Balotelli w Liverpoolu: Wygrać Ligę Mistrzów

To już oficjalne! Mario Balotelli wraca na Wyspy. Włoch przenosi się z AC Milan do Liverpoolu. Wicemistrzowie Anglii zapłacą za piłkarza 20 milionów euro. - Cieszę się z powrotu, ponieważ opuszczenie Anglii było błędem. Teraz chcę poprowadzić Liverpool do zwycięstwa w Lidze Mistrzów - powiedział Balotelli.
Tylko 1,5 roku trwała rozłąka Balotellego z Premier League. Jego poprzednim angielskim klubem był Manchester City. W trakcie 2,5-letniej przygody z Obywatelami zdobył 20 bramek w 54 ligowych meczach. Zaliczył jedną asystę. Ale za to jaką - przy goli Sergio Aguero, który dał drużynie upragniony tytuł mistrzowski.
Opuszczenie Anglii było błędem!
Balotelli ma stworzyć duet napastników z Danielem Sturridge'em. Włoch po transferze nie krył radości z powrotu do Anglii. - Cieszę się z powrotu, ponieważ opuszczenie Anglii było błędem. Chciałem przejść do Serie A, ale później zrozumiałem, że to był błąd. Teraz chcę poprowadzić Liverpool do zwycięstwa w Lidze Mistrzów.
Brendan Rodgers jeszcze niedawno kategorycznie zaprzeczał pogłoskom, że zamierza sprowadzić Balotellego do klubu. - Jest znakomitym piłkarzem, ale nie przyjdzie do nas - mówił. Teraz jest zachwycony nowym nabytkiem. - Zrobiliśmy fantastyczny biznes - powiedział.
Czy Włoch udanie zastąpi Luisa Suareza, który odszedł do Barcelony? Jedno jest pewne - Liverpool tym transferem chce wysłać sygnał do pozostałych drużyn, że drugie miejsce w poprzednim sezonie ligowym nie było przypadkowe. Balotelli będzie grał z numerem 45. W poniedziałkowy wieczór obejrzał z trybun spotkanie Liverpoolu z... Manchesterem City. Obywatele wygrali 3:1.
Rodgers powitał Balotellego żartobliwie. Na pytanie, co nowy napastnik wniesie do zespołu odpowiedział: kłopoty! Jednak po chwili dodał już na poważnie. - To utalentowany piłkarz. Gra w tym klubie to jego szansa. Pracowałem z takim typem zawodników całe życie w drużynach juniorskich, ale nigdy nie udało mi się dokończył dzieła - powiedział.
Opuszczenie Anglii było błędem!
Balotelli ma stworzyć duet napastników z Danielem Sturridge'em. Włoch po transferze nie krył radości z powrotu do Anglii. - Cieszę się z powrotu, ponieważ opuszczenie Anglii było błędem. Chciałem przejść do Serie A, ale później zrozumiałem, że to był błąd. Teraz chcę poprowadzić Liverpool do zwycięstwa w Lidze Mistrzów.
Brendan Rodgers jeszcze niedawno kategorycznie zaprzeczał pogłoskom, że zamierza sprowadzić Balotellego do klubu. - Jest znakomitym piłkarzem, ale nie przyjdzie do nas - mówił. Teraz jest zachwycony nowym nabytkiem. - Zrobiliśmy fantastyczny biznes - powiedział.
Czy Włoch udanie zastąpi Luisa Suareza, który odszedł do Barcelony? Jedno jest pewne - Liverpool tym transferem chce wysłać sygnał do pozostałych drużyn, że drugie miejsce w poprzednim sezonie ligowym nie było przypadkowe. Balotelli będzie grał z numerem 45. W poniedziałkowy wieczór obejrzał z trybun spotkanie Liverpoolu z... Manchesterem City. Obywatele wygrali 3:1.
Rodgers powitał Balotellego żartobliwie. Na pytanie, co nowy napastnik wniesie do zespołu odpowiedział: kłopoty! Jednak po chwili dodał już na poważnie. - To utalentowany piłkarz. Gra w tym klubie to jego szansa. Pracowałem z takim typem zawodników całe życie w drużynach juniorskich, ale nigdy nie udało mi się dokończył dzieła - powiedział.
Komentarze