Henning Berg: Mniej brutalności pomoże całej polskiej piłce

Jeśli chciałbym sobie dopisać trofeum do CV, to pewnie wystawiłbym najsilniejszy skład. Ale my musimy myśleć, co będzie najlepsze dla tej drużyny, dla klubu. Musimy grać z rywalami z zagranicy, żeby wreszcie dostać się do Ligi Mistrzów - mówi Polsatsport.pl trener mistrzów Polski na kilkadziesiąt godzin przed pierwszym meczem o LM.
Łukasz Majchrzyk: Jaki jest przede wszystkim cel Legii w meczu z St Patrick? Mówi Pan piłkarzom, że mają po prostu wygrać, czy wygrać wysoko i w dobrym stylu?
Henning Berg: Oczywiście, jeśli mógłbym wybierać, to chciałbym wygrać jak najwyżej i efektownie, ale futbol nigdy takiej pewności nie daje. Jesteśmy dobrze przygotowani do tych meczów fizycznie i mentalnie. Marzymy o awansie do Ligi Mistrzów, więc St Patrick koniecznie musimy ograć. Czekamy z niecierpliwością.
Pytam, bo polskie kluby zaczynają grę w pucharach szybko i często mają z tego powodu problemy. Lech Poznań w zeszłym roku został wyeliminowany przez mistrza Litwy.
Nie wiem za dużo o tym, jak radził sobie Lech, ale my jesteśmy przygotowani na 100 procent. Praca, którą wykonaliśmy od lutego do maja podniosła nasz poziom. Potem mieliśmy tylko dwa tygodnie przerwy i wróciliśmy do treningów. Na szczęście zawodnicy nie mieli problemów ze zdrowiem.
Właśnie, jeżeli chodzi o zdrowie zawodników: Ondrej Duda jest już zdrowy?
Miał uraz kostki, ale czuje się coraz lepiej. Właściwie, jest już zdrowy i myślę, że będzie do mojej dyspozycji, kiedy sezon się zacznie.
Po meczu z Arką Gdynia na obozie w Gniewinie był Pan zły na sędziego, który pozwolił na ostrą grę…
Ja byłem zły…?
Mieliście trochę urazów po tym meczu, to dlatego nie wystawił Pan najmocniejszego składu przeciwko Zawiszy?
Nie, to nie tak. Chodziło o to, że arbiter nie dostrzegał niebezpiecznych wejść piłkarzy Arki. Powinien odgwizdać więcej rzutów wolnych dla nas. Zespoły z pierwszej ligi czy Ekstraklasy wiedzą, że Legia ma dobrych zawodników i uważają, że jeśli kopną nas mocniej, to będą mieli większe szanse na zwycięstwo...
Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy wideo z trenerem Henningiem Bergiem.
Henning Berg: Oczywiście, jeśli mógłbym wybierać, to chciałbym wygrać jak najwyżej i efektownie, ale futbol nigdy takiej pewności nie daje. Jesteśmy dobrze przygotowani do tych meczów fizycznie i mentalnie. Marzymy o awansie do Ligi Mistrzów, więc St Patrick koniecznie musimy ograć. Czekamy z niecierpliwością.
Pytam, bo polskie kluby zaczynają grę w pucharach szybko i często mają z tego powodu problemy. Lech Poznań w zeszłym roku został wyeliminowany przez mistrza Litwy.
Nie wiem za dużo o tym, jak radził sobie Lech, ale my jesteśmy przygotowani na 100 procent. Praca, którą wykonaliśmy od lutego do maja podniosła nasz poziom. Potem mieliśmy tylko dwa tygodnie przerwy i wróciliśmy do treningów. Na szczęście zawodnicy nie mieli problemów ze zdrowiem.
Właśnie, jeżeli chodzi o zdrowie zawodników: Ondrej Duda jest już zdrowy?
Miał uraz kostki, ale czuje się coraz lepiej. Właściwie, jest już zdrowy i myślę, że będzie do mojej dyspozycji, kiedy sezon się zacznie.
Po meczu z Arką Gdynia na obozie w Gniewinie był Pan zły na sędziego, który pozwolił na ostrą grę…
Ja byłem zły…?
Mieliście trochę urazów po tym meczu, to dlatego nie wystawił Pan najmocniejszego składu przeciwko Zawiszy?
Nie, to nie tak. Chodziło o to, że arbiter nie dostrzegał niebezpiecznych wejść piłkarzy Arki. Powinien odgwizdać więcej rzutów wolnych dla nas. Zespoły z pierwszej ligi czy Ekstraklasy wiedzą, że Legia ma dobrych zawodników i uważają, że jeśli kopną nas mocniej, to będą mieli większe szanse na zwycięstwo...
Zapraszamy do obejrzenia całej rozmowy wideo z trenerem Henningiem Bergiem.
Komentarze