Pierwsza od 29 lat wygrana polskich piłkarzy z mistrzami świata

Piłka nożna
Pierwsza od 29 lat wygrana polskich piłkarzy z mistrzami świata
fot.PAP

Sobotnie zwycięstwo w Warszawie nad Niemcami 2:0 w eliminacjach Euro 2016 to pierwsza od 29 lat wygrana polskich piłkarzy z aktualnymi mistrzami świata. Poprzednim razem ta sztuka udała się w listopadzie 1985 roku, gdy pokonali Włochów 1:0.

Na Stadionie Narodowym Niemcy, którzy w lipcu wygrali mundial w Brazylii, stworzyli wiele sytuacji, ale byli nieskuteczni. Biało-czerwoni okazali się pod tym względem perfekcyjni. W 51. minucie bramkarza Manuela Neuera pokonał Arkadiusz Milik, a w końcówce spotkania rezerwowy Sebastian Mila. Po meczu kibice zgotowali zwycięzcom owację, dziękując za ofiarną postawę, a wielką ambicję piłkarzy Adama Nawałki podkreślił m.in. trener Niemców Joachim Loew.

 

Dla polskich zawodników, również kibiców, sobotni meczu był wielkim wydarzeniem. Nie dość, że nigdy wcześniej nie wygrali z Niemcami (12 porażek, 6 remisów), to na dodatek pierwszy raz od 14 lat zmierzyli się z reprezentacją, która jest mistrzem świata.

 

Poprzedni taki przypadek miał miejsce 23 lutego 2000 roku. Prowadzona wówczas przez Jerzego Engela drużyna narodowa zagrała w towarzyskim spotkaniu w Saint-Denis pod Paryżem z Francją, która półtora roku wcześniej - na tym samym obiekcie Stade de France - wywalczyła Puchar Świata. Biało-czerwoni przegrali 0:1 po golu w 88. minucie słynnego Zinedine'a Zidane'a.

 

W 1994 roku złote medale MŚ wywalczyli na stadionach USA piłkarze Brazylii. Tak się złożyło, że w czasie swojego "panowania" w światowym futbolu - czyli w ciągu kolejnych czterech lat - dwukrotnie zmierzyli się z Polakami. 29 czerwca 1995 roku "Canarinhos" wygrali w Recife 2:1 (bramkę dla Polski zdobył Andrzej Juskowiak), a 26 lutego 1997 roku w Goianie 4:2. Biało-czerwoni przegrywali wówczas już 0:4, ale w końcówce spotkania rozmiary porażki zmniejszyli Cezary Kucharski i Marek Citko.

 

W przeszłości mecze Polaków z aktualnym mistrzami świata też nie należały do rzadkości, np. 8 grudnia 1984 roku biało-czerwoni spotkali się w towarzyskim meczu w Pescarze z Włochami - mistrzami świata 1982. Podopieczni trenera Antoniego Piechniczka przegrali z gospodarzami 0:2.

 

Prawie rok później - 16 listopada 1985 - wzięli rewanż. Dzięki strzałowi z dystansu Dariusza Dziekanowskiego w szóstej minucie wygrali w Chorzowie 1:0. Do sobotniego meczu z Niemcami to był ostatni triumf biało-czerwonych w meczu z triumfatorami ostatniego mundialu.

 

Ważną datą w historii polskiego futbolu był 1 czerwca 1978 roku, gdy w Buenos Aires piłkarze prowadzeni przez Jacka Gmocha zagrali z broniącymi tytułu Niemcami (wówczas RFN) podczas mistrzostw świata. Spotkanie otwarcia mundialu zakończyło się bezbramkowym remisem.

 

Ostatecznie obie drużyny wyszły z grupy, ale Niemcy nie zdołali obronić Pucharu Świata. Najlepsi okazali się wówczas gospodarze - Argentyńczycy, z którymi biało-czerwoni zmierzyli się w 1980 i 1981 roku. Oba towarzyskie spotkania odbyły się w Buenos Aires. W pierwszym Polacy ulegli 1:2, a drugie wygrali 2:1.

 

Zatem w sumie polska reprezentacja tylko trzykrotnie pokonała zespół aktualnie królujący w futbolu.

 

Zdarzało się, że aktualni mistrzowie świata grali z biało-czerwonymi towarzysko... dwukrotnie w ciągu kilku dni. Brazylijczycy, którzy wywalczyli tytuł w 1962 roku w Chile, przed rozpoczęciem kolejnego mundialu (w Anglii) pokonali Polaków 5 czerwca 1966 w Belo Horizonte 4:1 i trzy dni później w Rio de Janeiro 2:1.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze