nie jest miejscem, w którym łatwo o środki na działalność Klubu.

Wiemy jak trudno w Warszawie o możnego sponsora i pieniądze na rozwój klubów. To bez wątpienia jeden z najtrudniejszych terenów do prowadzenia takiej działalności. W związku z tym trzeba zrobić wszystko, aby tą ideę podtrzymać.

Jest bogata historia, są osiągnięcia – nie brakuje elementów, do których można się odwoływać.

To prawda. Tradycje siatkarskiej Legii są ogromne – wiele sukcesów, wielu doskonałych siatkarzy i trenerów w przeszłości. Z jednej strony to ogromne zobowiązanie, z drugiej reaktywacja jest wielkim wyzwaniem, która wymaga wytężonej pracy.

Dlaczego wspiera Pan reaktywację siatkarskiej Legii?

To kwestia wielu pięknych wspomnień oraz sympatia do pomysłu budowania czegoś od podstaw. Chciałbym, aby za kilka lat Legia ponownie kojarzyła się nie tylko z piłką nożną, ale również z prężnie działającą sekcją siatkarską.

No właśnie – przez wielu Legia postrzegana jest tylko przez pryzmat piłki nożnej i kibiców. Myśli Pan, że to atut, czy raczej przeszkoda?

Nie zmienimy tego, że piłka nożna jest najpopularniejszym sportem. Nie zmienimy również emocji, które towarzyszą Legii poza Warszawą. Z drugiej strony mam świadomość jak postrzegana jest siatkówka, jak postrzegani są kibice, doping na trybunach i cała atmosfera wokół tego sportu. Głęboko wierzę, że w momencie tworzenia sekcji, a także kiedy Legia zacznie ponownie odnosić sukcesy będzie mogła liczyć na wsparcie jej najwierniejszych kibiców.

Wspomniał Pan o sukcesach z lat, w których Pan grał w siatkarskiej Legii.

Tytuły Mistrza Polski, medale – to był wspaniały okres. Rywalizowaliśmy m.in. z Płomieniem Milowice, AZS-em Olsztyn i kilkoma innymi drużynami, które zawsze stawiały silny opór. Zainteresowanie meczami było ogromne. Graliśmy na małej salce, gdzie mieściło się ok. 100 osób i praktycznie na każdym meczu hala pękała w szwach. Przeszli przez Legię wybitni zawodnicy – Włodzimierz Stefański, Alojzy Świderek, później Wojciech Drzyzga – to były wspaniałe lata dla klubu. Pora na odkrycie nowych gwiazd.

Legia to jeden z najbardziej utytułowanych klubów siatkarskich w Polsce, utworzony w 1947 r. jako sekcja siatkarska klubu CWKS Legia Warszawa. Osiem razy sięgał po tytuł mistrza Polski, pięć razy zdobywał Puchar Polski. Ostatni raz siatkarze Legii występowali na parkiecie w 2010 roku, potem ze względów finansowych i braku możliwości rozwoju wycofali się z rozgrywek.
kir, pzps.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze