Polacy z sukcesami na finałowej gali mistrzostw Europy w Muay Thai

Sporty walki

Finałowe walki mistrzostw Europy w boksie tajski obyły się w niedzieę w Kraków Arenie. Przed licznie zgromadzoną publicznością świetnie zaprezentowali się zawodnicy z Polski m.in. Mateusz Kopiec, Marcin Łepkowski czy Oskar Staszczak. W ringu po raz ostatni wystąpił Rafał Simonides.

W pierwszym pojedynku gali finałowej Mateusz Kopiec zwyciężył walkę w kategorii do 71 kg. Reprezentant Polski pewnie wypunktował w trzech rundach pochodzącego z Izraela Itaya Gershona. Zawodnik biało-czerwonej kadry świetnie wyglądał pod względem bokserskim i umiejętnie rozbijał gardę przeciwnika. Rywal odgryzał się próbami kopnięć, ale to było zdecydowanie za mało.

- Mój przeciwnik bardzo dobrze kopał i musiałem do końca uważać. Cieszę się, że udawało mi się blokować jego uderzenia. Mistrzostwo Europy dla mnie wiele znaczy - powiedział po walce Kopiec.

Przed ogromnym wyzwaniem w kategorii do 67 kg stanął Marcin Łepkowski. W finale zmierzył się z Andrej Kulebinem, czyli legendą światowego Muay Thai. Białorusin uważany jest za jednego z najlepszych zawodników bez podziału na kategorie wagowe spoza Tajlandii.  "Łepek" pojedynku nie zwyciężył, ale pokazał charakter i wolę walki, za co gorąco podziękowała mu krakowska publiczność.

Oskar Staszczak natomiast zmierzył się z Jimmym Vienotem. Polak jest aktualnym wicemistrzem świata i z francuskim zawodnikiem poradził sobie bez większych problemów. Staszczak po trzech rundach na kartach punktowych okazał się zawodnikiem zdecydowanie lepszym i pewnie zwyciężył walkę z Vienotem.

- Atakowałem w trzeciej rundzie długimi akcjami i się udało. Widziałem, że przeciwnik jest oszołomiony, więc zacząłem bić łokciami - zaznaczył po walce Staszczak.

W najbardziej wyczekiwanej walce w ringu po raz ostatni pojawił się Rafał Simonides. Walka z Tawatchaią Budsadee z Tajlandii odbyła się na pradawnych zasadach Muay Boran. Zamiast rękawic zawodnicy dłonie mieli owinięte linami.  Polak zwyciężył przez nokaut w drugiej rundzie, a po walce przekazał pałeczkę przedstawicielowi młodego pokolenia wicemistrzowi świata Borysowi Mikołajczykowi.Simonides po walce zwrócił uwagę na pięć wartości, które niesie za sobą Muay Thai: honor, przyjaźń, tradycja, szacunek i fair play.

Zaprazamy do obejrzenia fragmentów wydarzenia w załączonym materiale wideo.

Maciej Turski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze