Meksyk: Meksykańska fala czy gorycz porażki?

Siatkówka
Meksyk: Meksykańska fala czy gorycz porażki?
Meksykanin Tomás Aguilera. / graf. Hubert Chmielewski

Siatkarze Meksyku to dosyć egzotyczny rywal na siatkarskich parkietach. W całej swojej historii tylko czterokrotnie uczestniczyli na mistrzostwach świata. Podobnie jak piłkarze największy sukces odnieśli grając przed własną publicznością.

W 1974 roku w debiucie na własnych parkietach Meksykanie zajęli 10 miejsce. Później jeszcze trzykrotnie udało im się awansować do grona najlepszych zespołów globu. W żadnych z tych prób siatkarze ze środka Ameryki nie zbliżyli się do najlepszego osiągnięcia. Cztery lata temu mistrzostwa świata we Włoszech zakończyli na fazie grupowej.  Teraz czeka ich piaty występ na mundialu. Jednak ani historia ani obecny skład nie przemawiają na korzyść zespołu Sergio Hernándeza.


Reprezentacja Meksyku./ fot. fivb

Eliminacje do polskiego mundialu przebiegły całkiem nieźle. Meksykanie w pokonanym polu zostawili bardzo groźny zespół Portoryko. Potwierdzeniem lepszej formy zespołu może być tegoroczny debiut w Lidze Światowej. Meksykanie po latach w końcu zaczęli pukać do drzwi światowej czołówki. Trudno jednak oczekiwać by polskie mistrzostwa mogły okazać się dla nich przełomowe.

Najmocniejszymi punktami Meksyku są: szkoleniowiec Sergio Hernández, kapitan Carlos Guerra, a także lider drużyny Daniel Vargas. W tym roku minie 40 lat od meksykańskiego mundialu, który do tej pory jest największym sukcesem tamtejszej siatkówki. Teraz Vargas i spółka będą daleko od swojego kraju, ale może tym razem pomoże im atmosfera na polskich trybunach i żywiołowy doping publiczności. W końcu czego jak czego ale meksykańskiej fali na naszych parkietach nie zabraknie.

Gwiazda drużyny:


Daniel Vargas to prawdziwa podpora ataku reprezentacji Meksyku. Siatkarz Unamu był wyróżniającym zawodnikiem podczas tegorocznej Ligii Światowej i eliminacji do mistrzostw świata. W rozgrywkach grupy 3 "światówki" był na 21 miejscu wśród najlepiej punktujących i na 15 wśród serwujących. W eliminacjach do polskiego mundialu także imponował skutecznością, a w decydującym o awansie meczu z Portoryko zdobył łącznie 18 punktów. Vargas często bierze na siebie odpowiedzialność za zdobywane punkty. Przeciwnicy Meksykanów powinni zwłaszcza zwrócić uwagę na jego silny serwis i mocny atak. Jego statystyki pokazują, że w kluczowych momentach „nie pęka” i to właśnie on decyduje o poziomie gry swojej drużyny.

Trener:


W czasie swojej kariery Sergio Hernandez był trenerem juniorskiej reprezentacji mężczyzn i seniorskiej kobiet. Jako szkoleniowiec poznał więc różne strony pracy z kadrą narodową. To doświadczenie przydaje się mu teraz w  reprezentacji mężczyzn. Hernandez bezgranicznie poświęca się swojej pracy, jako selekcjoner kadry pomagał również reprezentacji U-19. Sam doprowadził Meksyk do srebrnego medalu w Pucharze Panamerykańskim w 2013 roku i do udziału w zapleczu tegorocznej Ligii Światowej. Swoją pasją i zaangażowaniem zaraża cały sztab szkoleniowy i siatkarzy. Kto wie może właśnie ten entuzjazm pozwoli Meksykowi awansować z grupy.


Trener Sergio Hernandez./ fot. Twitter

Ranking FIVB:
22. miejsce.

Udział w MŚ (5. start, 0 medali):

1974:
(10. miejsce), 1978: (12. miejsce), 1982: (18. miejsce), 2010: (13. miejsce).

Mecze z Polską w finałach MŚ:

1:3
(1974) , 0:3 (1978).

Łącznie: 2 spotkania, 2 zwycięstw Polski, bilans setów 1-6.
Sebastian Ryndak, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze