Berg dla Polsatsport.pl: Sukcesem Norwegów będą baraże

Piłka nożna
Berg dla Polsatsport.pl: Sukcesem Norwegów będą baraże
fot. Cyfrasport

Norwegia będzie walczyła z Chorwacją i Bułgarią o drugie miejsce w grupie - powiedział w rozmowie z Polsatsport.pl Henning Berg, który specjalnie dla nas zdecydował się na wytypowanie szans swoich rodaków w walce o EURO 2016.

Sebastian Staszewski: Norwegowie zaczynają dziś eliminacje mistrzostw Europy. Jak duża jest wiara, że awans jest możliwy?


Henning Berg: Na mistrzostwach zagrają aż dwadzieścia cztery drużyny, a nie szesnaście. To wielka szansa. W tej chwili nasza reprezentacja jest na niższym poziomie, niż w przeszłości. To młody zespół, gdzie grają półfinaliści mistrzostw Europy U-21 z ubiegłego roku. Wielu z tych zawodników dziś gra w pierwszym składzie kadry. To dla nich test. Nie oczekujemy, że pokonają Włochów, ale jeśli będą pewni siebie, zagrają dobrze i pokażą, że mają przed sobą przyszłość, to będzie miło.


Dziś mierzycie się z Włochami, którzy są faworytem grupy E. Poza Italią zagracie także z Chorwacją, Bułgarią, Azerbejdżanem i Maltą. Kto będzie waszym głównym rywalem?


Chorwacja i Bułgaria. Norwegia będzie walczyła z tymi drużynami. Chorwacja to czołowy zespół, który ma lepszych piłkarzy niż my. Jeśli w tej grupie zajmiemy drugie miejsce to będzie fantastycznie, jeśli zagramy w barażach, wyprzedzając Bułgarię, także osiągniemy duży sukces. Mamy świadomość, że tej grupy nie wygramy.


Tym razem trzecie miejsce w grupie może być szczęśliwe, bo w eliminacjach Euro 2012 również zajęliście trzecią lokatę, tuż za Portugalią, która miała tyle samo punktów co Norwegia, ale awansu nie uzyskaliście.


Tak, w tej grupie eliminacyjnej zagraliśmy bardzo dobrze. Z Portugalczykami rozegraliśmy dwa niezłe spotkania. Obecny zespół ma doświadczenie, ale jest inny niż tamta drużyna. Gra inaczej, próbuje grać kontynentalnie, tak jak inne zespoły. Czy to możliwe? Dopiero zobaczymy. Chciałbym, abyśmy grali wyjątkowy futbol. Jeśli będziemy rywalizować z lepszymi drużynami i piłkarzami, to możemy ich pokonać. Nie zawsze wygrywa teoretycznie silniejszy.


Na początku powiedziałem, że jest Pan jednym z najlepszych rozmówców o eliminacjach Euro, bo Pan na ten turniej awansował. Drużyna, której był Pan kapitanem, jako jedyna w historii norweskiego futbolu zagrała na mistrzostwach w 2000 roku.


Awansowaliśmy w ładnym stylu. W pierwszym meczu turnieju pokonaliśmy Hiszpanię! To było dla nas coś fantastycznego, ale w tym meczu złapałem kontuzję i w kolejnych dwóch już nie wystąpiłem. Odpadliśmy z turnieju w najgorszy możliwy sposób. W ostatniej kolejce zremisowaliśmy ze Słowenią, a Hiszpania strzeliła Jugosławii dwie bramki w dogrywce. To była katastrofa! Dwie minuty przed końcem mieliśmy awans w kieszeni… Dwie minut później byliśmy poza turniejem. Katastrofa.

Sebastian Staszewski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze